Niestety, ta okazja już wygasła
Zestaw trzech rysików do smartfona różne kolory@Rossmann Łódź Manufaktura
124° Zakończono

Zestaw trzech rysików do smartfona różne [email protected] Łódź Manufaktura

6,99zł19,99zł-65%Rossmann Okazje
10
sie 30.Dostępność Ogólnopolska

Ta okazja wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Witam. Znalazłem taką promocję w Rossmanie:zestaw trzech rysików do smartfona,tabletu lub smartwatcha, różne kolory. Cena na do widzenia to 6,99.Może ktoś potrzebuje i skorzysta. Rysiki z lekkiego aluminium. Zaznaczam jako lokalną,bo nie wiem,czy w innych też są.
183444-t83O2.jpg183444-1xoed.jpg
Aktualizacje społecznościowe
Rossmann OkazjeRossmann gazetka

Grupy

10 Komentarzy
- Mamo, kup mi apple pencil.
- Przecież już mamy w domu.
Apple pencil w domu:
Ja już mam
2770676-Jv9Ot.jpg
Czekam kiedy w Rossmanie jakaś pożywka się pojawi
Zarówno cena wyjściowa jak i promocyjna są do bani. Takie pseudo rysiki można normalnie kupić za kilkadziesiąt groszy na Ali.
Korzystając z okazji ponarzekam: czemu do tej pory żaden producent poza Samsungiem i Applem nie robią telefonów ze stylusami? Przecież to byłby dla mnie hit kupić takie Xiaomi z dobrą baterią, dobrą ceną i rysikiem.

Pomijam LG ze swoimi zabawkowymi stylusami jak ze wstawki.
Herned30/08/2019 21:10

Korzystając z okazji ponarzekam: czemu do tej pory żaden producent poza S …Korzystając z okazji ponarzekam: czemu do tej pory żaden producent poza Samsungiem i Applem nie robią telefonów ze stylusami? Przecież to byłby dla mnie hit kupić takie Xiaomi z dobrą baterią, dobrą ceną i rysikiem.Pomijam LG ze swoimi zabawkowymi stylusami jak ze wstawki.


Bo to już nie są czasy, gdy korzystało się z dotykowych ekranów rezystancyjnych, gdzie wykrywanie dotyku odbywało się poprzez styk dwóch warstw elektrod. Dzisiaj, żeby ekran pojemnościowy obsługiwał rysik, trzeba stosować dodatkową warstwę, która nie jest tania. Samsung z tego co kiedyś czytałem, korzystał z technologii firmy Wacom, a ta tania nie jest (nie wiem z czego korzystają dzisiaj). Jeśli jakaś firma ma patenty na to, to nawet tworząc własne podobne rozwiązanie, trzeba liczyć się z opłatami na wykorzystanie patentu. Jak Apple wprowadziło iPhone na rynek, to wszyscy oszczali się z zachwytu nad ekranem pojemnościowym, jaki to on jest super i w ogóle wow! Zaczęła się nagonka na ekrany oporowe, że przepuszczają za mało światła, że niby są niewygodne, że za mało kolorów widać, że kąty widzenia nie takie jak trzeba, że źle się palec po nich ślizga i co najśmieszniejsze, że są niedokładne! Używałem sprzętów z Windows Mobile (5, 6, 6.1 i 6.5) przez wiele lat i ekrany były bardzo dobre jak na tamte czasy. Ostatnim był Samsung Omnia II z ekranem AMOLED (bez pentile, który pojawił się w Super AMOLED w pierwszym Galaxy) i był naprawdę świetny. Kolory były bardzo dobre, czułość na poziomie ekranów pojemnościowych, rozdzielczość w tamtych czasach najwyższa, kąty widzenia AMOLEDowe i był bardzo dokładny, bo ekrany oporowe trzeba skalibrować w odpowiedni sposób, delikatnie dotykając punktów widocznych na ekranie podczas kalibracji, wtedy były bardzo czułe (miały możliwość wykrywania siły nacisku). Jedyne dwa minusy tego ekranu to wypalanie się AMOLEDa, co w sumie trochę było naciągane, bo potrzebne było kilka lat ciągłego używania, żeby coś się zmieniło, a drugi minus to plastikowa wierzchnia warstwa, która się rysowała i warto było korzystać z firmowych folii zabezpieczających (wtedy można było jeszcze wybierać matową lub crystal). Ten drugi minus też trochę na siłę, bo dzisiaj też korzysta się z folii, a częściej z taniego plastikowego "szkła hartowanego", które ma chronić ekran przed stłuczeniem i rysami. Oczywiście technologia używana przy dzisiejszych stylusach jest znacznie bardziej rozwinięta i taki rysik wykrywa 2048 czy 4096 stopni nacisku, działa nawet nad ekranem jako wskaźnik, więc wyprzedza mocno starą technologię ekranów dotykowych, ale minusem jest koszt tej technologii.

Osobiście z chęcią przyjąłbym w swoje ręce Redmi Note z rysikiem, a nie Note tylko z nazwy, ale to się nie wydarzy w ciągu najbliższych lat. Xiaomi miało też kiedyś zaprezentować model rugged, ale od dwóch lat cisza w temacie.

A i przypomniał mi się jeszcze jeden minus starych ekranów - brak multitouch. Po prostu nie dało rady tego przeskoczyć, sterownik warstwy dotykowej szukał punktów styku na osi X i Y, ale nie był w stanie rozpoznać więcej niż jednego, albo inaczej, był w stanie, tylko prowadziło to do uśrednienia punktu styku i gdy naciskało się go w dwóch (lub więcej) miejscach, to sterownik wykrywał dotyk w punkcie po środku nich.
Za rysikami nie tęsknię, choć przyjemnie się używało Omnii na Windowsie Mobile. Wciąż czekam na jakiegoś BB Classic z androidem. Nawet jakieś Desire Z/E7 w nowych szatach. Nie musi być to flagowiec, ot średniak do 2k. Byle nie od LG. To, co stworzyli na przykładzie H410... bez komentarza

Optyczny trackpad + przyciski zielonej i czerwonej słuchawki
marcingulczi30/08/2019 22:54

Bo to już nie są czasy, gdy korzystało się z dotykowych ekranów rezy …Bo to już nie są czasy, gdy korzystało się z dotykowych ekranów rezystancyjnych, gdzie wykrywanie dotyku odbywało się poprzez styk dwóch warstw elektrod. Dzisiaj, żeby ekran pojemnościowy obsługiwał rysik, trzeba stosować dodatkową warstwę, która nie jest tania. Samsung z tego co kiedyś czytałem, korzystał z technologii firmy Wacom, a ta tania nie jest (nie wiem z czego korzystają dzisiaj). Jeśli jakaś firma ma patenty na to, to nawet tworząc własne podobne rozwiązanie, trzeba liczyć się z opłatami na wykorzystanie patentu. Jak Apple wprowadziło iPhone na rynek, to wszyscy oszczali się z zachwytu nad ekranem pojemnościowym, jaki to on jest super i w ogóle wow! Zaczęła się nagonka na ekrany oporowe, że przepuszczają za mało światła, że niby są niewygodne, że za mało kolorów widać, że kąty widzenia nie takie jak trzeba, że źle się palec po nich ślizga i co najśmieszniejsze, że są niedokładne! Używałem sprzętów z Windows Mobile (5, 6, 6.1 i 6.5) przez wiele lat i ekrany były bardzo dobre jak na tamte czasy. Ostatnim był Samsung Omnia II z ekranem AMOLED (bez pentile, który pojawił się w Super AMOLED w pierwszym Galaxy) i był naprawdę świetny. Kolory były bardzo dobre, czułość na poziomie ekranów pojemnościowych, rozdzielczość w tamtych czasach najwyższa, kąty widzenia AMOLEDowe i był bardzo dokładny, bo ekrany oporowe trzeba skalibrować w odpowiedni sposób, delikatnie dotykając punktów widocznych na ekranie podczas kalibracji, wtedy były bardzo czułe (miały możliwość wykrywania siły nacisku). Jedyne dwa minusy tego ekranu to wypalanie się AMOLEDa, co w sumie trochę było naciągane, bo potrzebne było kilka lat ciągłego używania, żeby coś się zmieniło, a drugi minus to plastikowa wierzchnia warstwa, która się rysowała i warto było korzystać z firmowych folii zabezpieczających (wtedy można było jeszcze wybierać matową lub crystal). Ten drugi minus też trochę na siłę, bo dzisiaj też korzysta się z folii, a częściej z taniego plastikowego "szkła hartowanego", które ma chronić ekran przed stłuczeniem i rysami. Oczywiście technologia używana przy dzisiejszych stylusach jest znacznie bardziej rozwinięta i taki rysik wykrywa 2048 czy 4096 stopni nacisku, działa nawet nad ekranem jako wskaźnik, więc wyprzedza mocno starą technologię ekranów dotykowych, ale minusem jest koszt tej technologii. Osobiście z chęcią przyjąłbym w swoje ręce Redmi Note z rysikiem, a nie Note tylko z nazwy, ale to się nie wydarzy w ciągu najbliższych lat. Xiaomi miało też kiedyś zaprezentować model rugged, ale od dwóch lat cisza w temacie.A i przypomniał mi się jeszcze jeden minus starych ekranów - brak multitouch. Po prostu nie dało rady tego przeskoczyć, sterownik warstwy dotykowej szukał punktów styku na osi X i Y, ale nie był w stanie rozpoznać więcej niż jednego, albo inaczej, był w stanie, tylko prowadziło to do uśrednienia punktu styku i gdy naciskało się go w dwóch (lub więcej) miejscach, to sterownik wykrywał dotyk w punkcie po środku nich.


Sam kiedyś miałem telefon na Windows Mobile z ekranem oporowym i przyznam, że czasem tęsknię za dokładnością rysika.

W moim wywodzie chodziło mi oczywiście o ekran pojemnościowy z rysikiem, bo to połączenie zalet dwóch ekranów (oporowego i pojemnościowego). Nie wątpię, że technologia od Wacoma jest droga, ale aż nie chce mi się wierzyć, że Chińczycy nie podjęli prób skopiowania jej tańszym kosztem
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst