598°
Zakończone
[ZNÓW DOSTĘPNY] NAMIOT 2 SECONDS EASY 2 (2 OS.) QUECHUA (-55%)
Najlepsze komentarze

Jako użytkownik większej wersji z oświetleniem chciałbym coś powiedzieć tym, którzy szukają namiotu i rzucą się na tę okazję. Cena oczywiście jest świetna i część z Was kupi go tylko dlatego, że "się opłaca", a potem może się rozczarować. Dlaczego?
Bo szybkie rozkładanie to jedyna zaleta tych namiotów. Serio.

Miałem już ze 3 namioty wcześniej i każdy z nich pod większością względów lepszy był od namiotu z Deca. Sporo jednak jeździmy pod namiot, często za granicę i dojeżdżamy np. bardzo późno. Rozkładanie po ciemku stelażu, szukanie odpowiednich otworów, trafianie w nie, rozkładanie jednej warstwy pod nimi, potem drugiej nad nimi - kto to zna ten wie jakie to bywa upierdliwe, zwłaszcza nocą, po kilku czy kilkunastu godzinach jazdy... Po którejś z takich wypraw zdecydowaliśmy się kupić namiot 2 Seconds (nie było wtedy wielkiej konkurencji, chyba tylko Hannah oferowała podobne rozwiązania, ale za sporo wyższą cenę). Trafiliśmy na fajną promocję i byliśmy całkiem szczęśliwi.

Tak jak napisałem - szybkie rozkładanie jest super. Niestety - czynność odwrotna jest mordęgą, serio. Do tego, jeżeli musicie się zwijać, a spód jest ubłocony to nie można zwinąć go w jakiś inny sposób, żeby uchronić wierzchnią czy wewnętrzną część od zabrudzenia. Trzeba składać schematycznie i my wróciliśmy z konkretnie upie....nym wnętrzem bo trafiliśmy akurat na kiepską pogodę i dużo lało.
Mały przedsionek (a w tym wypadku jego całkowity brak) ze skośnym wejściem, powoduje, że kiedy wchodzimy/wychodzimy w trakcie deszczu, woda lubi sobie lecieć do środka. Niewielki daszek mało pomaga. Wcześniej używałem namiotu, którego zadaszenie trochę bardziej wystawało poza kontur sypialni i było dużo bardziej sucho
Kolejna sprawa - absolutna niepakowność. Te namioty nie nadają się np. na żagle czy spływy kajakowe (chyba, że jakaś maleńka wersja upchana do wielkiej żaglówki czy canoe:)). Jedyną sensowną formą ich przenoszenia jest transport samochodowy. Chyba, że tylko jedna osoba niesie plecak, a druga może taszczyć duży, niewygodny dysk, bo do takiej formy składa się te namioty. Co więcej - niektóre ich modele (zwłaszcza te większe) ciężko jest sensownie upchać w samochodzie zapakowanym na wyjazd. Sam mam spory bagażnik i ten namiot zawsze upycham na końcu - na samą górę, tuż pod szybą. Znajomy ma mniejszą wersję i ma problem z upchnięciem jej do niezbyt dużego bagażnika Jeepa Wranglera. Zwykły namiot można na upartego włożyć choćby pod nogi pasażerów, a z tymi jest to praktycznie niemożliwe
Ostatnia sprawa - jakość. Moim zdaniem wykonane są tak sobie. Pierwszy raz mam dziurę i lekko przetartą podłogę w namiocie. Ma on 3 lata, był używany w sumie przez ok. 2 miesiące przez 3 kolejne wakacje i 2 majówki. Wcześniej zdarzało mi się używać namiotu przez lat 7 (gdzie w sumie przespaliśmy w nim ze 4 miesiące) i jedynym problemem były pogięte śledzie Te namioty mają strasznie cienką podłogę i wiele osób podkreśla to na forach turystycznych. Jeżeli w następne wakacje pojedziemy pod namiot to będę musiał go załatać Co do tkaniny zewnętrznej to trudno mi się wypowiedzieć. Du.y nie urywa, ale da się przeżyć. Przynajmniej my przeżyliśmy mocne deszcze, ale najwięcej wlewało się przez ten otwór wejściowy. Jak nie dotykało się powłoki to w miarę powstrzymywała ten deszcz. Wcześniej miałem namiot trochę lepszy, ale też 2 x droższy.

Rozpisałem się, ale chciałem zwrócić Waszą uwagę, że nie jest to namiot doskonały i może czasem lepiej przemyśleć zakup niż potem żałować, że się nie mieści, brudzi albo dziurawi

WiesiekLis 25.

Jako użytkownik większej wersji z oświetleniem chciałbym coś powiedzieć tym, którzy szukają namiotu i rzucą się na tę okazję. Cena oczywiście jest świetna i część z Was kupi go tylko dlatego, że "się opłaca", a potem może się rozczarować. Dlaczego?Bo szybkie rozkładanie to jedyna zaleta tych namiotów. Serio.Miałem już ze 3 namioty wcześniej i każdy z nich pod większością względów lepszy był od namiotu z Deca. Sporo jednak jeździmy pod namiot, często za granicę i dojeżdżamy np. bardzo późno. Rozkładanie po ciemku stelażu, szukanie odpowiednich otworów, trafianie w nie, rozkładanie jednej warstwy pod nimi, potem drugiej nad nimi - kto to zna ten wie jakie to bywa upierdliwe, zwłaszcza nocą, po kilku czy kilkunastu godzinach jazdy... Po którejś z takich wypraw zdecydowaliśmy się kupić namiot 2 Seconds (nie było wtedy wielkiej konkurencji, chyba tylko Hannah oferowała podobne rozwiązania, ale za sporo wyższą cenę). Trafiliśmy na fajną promocję i byliśmy całkiem szczęśliwi.Tak jak napisałem - szybkie rozkładanie jest super. Niestety - czynność odwrotna jest mordęgą, serio. Do tego, jeżeli musicie się zwijać, a spód jest ubłocony to nie można zwinąć go w jakiś inny sposób, żeby uchronić wierzchnią czy wewnętrzną część od zabrudzenia. Trzeba składać schematycznie i my wróciliśmy z konkretnie upie....nym wnętrzem bo trafiliśmy akurat na kiepską pogodę i dużo lało.Mały przedsionek (a w tym wypadku jego całkowity brak) ze skośnym wejściem, powoduje, że kiedy wchodzimy/wychodzimy w trakcie deszczu, woda lubi sobie lecieć do środka. Niewielki daszek mało pomaga. Wcześniej używałem namiotu, którego zadaszenie trochę bardziej wystawało poza kontur sypialni i było dużo bardziej sucho Kolejna sprawa - absolutna niepakowność. Te namioty nie nadają się np. na żagle czy spływy kajakowe (chyba, że jakaś maleńka wersja upchana do wielkiej żaglówki czy canoe:)). Jedyną sensowną formą ich przenoszenia jest transport samochodowy. Chyba, że tylko jedna osoba niesie plecak, a druga może taszczyć duży, niewygodny dysk, bo do takiej formy składa się te namioty. Co więcej - niektóre ich modele (zwłaszcza te większe) ciężko jest sensownie upchać w samochodzie zapakowanym na wyjazd. Sam mam spory bagażnik i ten namiot zawsze upycham na końcu - na samą górę, tuż pod szybą. Znajomy ma mniejszą wersję i ma problem z upchnięciem jej do niezbyt dużego bagażnika Jeepa Wranglera. Zwykły namiot można na upartego włożyć choćby pod nogi pasażerów, a z tymi jest to praktycznie niemożliwe Ostatnia sprawa - jakość. Moim zdaniem wykonane są tak sobie. Pierwszy raz mam dziurę i lekko przetartą podłogę w namiocie. Ma on 3 lata, był używany w sumie przez ok. 2 miesiące przez 3 kolejne wakacje i 2 majówki. Wcześniej zdarzało mi się używać namiotu przez lat 7 (gdzie w sumie przespaliśmy w nim ze 4 miesiące) i jedynym problemem były pogięte śledzie Te namioty mają strasznie cienką podłogę i wiele osób podkreśla to na forach turystycznych. Jeżeli w następne wakacje pojedziemy pod namiot to będę musiał go załatać Co do tkaniny zewnętrznej to trudno mi się wypowiedzieć. Du.y nie urywa, ale da się przeżyć. Przynajmniej my przeżyliśmy mocne deszcze, ale najwięcej wlewało się przez ten otwór wejściowy. Jak nie dotykało się powłoki to w miarę powstrzymywała ten deszcz. Wcześniej miałem namiot trochę lepszy, ale też 2 x droższy. Rozpisałem się, ale chciałem zwrócić Waszą uwagę, że nie jest to namiot doskonały i może czasem lepiej przemyśleć zakup niż potem żałować, że się nie mieści, brudzi albo dziurawi

​najlepsza forma recenzji jaka widzialem na Pepperze. Nawet na Ceneo ciezko trafic na tak rozbudowany komentarz. Szacun

28 Komentarzy

Produkt niedostępny
ale okazja była dobra ;-)

Pepper

Kurcze, kupiłbym taki namiot na wypady autem, ale musiałby mieć chociaż te 220cm długości sypialni.

zulu30520 godz., 0 min

Produkt niedostępny ale okazja była dobra ;-)


Niestety, już po. Okazja dobra szkoda że sie nie złapałem, może następnym razem...
Edytowane przez: "sochvi" Lis 25.

Ponownie dostępny! Ja zamówiłem Ok godzinę temu

Jakub8737 min

Ponownie dostępny! Ja zamówiłem Ok godzinę temu

​Zgadza się, namiot ponownie dostępny!, zamówiłem 2 sztuki

Już widzę te namioty rozstawione przed Lidlami i Biedronkami w oczekiwaniu na rzut karpi.

Jakub8710 godz., 1 min

Ponownie dostępny! Ja zamówiłem Ok godzinę temu


O to super wiadomość, właśnie zamówiłem, dzięki za cynk

Jako użytkownik większej wersji z oświetleniem chciałbym coś powiedzieć tym, którzy szukają namiotu i rzucą się na tę okazję. Cena oczywiście jest świetna i część z Was kupi go tylko dlatego, że "się opłaca", a potem może się rozczarować. Dlaczego?
Bo szybkie rozkładanie to jedyna zaleta tych namiotów. Serio.

Miałem już ze 3 namioty wcześniej i każdy z nich pod większością względów lepszy był od namiotu z Deca. Sporo jednak jeździmy pod namiot, często za granicę i dojeżdżamy np. bardzo późno. Rozkładanie po ciemku stelażu, szukanie odpowiednich otworów, trafianie w nie, rozkładanie jednej warstwy pod nimi, potem drugiej nad nimi - kto to zna ten wie jakie to bywa upierdliwe, zwłaszcza nocą, po kilku czy kilkunastu godzinach jazdy... Po którejś z takich wypraw zdecydowaliśmy się kupić namiot 2 Seconds (nie było wtedy wielkiej konkurencji, chyba tylko Hannah oferowała podobne rozwiązania, ale za sporo wyższą cenę). Trafiliśmy na fajną promocję i byliśmy całkiem szczęśliwi.

Tak jak napisałem - szybkie rozkładanie jest super. Niestety - czynność odwrotna jest mordęgą, serio. Do tego, jeżeli musicie się zwijać, a spód jest ubłocony to nie można zwinąć go w jakiś inny sposób, żeby uchronić wierzchnią czy wewnętrzną część od zabrudzenia. Trzeba składać schematycznie i my wróciliśmy z konkretnie upie....nym wnętrzem bo trafiliśmy akurat na kiepską pogodę i dużo lało.
Mały przedsionek (a w tym wypadku jego całkowity brak) ze skośnym wejściem, powoduje, że kiedy wchodzimy/wychodzimy w trakcie deszczu, woda lubi sobie lecieć do środka. Niewielki daszek mało pomaga. Wcześniej używałem namiotu, którego zadaszenie trochę bardziej wystawało poza kontur sypialni i było dużo bardziej sucho
Kolejna sprawa - absolutna niepakowność. Te namioty nie nadają się np. na żagle czy spływy kajakowe (chyba, że jakaś maleńka wersja upchana do wielkiej żaglówki czy canoe:)). Jedyną sensowną formą ich przenoszenia jest transport samochodowy. Chyba, że tylko jedna osoba niesie plecak, a druga może taszczyć duży, niewygodny dysk, bo do takiej formy składa się te namioty. Co więcej - niektóre ich modele (zwłaszcza te większe) ciężko jest sensownie upchać w samochodzie zapakowanym na wyjazd. Sam mam spory bagażnik i ten namiot zawsze upycham na końcu - na samą górę, tuż pod szybą. Znajomy ma mniejszą wersję i ma problem z upchnięciem jej do niezbyt dużego bagażnika Jeepa Wranglera. Zwykły namiot można na upartego włożyć choćby pod nogi pasażerów, a z tymi jest to praktycznie niemożliwe
Ostatnia sprawa - jakość. Moim zdaniem wykonane są tak sobie. Pierwszy raz mam dziurę i lekko przetartą podłogę w namiocie. Ma on 3 lata, był używany w sumie przez ok. 2 miesiące przez 3 kolejne wakacje i 2 majówki. Wcześniej zdarzało mi się używać namiotu przez lat 7 (gdzie w sumie przespaliśmy w nim ze 4 miesiące) i jedynym problemem były pogięte śledzie Te namioty mają strasznie cienką podłogę i wiele osób podkreśla to na forach turystycznych. Jeżeli w następne wakacje pojedziemy pod namiot to będę musiał go załatać Co do tkaniny zewnętrznej to trudno mi się wypowiedzieć. Du.y nie urywa, ale da się przeżyć. Przynajmniej my przeżyliśmy mocne deszcze, ale najwięcej wlewało się przez ten otwór wejściowy. Jak nie dotykało się powłoki to w miarę powstrzymywała ten deszcz. Wcześniej miałem namiot trochę lepszy, ale też 2 x droższy.

Rozpisałem się, ale chciałem zwrócić Waszą uwagę, że nie jest to namiot doskonały i może czasem lepiej przemyśleć zakup niż potem żałować, że się nie mieści, brudzi albo dziurawi

Wiesiek20 min

Jako użytkownik większej wersji z oświetleniem chciałbym coś powiedzieć tym, którzy szukają namiotu i rzucą się na tę okazję. Cena oczywiście jest świetna i część z Was kupi go tylko dlatego, że "się opłaca", a potem może się rozczarować. Dlaczego?Bo szybkie rozkładanie to jedyna zaleta tych namiotów. Serio.Miałem już ze 3 namioty wcześniej i każdy z nich pod większością względów lepszy był od namiotu z Deca. Sporo jednak jeździmy pod namiot, często za granicę i dojeżdżamy np. bardzo późno. Rozkładanie po ciemku stelażu, szukanie odpowiednich otworów, trafianie w nie, rozkładanie jednej warstwy pod nimi, potem drugiej nad nimi - kto to zna ten wie jakie to bywa upierdliwe, zwłaszcza nocą, po kilku czy kilkunastu godzinach jazdy... Po którejś z takich wypraw zdecydowaliśmy się kupić namiot 2 Seconds (nie było wtedy wielkiej konkurencji, chyba tylko Hannah oferowała podobne rozwiązania, ale za sporo wyższą cenę). Trafiliśmy na fajną promocję i byliśmy całkiem szczęśliwi.Tak jak napisałem - szybkie rozkładanie jest super. Niestety - czynność odwrotna jest mordęgą, serio. Do tego, jeżeli musicie się zwijać, a spód jest ubłocony to nie można zwinąć go w jakiś inny sposób, żeby uchronić wierzchnią czy wewnętrzną część od zabrudzenia. Trzeba składać schematycznie i my wróciliśmy z konkretnie upie....nym wnętrzem bo trafiliśmy akurat na kiepską pogodę i dużo lało.Mały przedsionek (a w tym wypadku jego całkowity brak) ze skośnym wejściem, powoduje, że kiedy wchodzimy/wychodzimy w trakcie deszczu, woda lubi sobie lecieć do środka. Niewielki daszek mało pomaga. Wcześniej używałem namiotu, którego zadaszenie trochę bardziej wystawało poza kontur sypialni i było dużo bardziej sucho Kolejna sprawa - absolutna niepakowność. Te namioty nie nadają się np. na żagle czy spływy kajakowe (chyba, że jakaś maleńka wersja upchana do wielkiej żaglówki czy canoe:)). Jedyną sensowną formą ich przenoszenia jest transport samochodowy. Chyba, że tylko jedna osoba niesie plecak, a druga może taszczyć duży, niewygodny dysk, bo do takiej formy składa się te namioty. Co więcej - niektóre ich modele (zwłaszcza te większe) ciężko jest sensownie upchać w samochodzie zapakowanym na wyjazd. Sam mam spory bagażnik i ten namiot zawsze upycham na końcu - na samą górę, tuż pod szybą. Znajomy ma mniejszą wersję i ma problem z upchnięciem jej do niezbyt dużego bagażnika Jeepa Wranglera. Zwykły namiot można na upartego włożyć choćby pod nogi pasażerów, a z tymi jest to praktycznie niemożliwe Ostatnia sprawa - jakość. Moim zdaniem wykonane są tak sobie. Pierwszy raz mam dziurę i lekko przetartą podłogę w namiocie. Ma on 3 lata, był używany w sumie przez ok. 2 miesiące przez 3 kolejne wakacje i 2 majówki. Wcześniej zdarzało mi się używać namiotu przez lat 7 (gdzie w sumie przespaliśmy w nim ze 4 miesiące) i jedynym problemem były pogięte śledzie Te namioty mają strasznie cienką podłogę i wiele osób podkreśla to na forach turystycznych. Jeżeli w następne wakacje pojedziemy pod namiot to będę musiał go załatać Co do tkaniny zewnętrznej to trudno mi się wypowiedzieć. Du.y nie urywa, ale da się przeżyć. Przynajmniej my przeżyliśmy mocne deszcze, ale najwięcej wlewało się przez ten otwór wejściowy. Jak nie dotykało się powłoki to w miarę powstrzymywała ten deszcz. Wcześniej miałem namiot trochę lepszy, ale też 2 x droższy. Rozpisałem się, ale chciałem zwrócić Waszą uwagę, że nie jest to namiot doskonały i może czasem lepiej przemyśleć zakup niż potem żałować, że się nie mieści, brudzi albo dziurawi


Prawda, sam taki namiot jescze niestety nie miałem ale widziałem u kolegów. Na treki to wolę inny namiot z powodów wysze opisanych. Ale jak gdzieś się jadę samochodem latem to się super przyda taki namiot bo jest lekki i szybko się rozkłada.

Oczywiście są inne, lepsze namioty, ale także w innej cenowej relacji.

Oferta znowu dostępna .

Izvolg27 min

Oferta znowu dostępna .



mam pytanie , może wiesz: można oddać w razie czego ;d?

nie wiem po co mi ale kupiłem +++

maniek944 min

mam pytanie , może wiesz: można oddać w razie czego ;d?


mozesz oddać w sklepie decathlonu bez problemu

WiesiekLis 25.

Jako użytkownik większej wersji z oświetleniem chciałbym coś powiedzieć tym, którzy szukają namiotu i rzucą się na tę okazję. Cena oczywiście jest świetna i część z Was kupi go tylko dlatego, że "się opłaca", a potem może się rozczarować. Dlaczego?Bo szybkie rozkładanie to jedyna zaleta tych namiotów. Serio.Miałem już ze 3 namioty wcześniej i każdy z nich pod większością względów lepszy był od namiotu z Deca. Sporo jednak jeździmy pod namiot, często za granicę i dojeżdżamy np. bardzo późno. Rozkładanie po ciemku stelażu, szukanie odpowiednich otworów, trafianie w nie, rozkładanie jednej warstwy pod nimi, potem drugiej nad nimi - kto to zna ten wie jakie to bywa upierdliwe, zwłaszcza nocą, po kilku czy kilkunastu godzinach jazdy... Po którejś z takich wypraw zdecydowaliśmy się kupić namiot 2 Seconds (nie było wtedy wielkiej konkurencji, chyba tylko Hannah oferowała podobne rozwiązania, ale za sporo wyższą cenę). Trafiliśmy na fajną promocję i byliśmy całkiem szczęśliwi.Tak jak napisałem - szybkie rozkładanie jest super. Niestety - czynność odwrotna jest mordęgą, serio. Do tego, jeżeli musicie się zwijać, a spód jest ubłocony to nie można zwinąć go w jakiś inny sposób, żeby uchronić wierzchnią czy wewnętrzną część od zabrudzenia. Trzeba składać schematycznie i my wróciliśmy z konkretnie upie....nym wnętrzem bo trafiliśmy akurat na kiepską pogodę i dużo lało.Mały przedsionek (a w tym wypadku jego całkowity brak) ze skośnym wejściem, powoduje, że kiedy wchodzimy/wychodzimy w trakcie deszczu, woda lubi sobie lecieć do środka. Niewielki daszek mało pomaga. Wcześniej używałem namiotu, którego zadaszenie trochę bardziej wystawało poza kontur sypialni i było dużo bardziej sucho Kolejna sprawa - absolutna niepakowność. Te namioty nie nadają się np. na żagle czy spływy kajakowe (chyba, że jakaś maleńka wersja upchana do wielkiej żaglówki czy canoe:)). Jedyną sensowną formą ich przenoszenia jest transport samochodowy. Chyba, że tylko jedna osoba niesie plecak, a druga może taszczyć duży, niewygodny dysk, bo do takiej formy składa się te namioty. Co więcej - niektóre ich modele (zwłaszcza te większe) ciężko jest sensownie upchać w samochodzie zapakowanym na wyjazd. Sam mam spory bagażnik i ten namiot zawsze upycham na końcu - na samą górę, tuż pod szybą. Znajomy ma mniejszą wersję i ma problem z upchnięciem jej do niezbyt dużego bagażnika Jeepa Wranglera. Zwykły namiot można na upartego włożyć choćby pod nogi pasażerów, a z tymi jest to praktycznie niemożliwe Ostatnia sprawa - jakość. Moim zdaniem wykonane są tak sobie. Pierwszy raz mam dziurę i lekko przetartą podłogę w namiocie. Ma on 3 lata, był używany w sumie przez ok. 2 miesiące przez 3 kolejne wakacje i 2 majówki. Wcześniej zdarzało mi się używać namiotu przez lat 7 (gdzie w sumie przespaliśmy w nim ze 4 miesiące) i jedynym problemem były pogięte śledzie Te namioty mają strasznie cienką podłogę i wiele osób podkreśla to na forach turystycznych. Jeżeli w następne wakacje pojedziemy pod namiot to będę musiał go załatać Co do tkaniny zewnętrznej to trudno mi się wypowiedzieć. Du.y nie urywa, ale da się przeżyć. Przynajmniej my przeżyliśmy mocne deszcze, ale najwięcej wlewało się przez ten otwór wejściowy. Jak nie dotykało się powłoki to w miarę powstrzymywała ten deszcz. Wcześniej miałem namiot trochę lepszy, ale też 2 x droższy. Rozpisałem się, ale chciałem zwrócić Waszą uwagę, że nie jest to namiot doskonały i może czasem lepiej przemyśleć zakup niż potem żałować, że się nie mieści, brudzi albo dziurawi

​najlepsza forma recenzji jaka widzialem na Pepperze. Nawet na Ceneo ciezko trafic na tak rozbudowany komentarz. Szacun

Nie da się przejść do płatności.
EDIT: jakiś chwilowy błąd, już jest ok
Edytowane przez: "Roswell" Lis 26.

A ja czekam na jakieś promo na namioty, które po spakowaniu dadzą się transportować na motocyklu, bo tego "dysku" w transporcie innym niż samochodywm jakoś nie widzę.

WiesiekLis 25.

Jako użytkownik większej wersji z oświetleniem chciałbym coś powiedzieć tym, którzy szukają namiotu i rzucą się na tę okazję. Cena oczywiście jest świetna i część z Was kupi go tylko dlatego, że "się opłaca", a potem może się rozczarować. Dlaczego?Bo szybkie rozkładanie to jedyna zaleta tych namiotów. Serio.Miałem już ze 3 namioty wcześniej i każdy z nich pod większością względów lepszy był od namiotu z Deca. Sporo jednak jeździmy pod namiot, często za granicę i dojeżdżamy np. bardzo późno. Rozkładanie po ciemku stelażu, szukanie odpowiednich otworów, trafianie w nie, rozkładanie jednej warstwy pod nimi, potem drugiej nad nimi - kto to zna ten wie jakie to bywa upierdliwe, zwłaszcza nocą, po kilku czy kilkunastu godzinach jazdy... Po którejś z takich wypraw zdecydowaliśmy się kupić namiot 2 Seconds (nie było wtedy wielkiej konkurencji, chyba tylko Hannah oferowała podobne rozwiązania, ale za sporo wyższą cenę). Trafiliśmy na fajną promocję i byliśmy całkiem szczęśliwi.Tak jak napisałem - szybkie rozkładanie jest super. Niestety - czynność odwrotna jest mordęgą, serio. Do tego, jeżeli musicie się zwijać, a spód jest ubłocony to nie można zwinąć go w jakiś inny sposób, żeby uchronić wierzchnią czy wewnętrzną część od zabrudzenia. Trzeba składać schematycznie i my wróciliśmy z konkretnie upie....nym wnętrzem bo trafiliśmy akurat na kiepską pogodę i dużo lało.Mały przedsionek (a w tym wypadku jego całkowity brak) ze skośnym wejściem, powoduje, że kiedy wchodzimy/wychodzimy w trakcie deszczu, woda lubi sobie lecieć do środka. Niewielki daszek mało pomaga. Wcześniej używałem namiotu, którego zadaszenie trochę bardziej wystawało poza kontur sypialni i było dużo bardziej sucho Kolejna sprawa - absolutna niepakowność. Te namioty nie nadają się np. na żagle czy spływy kajakowe (chyba, że jakaś maleńka wersja upchana do wielkiej żaglówki czy canoe:)). Jedyną sensowną formą ich przenoszenia jest transport samochodowy. Chyba, że tylko jedna osoba niesie plecak, a druga może taszczyć duży, niewygodny dysk, bo do takiej formy składa się te namioty. Co więcej - niektóre ich modele (zwłaszcza te większe) ciężko jest sensownie upchać w samochodzie zapakowanym na wyjazd. Sam mam spory bagażnik i ten namiot zawsze upycham na końcu - na samą górę, tuż pod szybą. Znajomy ma mniejszą wersję i ma problem z upchnięciem jej do niezbyt dużego bagażnika Jeepa Wranglera. Zwykły namiot można na upartego włożyć choćby pod nogi pasażerów, a z tymi jest to praktycznie niemożliwe Ostatnia sprawa - jakość. Moim zdaniem wykonane są tak sobie. Pierwszy raz mam dziurę i lekko przetartą podłogę w namiocie. Ma on 3 lata, był używany w sumie przez ok. 2 miesiące przez 3 kolejne wakacje i 2 majówki. Wcześniej zdarzało mi się używać namiotu przez lat 7 (gdzie w sumie przespaliśmy w nim ze 4 miesiące) i jedynym problemem były pogięte śledzie Te namioty mają strasznie cienką podłogę i wiele osób podkreśla to na forach turystycznych. Jeżeli w następne wakacje pojedziemy pod namiot to będę musiał go załatać Co do tkaniny zewnętrznej to trudno mi się wypowiedzieć. Du.y nie urywa, ale da się przeżyć. Przynajmniej my przeżyliśmy mocne deszcze, ale najwięcej wlewało się przez ten otwór wejściowy. Jak nie dotykało się powłoki to w miarę powstrzymywała ten deszcz. Wcześniej miałem namiot trochę lepszy, ale też 2 x droższy. Rozpisałem się, ale chciałem zwrócić Waszą uwagę, że nie jest to namiot doskonały i może czasem lepiej przemyśleć zakup niż potem żałować, że się nie mieści, brudzi albo dziurawi


A jaki polecalbys namiot dla 4os rodziny ? ile mniej wiecej trzeba miec pieniazkow ? wyjazdy bardziej weekendowe + raz w roku dluzszy pobyt

Za tą cenę warto, używałem intensywnie w każdy weekend nad wodą. nigdy nie przemówił

Primo55532 min

nigdy nie przemówił


Trochę creepy...

Haha miało być nie przemókł

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst