Niestety, ta okazja już wygasła
TOOL FEAR INOCULUM (SPECIAL LIMITED EDITION)
-149° Zakończono

TOOL FEAR INOCULUM (SPECIAL LIMITED EDITION)

349,99zł399,98zł-12%
17
wrz 27. 2019

Ta okazja wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Najnowsza płyta kultowego zespołu TOOL.
Utwory:
1. Fear Inoculum 10:20
2. Pneuma 11:53
3. Invincible 12:44
4. Descending 13:37
5. Culling Voices 10:05
6. Chocolate Chip Trip 4:48
7. 7empest 15:43

Skład:
Maynard James Keenan - vocals
Adam Jones - guitar
Justin Chancellor - bass
Danny Carey - drums, percussion, synthesizer

Pierwszy od 13 lat nowy album zespołu zawiera 10 utworów (w wersji cyfrowej) i ukazał się w imponującej wersji, którą zaprojektował i opracował Adam Jones. Składane opakowanie mieści w sobie 4-calowy ekran HD z ekskluzywnym nagraniem wideo, przewód do ładowania urządzenia i 2-watowy głośnik.

Całość uzupełnia 36-stronicowa książeczka i kod do pobrania plików mp3.

Do ceny należy doliczyć koszt dostawy (najtaniej 5,90 zł):

189465-D4Gx0.jpg
Aktualizacje społecznościowe

Grupy

Najlepsze komentarze
hrhrhr27/09/2019 00:24

Ta cena i ten album sam w sobie to beka


Cena za ten zestaw to nieporozumienie, ale sam album wcale nie jest zly. Jego najwiekszym problemem jest to, ze powstal po tych kilkunastu latach od poprzednika i nie sprostal ogromnym oczekiwaniom.
17 Komentarzy
Ta limitowana wersja jest w mp3? Coś mnie ominęło?
Ta cena i ten album sam w sobie to beka
nie wiem, co ja sądzę
W mp3 jest wersja cyfrowa z 3 dodatkowymi utworami - czyli jest płyta z 7 utworami + wersja cyfrowa z 3 dodatkowymi utworami, przynajmniej tak mi się wydaje :), opis na stronie trochę mylący.
Edytowane przez: "Damian_Racinowski" wrz 27. 2019
hrhrhr27/09/2019 00:24

Ta cena i ten album sam w sobie to beka


Cena za ten zestaw to nieporozumienie, ale sam album wcale nie jest zly. Jego najwiekszym problemem jest to, ze powstal po tych kilkunastu latach od poprzednika i nie sprostal ogromnym oczekiwaniom.
e-Rick27/09/2019 05:59

Cena za ten zestaw to nieporozumienie, ale sam album wcale nie jest zly. …Cena za ten zestaw to nieporozumienie, ale sam album wcale nie jest zly. Jego najwiekszym problemem jest to, ze powstal po tych kilkunastu latach od poprzednika i nie sprostal ogromnym oczekiwaniom.


Taki Half Life 3 w swiecie audio;)
Div66627/09/2019 08:10

Taki Half Life 3 w swiecie audio;)


Raczej Duke Nukem Forever, bo jednak wyszedł
Tylko ze Duke był porażka, a płyta jest dobra, ale fakt, oczekiwania były niebotyczne. Mam nadzieję że podobny los nie spotka cyberpunka 2077
e-Rick27/09/2019 05:59

Cena za ten zestaw to nieporozumienie, ale sam album wcale nie jest zly. …Cena za ten zestaw to nieporozumienie, ale sam album wcale nie jest zly. Jego najwiekszym problemem jest to, ze powstal po tych kilkunastu latach od poprzednika i nie sprostal ogromnym oczekiwaniom.


To ogólnie jest temat na dłuuugą wypowiedź jaki ten album jest. Natomiast nie rozwijając się zanadto - to jest ich najsłabszy album, a do tego bardzo bezpieczny, i to jest mój główny zarzut. Ta płyta mogłaby powstać równie dobrze 2 lata po "10,000 Days" i mogłaby być taka sama, i dalej być uznawana za najgorszy album. Mam wrażenie, że kompozycje nie zostały do końca przemyślane (czuć, że w pewnych miejscach za dużo jest "jamowanych" fragmentów, które nie trzymają jakości), a sama płyta nie stanowi żadnej zwartej całości - brzmi to jak zbiór odrębnych utworów. To nie jest kwestia formy muzycznej, po prostu ta płyta brzmi jakby nie była dopracowana, co jest dziwne po takim czasie jaki minął. Oby do 3 lat wydali coś nowego, i to z nowymi kompozycjami a nie takimi, z których większość brzmi jakby powstała 10 lat temu.
AlojzyKozacki27/09/2019 10:02

To ogólnie jest temat na dłuuugą wypowiedź jaki ten album jest. Natomiast n …To ogólnie jest temat na dłuuugą wypowiedź jaki ten album jest. Natomiast nie rozwijając się zanadto - to jest ich najsłabszy album, a do tego bardzo bezpieczny, i to jest mój główny zarzut. Ta płyta mogłaby powstać równie dobrze 2 lata po "10,000 Days" i mogłaby być taka sama, i dalej być uznawana za najgorszy album. Mam wrażenie, że kompozycje nie zostały do końca przemyślane (czuć, że w pewnych miejscach za dużo jest "jamowanych" fragmentów, które nie trzymają jakości), a sama płyta nie stanowi żadnej zwartej całości - brzmi to jak zbiór odrębnych utworów. To nie jest kwestia formy muzycznej, po prostu ta płyta brzmi jakby nie była dopracowana, co jest dziwne po takim czasie jaki minął. Oby do 3 lat wydali coś nowego, i to z nowymi kompozycjami a nie takimi, z których większość brzmi jakby powstała 10 lat temu.


No niestety krążą słuchy, że mógł to być ostatni album. Z innych ciekawych opinii z którymi moge się zgodzić, to spotkałem się, że ta płyta brzmi jakby zebrali materiał, który odrzucili przy wydawaniu właśnie "10.000 Days" i poniekąd można się z tym zgodzić, choć podobieństwa niektórych utworów widzę również z wcześniejszymi albumami.
Mimo wszystko mi się dość dobrze jej słucha, ale dopiero przy którymś odsłuchu bardziej mnie przekonała Polecam też przesłuchać choć raz "Eat The Elephant" APC, można tam znaleźć kilka fajnych utworów.
e-Rick27/09/2019 10:08

No niestety krążą słuchy, że mógł to być ostatni album. Z innych ciekawych …No niestety krążą słuchy, że mógł to być ostatni album. Z innych ciekawych opinii z którymi moge się zgodzić, to spotkałem się, że ta płyta brzmi jakby zebrali materiał, który odrzucili przy wydawaniu właśnie "10.000 Days" i poniekąd można się z tym zgodzić, choć podobieństwa niektórych utworów widzę również z wcześniejszymi albumami.Mimo wszystko mi się dość dobrze jej słucha, ale dopiero przy którymś odsłuchu bardziej mnie przekonała Polecam też przesłuchać choć raz "Eat The Elephant" APC, można tam znaleźć kilka fajnych utworów.


"Eat The Elephant" zrobił to, czego nie zrobił Tool - wykorzystał długi okres jaki minął od ich ostatniej płyty, i zmienili mocno swój styl, jednocześnie zachowując charakterystyczne dla nich elementy, więc na pewno dla mnie ostatnie APC > ostatni Tool. A co do opinii, że to ostatni album, to Ja słyszałem od pana Dannego coś innego

loudersound.com/new…-up
AlojzyKozacki27/09/2019 10:14

"Eat The Elephant" zrobił to, czego nie zrobił Tool - wykorzystał długi okr …"Eat The Elephant" zrobił to, czego nie zrobił Tool - wykorzystał długi okres jaki minął od ich ostatniej płyty, i zmienili mocno swój styl, jednocześnie zachowując charakterystyczne dla nich elementy, więc na pewno dla mnie ostatnie APC > ostatni Tool. A co do opinii, że to ostatni album, to Ja słyszałem od pana Dannego coś innego https://www.loudersound.com/news/tool-have-tons-of-material-for-fear-inoculum-follow-up


To takie gdybanie w jakims artykule, albo komentarzach pod nim, Widzę, że słuchasz więc Puscifer pewnie tez znasz, ale jeśli nie to też polecam Miłego
e-Rick27/09/2019 10:16

To takie gdybanie w jakims artykule, albo komentarzach pod nim, Widzę, że s …To takie gdybanie w jakims artykule, albo komentarzach pod nim, Widzę, że słuchasz więc Puscifer pewnie tez znasz, ale jeśli nie to też polecam Miłego


Znaczy... to słowa perkusisty Toola, natomiast zgadza się, bo oni sami nas zwodzili za nos przez ostatnie lata z tą płytą.
Tak, znam znam, i też mogę innym polecić. Miłego
Też znam , co do apc to mi i tak podoba się najbardziej mer de noms, a toola aenima. Co do nowej płyty to miom zdaniem jest dobra, ale zbyt rozwleczona, czasem poprostu nuży. Najlepsze kawałki IMO to pneuma i invincible.
e-Rick27/09/2019 10:08

No niestety krążą słuchy, że mógł to być ostatni album. Z innych ciekawych …No niestety krążą słuchy, że mógł to być ostatni album. Z innych ciekawych opinii z którymi moge się zgodzić, to spotkałem się, że ta płyta brzmi jakby zebrali materiał, który odrzucili przy wydawaniu właśnie "10.000 Days" i poniekąd można się z tym zgodzić, choć podobieństwa niektórych utworów widzę również z wcześniejszymi albumami.Mimo wszystko mi się dość dobrze jej słucha, ale dopiero przy którymś odsłuchu bardziej mnie przekonała Polecam też przesłuchać choć raz "Eat The Elephant" APC, można tam znaleźć kilka fajnych utworów.

Chciałem to wlaśnie napisać, że płyta brzmi jak odrzuty z poprzedniej, ale mi też mimo rozczarowania słucha się jej dobrze. Na razie to jedyny album Tool, który nie trafi u mnie na półkę. Główne jednak chyba przez spotify i tidal.
Edytowane przez: "pow3r" wrz 27. 2019
Damian_Racinowski27/09/2019 10:45

Też znam , co do apc to mi i tak podoba się najbardziej mer de noms, a …Też znam , co do apc to mi i tak podoba się najbardziej mer de noms, a toola aenima. Co do nowej płyty to miom zdaniem jest dobra, ale zbyt rozwleczona, czasem poprostu nuży. Najlepsze kawałki IMO to pneuma i invincible.


W 100% zgadzam się. Aenima to chyba jedyny album w historii mojego słuchania muzyki, który zrobił na mnie tak ogromne wrażenie od pierwszego odsłuchu i robi do dziś przy kazdym odsłuchu.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst