Zegarek elektroniczny House
111°Zakończono

Zegarek elektroniczny House

15,99zł49,99zł-68%House Okazje
23
sty 18.
Zegarek elektroniczny House, ala „Casio”. U mainfreendów było taniej, ale nie zawsze zegarek był wysłany oraz czas oczekiwania ok. 1 miesiąca. W House mamy darmową dostawę do salonów oraz 30 dni na zwrot.
Została już tylko wersja czarna: house.pl/pl/…tch

Pozostałe opcje dostawy:
• DOSTAWA STANDARDOWA: DO 2-3 DNI ROBOCZYCH, 4,90 PLN
  • • DOSTAWA STANDARDOWA ZA POBRANIEM: DO 2-3 DNI ROBOCZYCH, 9,90 PLN
  • • WYSYŁKA EKSPRESOWA: 1-2 DNI ROBOCZE, 19,90 PLN
Aktualizacje społecznościowe
House OkazjeHouse wyprzedaże

Grupy

Najlepsze komentarze
W ramach wspomnień kombatanckich pragnę wspomnieć, że dokładnie pamiętam, gdy ten zegarek pojawił się po raz pierwszy w PRL, a w każdym razie, gdy ja go pierwszy raz zobaczyłem. Kosztował równo 2000 zł. i była to podówczas cała, bardzo dobra pensja, a może nawet więcej. Nie wiem, co musiałoby się obecnie wydarzyć, żeby zrównoważyć tamto wydarzenie. Chyba UFO
Theczareksty 18.

Który to był rok? Ja jestem już kolejne pokolenia, slinilem się tez do teg …Który to był rok? Ja jestem już kolejne pokolenia, slinilem się tez do tego zegarka ale byl juz o wiele bardziej dostępny (choc nadal poza zasięgiem moim/rodziców)


To był mój początek podstawówki, jakoś 1978-79 Pamiętam jak dzisiaj wystawę sklepu z zabawkami, na którym błyszczał ten zegarek za dwa kawałki (suma wtedy z kosmosu) i pamiętam jak przeżyłem z nim wtedy swój pierwszy zegarkowy "pierwszy raz" Chodziłem go tam potem adorować wiele razy...

Drugim przedmiotem adoracji były wtedy kocki Lego. Ceny podobne do tego zegarka za normalne pudełko. Obiecywałem sobie wtedy latami i na wszystkie świętości, że jak będę duży to się okupię tych klocków na potęgę i zaspokoję swoje żądze. Niestety, stałem już w dorosłym życiu przed takimi klockami wielokrotnie i mogłem ich kupić do oporu, ale dziki zew się gdzieś ulotnił.
Kupujcie więc gadżety póki możecie, bo potem to już nigdy nie będzie to samo
Miałem taki w latach osiemdziesiątych. Koledzy dostali na komunię zegarki Montana z szesnastoma melodyjkami. Mój był jakiejś innej "firmy", chyba JASA i miał 7 albo 8 melodyjek. Pamiętam, że od tej bransoletki nadgarstek trochę śmiedział po całym dniu, a sam zegarek zgubił się gdzieś szybko, niestety.
Plus za sentymentalną wstawkę
23 Komentarze
W ramach wspomnień kombatanckich pragnę wspomnieć, że dokładnie pamiętam, gdy ten zegarek pojawił się po raz pierwszy w PRL, a w każdym razie, gdy ja go pierwszy raz zobaczyłem. Kosztował równo 2000 zł. i była to podówczas cała, bardzo dobra pensja, a może nawet więcej. Nie wiem, co musiałoby się obecnie wydarzyć, żeby zrównoważyć tamto wydarzenie. Chyba UFO
Marcellosty 18.

W ramach wspomnień kombatanckich pragnę wspomnieć, że dokładnie pami …W ramach wspomnień kombatanckich pragnę wspomnieć, że dokładnie pamiętam, gdy ten zegarek pojawił się po raz pierwszy w PRL, a w każdym razie, gdy ja go pierwszy raz zobaczyłem. Kosztował równo 2000 zł. i była to podówczas cała, bardzo dobra pensja, a może nawet więcej. Nie wiem, co musiałoby się obecnie wydarzyć, żeby zrównoważyć tamto wydarzenie. Chyba UFO


Który to był rok? Ja jestem już kolejne pokolenia, slinilem się tez do tego zegarka ale byl juz o wiele bardziej dostępny (choc nadal poza zasięgiem moim/rodziców)
Miałem taki w latach osiemdziesiątych. Koledzy dostali na komunię zegarki Montana z szesnastoma melodyjkami. Mój był jakiejś innej "firmy", chyba JASA i miał 7 albo 8 melodyjek. Pamiętam, że od tej bransoletki nadgarstek trochę śmiedział po całym dniu, a sam zegarek zgubił się gdzieś szybko, niestety.
Plus za sentymentalną wstawkę
Na gamiss po użyciu 51pkt. cena $2.39.
Tamte były lepsze, to tylko podróbka :-)
Theczareksty 18.

Który to był rok? Ja jestem już kolejne pokolenia, slinilem się tez do teg …Który to był rok? Ja jestem już kolejne pokolenia, slinilem się tez do tego zegarka ale byl juz o wiele bardziej dostępny (choc nadal poza zasięgiem moim/rodziców)


To był mój początek podstawówki, jakoś 1978-79 Pamiętam jak dzisiaj wystawę sklepu z zabawkami, na którym błyszczał ten zegarek za dwa kawałki (suma wtedy z kosmosu) i pamiętam jak przeżyłem z nim wtedy swój pierwszy zegarkowy "pierwszy raz" Chodziłem go tam potem adorować wiele razy...

Drugim przedmiotem adoracji były wtedy kocki Lego. Ceny podobne do tego zegarka za normalne pudełko. Obiecywałem sobie wtedy latami i na wszystkie świętości, że jak będę duży to się okupię tych klocków na potęgę i zaspokoję swoje żądze. Niestety, stałem już w dorosłym życiu przed takimi klockami wielokrotnie i mogłem ich kupić do oporu, ale dziki zew się gdzieś ulotnił.
Kupujcie więc gadżety póki możecie, bo potem to już nigdy nie będzie to samo
Nie chce psuć okazji, bo ona ma swoją zaletę - szybkość

Ale jakby komuś na szybkości nie zależało, to wrzucam link z GB, 1.94 USD, ze zwrotem z ePN wychodzi jakieś 4,7 za zegarek


gearbest.com/men…tml
MistrzSuzukisty 18.

Nie chce psuć okazji, bo ona ma swoją zaletę - szybkość Ale jakby komu …Nie chce psuć okazji, bo ona ma swoją zaletę - szybkość Ale jakby komuś na szybkości nie zależało, to wrzucam link z GB, 1.94 USD, ze zwrotem z ePN wychodzi jakieś 4,7 za zegarek https://www.gearbest.com/men-s-watches/pp_299165.html


Tu mamy jakby co dodatkowo darmowy zwrot...
Z Gearbest zamawiałem kiedyś złoty i nie został wysłany fo dzisiaj...
Tego typu zegarki z Housa/Croppa i innych sieciówek fajnie wyglądają, ale dość często padają. Nawet u nich w sklepie na wieszakach czasem są uszkodzone, z zepsutymi przyciskami lub wyświetlaczami. Lepiej zapolować na takiego retro Casio lub Timexa w dobrej cenie. Mnie się kilka lat temu udało upolować F-91W za ~20zł.
Zaraz, zaraz...
Chcecie powiedzieć, że te zegarki to jest prawdziwe Casio F-91w i Casio A158wa-1 brandowane Housem?
Bo tylko jeśli to nie jest chińska podróba (jak np. ten z gearbesta) ma sens wszystko, co tutaj napisaliście.
Marcellosty 18.

W ramach wspomnień kombatanckich pragnę wspomnieć, że dokładnie pami …W ramach wspomnień kombatanckich pragnę wspomnieć, że dokładnie pamiętam, gdy ten zegarek pojawił się po raz pierwszy w PRL, a w każdym razie, gdy ja go pierwszy raz zobaczyłem. Kosztował równo 2000 zł. i była to podówczas cała, bardzo dobra pensja, a może nawet więcej. Nie wiem, co musiałoby się obecnie wydarzyć, żeby zrównoważyć tamto wydarzenie. Chyba UFO


drogi bo CASIO.
a pamiętasz zegarki z hongkongu z 7 melodyjkami?
takie JONAME
nikt nie patrzył że podróba ważne było że ma mieć 7 melodyjek! i podświetlenie LCD
taki sikor był doskonałą walutą w demoludach:)
KESSEL 7 melody alarm....
w szkole mieliśmy super biznes bo kolega miał dostęp do uzywanych szybek z róznym wzorem....
Pete67sty 18.

drogi bo CASIO.a pamiętasz zegarki z hongkongu z 7 melodyjkami?takie …drogi bo CASIO.a pamiętasz zegarki z hongkongu z 7 melodyjkami?takie JONAME nikt nie patrzył że podróba ważne było że ma mieć 7 melodyjek! i podświetlenie LCD taki sikor był doskonałą walutą w demoludach:)KESSEL 7 melody alarm.... w szkole mieliśmy super biznes bo kolega miał dostęp do uzywanych szybek z róznym wzorem....



A jakże Ale wtedy to już stawało się (względnie oczywiście) dostępne, melodyjki słuchało się na okrągło, do teraz je słyszę...

Ale jak się pojawił ten zegarek i ojciec (jakiś aparatczyk ówczesny) kupił go go koledze za te 2 tysiące, to łaził on z tym zegarkiem na chudej łapie jak ojciec święty z pastorałem. Wtedy można było tak robić bez problemu, dzisiaj pewnie w parę minut dostał by oklep i stracił relikwię na rzecz bardziej wysportowanych...
Marcellosty 18.

A jakże Ale wtedy to już stawało się (względnie oczywiście) dostępne, …A jakże Ale wtedy to już stawało się (względnie oczywiście) dostępne, melodyjki słuchało się na okrągło, do teraz je słyszę... Ale jak się pojawił ten zegarek i ojciec (jakiś aparatczyk ówczesny) kupił go go koledze za te 2 tysiące, to łaził on z tym zegarkiem na chudej łapie jak ojciec święty z pastorałem. Wtedy można było tak robić bez problemu, dzisiaj pewnie w parę minut dostał by oklep i stracił relikwię na rzecz bardziej wysportowanych...


no zależy gdzie....
ja swoje 7moelodyjkowce kupowałem na bazarku różyckiego.
W nieodpowiedniej porze mozna było go łatwo staracic...
@Pete67

Dostępne oczywiście w tym sensie, o którym mówisz, ale było ich już wtedy relatywnie więcej i zdecydowanie taniej.
Ja się rozmarzyłem nad tym unikalnym zegarkiem, kiedy jeszcze był to technologiczno finansowy szok
À propos house
Moglibyście pomóc poprzez wypełnienie ankiety na studia?
Zajmie Wam to kilka minut, dzięki
survio.com/survey/d/J4Y4Y9K9S5B7I2Q5G
Osoby, które pomogą proszę o plusa bądź napisanie na priv
Edytowane przez: "danioRM" sty 19.
Izydorsty 18.

Miałem taki w latach osiemdziesiątych. Koledzy dostali na komunię zegarki M …Miałem taki w latach osiemdziesiątych. Koledzy dostali na komunię zegarki Montana z szesnastoma melodyjkami. Mój był jakiejś innej "firmy", chyba JASA i miał 7 albo 8 melodyjek. Pamiętam, że od tej bransoletki nadgarstek trochę śmiedział po całym dniu, a sam zegarek zgubił się gdzieś szybko, niestety.Plus za sentymentalną wstawkę


Masz absolutną rację. Marka Montana rządziła przez lata w polskich podstawówkach. To naprawdę było coś...
Towar wyprzedany
616225.jpg
Edytowane przez: "Cebuleusz" sty 19.
Cebuleuszsty 19.

Towar wyprzedany[Obrazek]


Czarny dalej dostępny
Nieaktualna oferta - towar wyprzedany
U mnie dalej normalnie się pokazuje. Co do tych od majfriendów, zamówiłem jeden czekałem ponad miesiąc a później się okazało, że źle mierzył czas co około 4h miał ponad 30 minut spóźnienia
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst