287°
Wiertarka udarowa 710W z zestawem wierteł @Biedronka
Najlepsze komentarze

Ja pierdzielę! Napinacie się jak gumka w majtach! Ja widzę, że reszki myślenia większości chyba już wyparowały. Oczekujecie od wiertarki za 70 dzika trwałości akceptowalnej przez pentagon? Realy? Chcecie trwałości, to proszę sobie kupić makitkę, dewalcika albo milwaki. Tylko uprzedzam, one kosztują. Duuużo więcej kosztują. Co do samej okazji, to do lekkiej roboty lub okazjonalnego wiercenia dziury w całym się nada. Do ścian z żelbetu nie ma co się rozpędzać, ale z cegłą sobie poradzi.

eMJay12 min

Pytanie za sto punktów: czy ta wiertarka to na dni, tygodnie, miesiące czy lata?


godziny

19 Komentarzy

to niteo to badziew jakich malo.

Pytanie za sto punktów: czy ta wiertarka to na dni, tygodnie, miesiące czy lata?

eMJay12 min

Pytanie za sto punktów: czy ta wiertarka to na dni, tygodnie, miesiące czy lata?


godziny

Ludzie, biedra to jedna z lepszych obsług gwarancyjnych, jak sie zepsuje to po prostu idziecie reklamowac..

ja bym sobie taką kupił tylko u mnie w Biedrach to zawsze wszystko wymiecione, potrzebuje od czasu do czasu jakaś dziurkę wywiercić to się nada w sam raz.

Piotr.Pabiasz1 godz., 36 min

godziny


Powiedziałbym na minuty jednej sciany na ocieplenie nie przewiercisz pod koleczki

wigrus2 godz., 6 min

to niteo to badziew jakich malo.


​Chyba "dużo", a dokładnie "wiele"?
Edytowane przez: "hAdrian" Lis 17.

Sebix2 godz., 2 min

Ludzie, biedra to jedna z lepszych obsług gwarancyjnych, jak sie zepsuje to po prostu idziecie reklamowac..

​Tak jak wszędzie.

w biedronce dobre są tylko rzeczy spożywcze (np. top chips grillowane warzywa), nigdy więcej żadnego sprzętu czy tym podobnych z tego sklepu

Tym to wiercić można co najwyżej w drewnie.

gurken13 min

Tym to wiercić można co najwyżej w drewnie.


​Cegłę pewnie też ruszy. Dajcie to na zbrojny żel beton. Zobaczymy cudo w akcji. Bez udaro młota nie ma co się szykować. Dobre dla niedzielnych majsterkowiczów którzy remont robią tylko w mieszkaniu zbudowanego z wielkiej płyty. Niestety narzędzia ręczne to kompletnie nieporozumienie. Nigdy więcej. Młotek rozwaliłem na uderzeniu w odparzony tynk



Edytowane przez: "Maksiu" Lis 17.

Ja pierdzielę! Napinacie się jak gumka w majtach! Ja widzę, że reszki myślenia większości chyba już wyparowały. Oczekujecie od wiertarki za 70 dzika trwałości akceptowalnej przez pentagon? Realy? Chcecie trwałości, to proszę sobie kupić makitkę, dewalcika albo milwaki. Tylko uprzedzam, one kosztują. Duuużo więcej kosztują. Co do samej okazji, to do lekkiej roboty lub okazjonalnego wiercenia dziury w całym się nada. Do ścian z żelbetu nie ma co się rozpędzać, ale z cegłą sobie poradzi.

Jak ktoś chce sobie w deskach drewnianych powiercić to jak najbardziej się nada. Jeżeli ktoś planuje jakieś normalne prace remontowo/montażowe to nie warto się denerwować z tym sprzętem .
Chyba, że ktoś ma stalowe nerwy i anielską cierpliwość.



Kiedyś zakupiłem miniszlifierkę w Biedronce i spokojnie miała wystarczającą moc nawet do cięcia metalu a było to urządzonko parę razy mniejsze niż to cuś więc o moc tego ustrojstwa bym się nie przejmował. A jeśli chodzi o gwarancję to Biedronki bezproblemowo zwracają pieniądze jeśli towar okaże się felerny.
PS
jakby ktoś był zainteresowany to poniżej zamieszczam zdjęcie (nie mojego autorstwa oczywiście)
121852-nLENr.jpg
Edytowane przez: "azotyp" Lis 17.

Sebix4 godz., 54 min

Ludzie, biedra to jedna z lepszych obsług gwarancyjnych, jak sie zepsuje to po prostu idziecie reklamowac..



Ty się szybciej zepsujesz wiercąc tym cudem techniki; a ile zmarnujesz wierteł....

Ta moc przypomina mi Topex 710W, którą się namęczyłem jak głupi wół. Do cegły albo pustaka to jeszcze da radę, ale w betonie przegrzejesz każde wiertło zanim coś wywiercisz. Moc udaru jest na poziomie 100-letniej emerytki.
Edytowane przez: "Dario" Lis 17.

USQ1 godz., 56 min

Ja pierdzielę! Napinacie się jak gumka w majtach! Ja widzę, że reszki myślenia większości chyba już wyparowały. Oczekujecie od wiertarki za 70 dzika trwałości akceptowalnej przez pentagon? Realy? Chcecie trwałości, to proszę sobie kupić makitkę, dewalcika albo milwaki. Tylko uprzedzam, one kosztują. Duuużo więcej kosztują. Co do samej okazji, to do lekkiej roboty lub okazjonalnego wiercenia dziury w całym się nada. Do ścian z żelbetu nie ma co się rozpędzać, ale z cegłą sobie poradzi.


Pewnie bo jak kupię "makitkę, dewalcika albo milwaki" to nigdy z nią do gwary nie pójdę, sprzęt niezniszczalny. No bez jaj. Napinasz się jak na razie Ty, ja napisałem wyraźnie "Dobre dla niedzielnych majsterkowiczów którzy remont robią tylko w mieszkaniu zbudowanego z wielkiej płyty" a podsumowanie że jak ktoś ma ściany ma żelbetonie to może sobie co góra tynk przewiercić, i na nic tutaj najlepsze wiertła. Zajedzie (się) najprędzej. A aby ruszyć taką ścianę wystarczy kupić w casto dobry sprzęt za 2x więcej niż ta wiertarka i po sprawie a nie szaleć i dawać "Duuużo więcej".

Ja się pytałem o jakość tylko dlatego, że jakość sprzętów znanych marek też niestety podupadła. Czytałem choćby na tym portalu wiele krytycznych opinii o Makicie czy Boschu, więc jeśli miałbym sporo dopłacać za coś niewiele lepszego, to skłonny byłbym kupić biedronkową.

Kupiłem podobną z lidla, w podobnej cenie. Oczywiście do incydentalnych prac, żaden ze mnie zawodowy wiertacz. Sprawdza się w miarę przy drewnie, w ścianie tez kilka otworów pod kołki dała radę zrobić, choc niekomfortowo. Raz ambitniej porwałem się na strop - bez szans. Ale przynajmniej mam swoją i nie muszę do drobiazgów pożyczać. Największym mankamentem jest to, że lubi sie odkręcać zacisk i luzowac wiertło. Jak ktoś od czasu do czasu skorzysta to można rozważyć zakup.

Nie wiem czy niektórzy zdają sobie z tego sprawę, ale na jakość procesu wiercenia nie składa się tylko praca wiertarki, ale również wiertła. Najczęściej to właśnie nie wiertarka sprawia problem, tylko niskiej jakości wiertła lub stosowane do nieodpowiedniego materiału.

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst