Niestety, ta okazja już wygasła
Wino białe półsłodkie Liebfraumilch. Biedronka
546° Zakończono

Wino białe półsłodkie Liebfraumilch. Biedronka

9,99zł12,99zł-23%Biedronka Okazje
22
546° Zakończono
Wino białe półsłodkie Liebfraumilch. Biedronka
wrz 8. 2020

Ta okazja już wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

W biedronce przy zakupie 2szt. otrzymujemy 1 butelķę wina 750ml za 9,99zł.
Finalnie wychodzi 19,98zł, ale mamy 1,5L w cenie 750ml np. Carlo Rossi.
Tanie i dobre
296839.jpg
Aktualizacje społecznościowe
Biedronka OkazjeBiedronka gazetka
Najlepsze komentarze
Łooo, dobra cena, trzeba podjechać do Biedry. Dobre jest to wino.
Wino z Maryjką zawsze szanuje, wypijesz takie jedno, zatankujesz jeszcze trochę piwa / kieliszek dwa wódki i już jest bardzo wesoło. Sprawdzony sposób w akademiku na tanią impreze. Gorzej na drugi dzień
22 Komentarze
Łooo, dobra cena, trzeba podjechać do Biedry. Dobre jest to wino.
Również polecam. Dla mnie smakuje podobnie do proseco, tylko bąbelków nie ma
Liebfraumilch jest generalnie dobrym (w dosłownym tego słowa znaczeniu) typem wina, ale przedmiotowe (sprzedawane w Biedronce) jest chyba najgorszym, jakie kiedykolwiek dane mi było próbować. Ze swojej strony odradzam.

Polecam za to zainteresować się ciągle dostępnym w pojemnościach samolotowych (187 ml) białym winem australijskim Banrock Station (półwytrawne) zarówno pod względem smakowym jak i cenowym.

Ze swojej strony polecam oczywiście wina reńskie typu Spatelase i Auslase, które wytwarzane są z odpowiedniej grupy winogron (dużo by można o nich napisać, ale Spatlese a następnie Auslese powstały... przez przypadek )
Tanie wino jest dobre bo jest dobre i tanie :-)
Wino z Maryjką zawsze szanuje, wypijesz takie jedno, zatankujesz jeszcze trochę piwa / kieliszek dwa wódki i już jest bardzo wesoło. Sprawdzony sposób w akademiku na tanią impreze. Gorzej na drugi dzień
Amarena to to nie jest...
StefanWons08/09/2020 17:22

Amarena to to nie jest...


Amareny za darmo bym nie wypił
Raz spróbowałem i wystarczy.
Edytowane przez: "Krzysiek23" wrz 8.
ashke3_08/09/2020 14:43

Również polecam. Dla mnie smakuje podobnie do proseco, tylko bąbelków nie m …Również polecam. Dla mnie smakuje podobnie do proseco, tylko bąbelków nie ma


To chyba nigdy Prosecco nie piłeś.

Generalnie cena adekwatna do jakości, aromat moczu i mokrej ściery gratis.

W sumie to już Cavalier lepszy, bo przynajmniej niczego nie udaje, smak jakiś ma, a i kartonik jest eko
Mr.Macio08/09/2020 15:24

Liebfraumilch jest generalnie dobrym (w dosłownym tego słowa znaczeniu) t …Liebfraumilch jest generalnie dobrym (w dosłownym tego słowa znaczeniu) typem wina, ale przedmiotowe (sprzedawane w Biedronce) jest chyba najgorszym, jakie kiedykolwiek dane mi było próbować. Ze swojej strony odradzam. Polecam za to zainteresować się ciągle dostępnym w pojemnościach samolotowych (187 ml) białym winem australijskim Banrock Station (półwytrawne) zarówno pod względem smakowym jak i cenowym.Ze swojej strony polecam oczywiście wina reńskie typu Spatelase i Auslase, które wytwarzane są z odpowiedniej grupy winogron (dużo by można o nich napisać, ale Spatlese a następnie Auslese powstały... przez przypadek )


Ja yhy. Historia powstania win w jednym poście
shagrat08/09/2020 18:18

To chyba nigdy Prosecco nie piłeś.Generalnie cena adekwatna do jakości, ar …To chyba nigdy Prosecco nie piłeś.Generalnie cena adekwatna do jakości, aromat moczu i mokrej ściery gratis.W sumie to już Cavalier lepszy, bo przynajmniej niczego nie udaje, smak jakiś ma, a i kartonik jest eko


Prosecco to tylko rodzaj wina. We Włoszech kupowałam i po 2 euro nie ma co mu nadawać specjalnych właściwości. Dla mnie właśnie ma posmak Prosecco, aż mnie zdziwiło po łyku, że nie ma bąbelków. Ogólnie Liebfraumilch to też rodzaj wina, taniego wina i tak trzeba je oceniać. Mi smakuje.
sero 3 zł taniej i już śikaćie po nogach?
Edytowane przez: "PrzemysławP" wrz 8.
ashke3_08/09/2020 18:27

Prosecco to tylko rodzaj wina. We Włoszech kupowałam i po 2 euro nie ma …Prosecco to tylko rodzaj wina. We Włoszech kupowałam i po 2 euro nie ma co mu nadawać specjalnych właściwości. Dla mnie właśnie ma posmak Prosecco, aż mnie zdziwiło po łyku, że nie ma bąbelków. Ogólnie Liebfraumilch to też rodzaj wina, taniego wina i tak trzeba je oceniać. Mi smakuje.


Jak wino nazywa się prosecco, to znaczy że jest z określonej apelacji (wpisanej ostatnio na listę UNESCO za krajobraz kulturowy: whc.unesco.org/en/…71/) i z określonego szczepu, tj. z glery, ma okreśoną zawartość cukru i nagazowanie, a także jest robione w określony sposób. Owszem, są butelki tańsze i droższe, gorsze i lepsze. Sam za bardzo dobre płaciłem na miejscu 3,5 euro, niestety ceny dobrego prosecco w Polsce to juz zupełnie inna historia...

Jak wino nazywa się liebfraumilch, to znaczy to tylko, że jest białe i nie nadaje się do niczego innego niż do zajmowania najniższych półek w marketach, bo w innym wypadku sprzedane zostałoby pod inną etykietą, a nie jako najtańsze zlewki.
Czerwone zdrowsze
oho i zaraz sie zacznie wojna znaffcow win ktorzy nie dopuszczaja do swiadomosci ze o gustach (rowniez tych smakowych ) sie nie dyskutuje. ktos lubi czerwone ktos biale, ktos proseko, a ktos amarene.
Dobra Maryjka nie jest zła +
Marcin_jz108/09/2020 19:34

oho i zaraz sie zacznie wojna znaffcow win ktorzy nie dopuszczaja do …oho i zaraz sie zacznie wojna znaffcow win ktorzy nie dopuszczaja do swiadomosci ze o gustach (rowniez tych smakowych ) sie nie dyskutuje. ktos lubi czerwone ktos biale, ktos proseko, a ktos amarene.


Oczywiście, że w winach to się nie sprawdza. Dobre wino jest po prostu dobre. Hiszpański odpowiednik PROSECCO czyli CAVA jest świetna w Biedrze pod marką Segura Viudas. Ostatnio w Biedrze kupiłem 3 szt. w promocji. Sztuka wyszła po 13,5 zł, gdy cena rynkowa to 100 zł za butelkę. Pycha. Inne bardzo dobre białe wina w Biedrze (w skali ogólnej a nie tylko biedronkowej, dyskontowej) to GREY ROCK z Australii, HANS GREYL z Nowej Zelandii. Ostatnio też znakomitym czerwonym okazało się ARRABIDA z Portugalii. Ten Liebfraumilch to taka pijalnia tania oferta.
5051649.jpg5051649.jpg5051649.jpg5051649.jpg5051649.jpg
Edytowane przez: "kamzik" wrz 8.
shagrat08/09/2020 19:02

Jak wino nazywa się prosecco, to znaczy że jest z określonej apelacji (w …Jak wino nazywa się prosecco, to znaczy że jest z określonej apelacji (wpisanej ostatnio na listę UNESCO za krajobraz kulturowy: https://whc.unesco.org/en/list/1571/) i z określonego szczepu, tj. z glery, ma okreśoną zawartość cukru i nagazowanie, a także jest robione w określony sposób. Owszem, są butelki tańsze i droższe, gorsze i lepsze. Sam za bardzo dobre płaciłem na miejscu 3,5 euro, niestety ceny dobrego prosecco w Polsce to juz zupełnie inna historia...Jak wino nazywa się liebfraumilch, to znaczy to tylko, że jest białe i nie nadaje się do niczego innego niż do zajmowania najniższych półek w marketach, bo w innym wypadku sprzedane zostałoby pod inną etykietą, a nie jako najtańsze zlewki.


Co nie zmienia faktu, że te najniższe marketowe półki mogą komuś smakować znam ludzi którzy nie wypiją praktycznie żadnego kraftowego piwa za to koncernowe z chęcią, i to nie ze względu na finanse. Nie musisz ludzi nawracać na "dobre wino". Jak już pisałam mi smakuje pomimo picia różnych półek cenowych, czy we Włoszech czy Francji.
kamzik08/09/2020 20:58

(...) Hiszpański odpowiednik PROSECCO czyli CAVA jest świetna w Biedrze p …(...) Hiszpański odpowiednik PROSECCO czyli CAVA jest świetna w Biedrze pod marką Segura Viudas. (...)


Prosecco nie ma dużo wspólnego z cavą - zupełnie inny sposób wytwarzania, inne szczepy, inny smak, prosecco trzeba pić od razu a cava może poleżeć itp. Cava, wytwarzana metodą szampańską, to odpowiednik szampana, niemieckiego sektu czy włoskiej franciacorty. A prosecco to tanie wino do picia tu i teraz. To, że oba wina mają bąbelki, to jeszcze mało znaczy.

Dodatkowo nikt nie pisze, że nie ma spoko win do 30 zł tak jak i że nie da się czegoś fajnego kupić w Biedrze/Lidlu, bo się da. Sam często w Lidlu kupuję prosecco DOCG za chyba 27 zeta, bo jest całkiem niezłe.
Ale też niestety jeżdżąc zwłaszcza po południu Europy widać jak w Polsce wina są przepłacone, i że w takich Włoszech czy nawet Chorwacji za 5 euro można kupić naprawdę spoko wino (choć bardziej złożone to już 10-15 eurasów ;), a w Polsce to zazwyczaj poziom ledwie pijalnego sikacza.

Marcin_jz108/09/2020 19:34

oho i zaraz sie zacznie wojna znaffcow win ktorzy nie dopuszczaja do …oho i zaraz sie zacznie wojna znaffcow win ktorzy nie dopuszczaja do swiadomosci ze o gustach (rowniez tych smakowych ) sie nie dyskutuje. ktos lubi czerwone ktos biale, ktos proseko, a ktos amarene.


Ależ to jest straszne kłamstwo, oczywiście że się dyskutuje - stąd te wszystkie oceny piw na utnappd, win na vivino czy restauracji w różnych miejscach.

Poza tym trudno o winie ze wstawki, czyli Liebfraumilch cokolwiek powiedzieć oprócz tego, że to białe wino z Maryjką, bo tam nie ma żadnych zasad i może smakować BARDZO różnie, choć zazwyczaj smakuje słabo. Prosecco jednak ma określone aromaty i po prostu trudno tu cokolwiek porównywać. No chyba że cenę, bo oba to (powinny być) tańsze wina.
Edytowane przez: "shagrat" wrz 8.
kamzik08/09/2020 20:58

Oczywiście, że w winach to się nie sprawdza. Dobre wino jest po prostu do …Oczywiście, że w winach to się nie sprawdza. Dobre wino jest po prostu dobre. Hiszpański odpowiednik PROSECCO czyli CAVA jest świetna w Biedrze pod marką Segura Viudas. Ostatnio w Biedrze kupiłem 3 szt. w promocji. Sztuka wyszła po 13,5 zł, gdy cena rynkowa to 100 zł za butelkę. Pycha. Inne bardzo dobre białe wina w Biedrze (w skali ogólnej a nie tylko biedronkowej, dyskontowej) to GREY ROCK z Australii, HANS GREYL z Nowej Zelandii. Ostatnio też znakomitym czerwonym okazało się ARRABIDA z Portugalii. Ten Liebfraumilch to taka pijalnia tania oferta.[Obrazek] [Obrazek] [Obrazek] [Obrazek] [Obrazek]


Dzięki za info. Przetestuję
Z tanich win z biedry to le carillon półsłodkie mi smakuje. Stać mnie na drogie wina ale to jest ok. Delikatne.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst