279°
Zakończone
Telewizor 49PUS7101 - UHD, Ambilight, Android! MediaExpert

Telewizor 49PUS7101 - UHD, Ambilight, Android! MediaExpert

RTV/AGD/FOTOOkazje Media Expert

Telewizor 49PUS7101 - UHD, Ambilight, Android! MediaExpert

Cena regularna 3499 zł. Po wpisaniu kodu rabatowego ( RABAT-TV-10 ) dostajemy 350 zł zniżki .

Główne plusy telewizora

Matryca - realne 100 hz (a nie podbijane przez procesor)
Ambilight z trzech stron (rewelacyjny efekt na ścianie)
Android (można wgrać KODI i Chrome)
Aktualizacja do Androida 6.0
Pilot z klawiaturą

Jako sprzedawca RTV polecam i rekomenduję, w tej cenie nie dostaniemy nic lepszego na natywnej 100 hz matrycy.

28 Komentarzy

A jak wygląda w porównaniu do PUS6561 ? Który lepszy?

Serie 7 mają podświetlanie typu Edge oraz system Premium Color polepszający barwy na ekranie. Seria 6 tego nie ma i podświetlana jest nie krawędziowo, a za matrycą (Direct LED).
Edytowane przez: "Kantel" Paź 22.

Skoro jesteś majstrem od RTV, to aż się bicze należą za to, że nie wspomniałeś o bardzo niestabilnej pracy systemu Android na Philipsach - jeśli coś się w ostatnich miesiącach zmieniło do tego stopnia, że problemy występują nie częściej niż raz na miesiąc, to przyjmuję wspomniane bicze na własne plecy, ale szczerze wątpię. Obraz zbiera faktycznie dobre opinie, ale to ile się trzeba nawściekać przy obsłudze TV nie jest tego warte, a przynajmniej w tej postaci, w jakiej to miało miejsce przez ostatnie kilka lat. A nuż w końcu załatali te problemy na dobre, ale obawiam się, że nie - nie czytam na co dzień forów z tej branży.
Edytowane przez: "FireBird" Paź 22.

No właśnie jestem majstrem i wiem jak aktualnie się sprawy mają Takie głosy w internecie pojawiłi się po wejściu Androida w TV w 2015 roku gdzie rzeczywiście to była porażka. Android od tamtej pory miał już bardzo dużo aktualizacji i obecny system jest bardzo stabilny, wgrywamy klientom Kodiego i Chrome'a i nie dostajemy żadnych reklamacji. Wiadomo że raz na jakiś czas Android się "przymuli". Wystarczy zresetować TV i wszystko wraca do normy. Coś kosztem czegoś, ale dostajemy za to otwarty system, możemy oglądać filmy za darmo, telewizje internetową, mieć normalną przeglądarkę itd.

ma hdr?

Jasne jasne, plusy Andka znam - jednak inni producenci sobie z nim poradzili znacznie lepiej niż Philips. Ale skoro mówisz, że problemy znikły, to zwracam honor - chociaż pamiętam jeszcze sprzed paru tygodni/miesięcy czytanie o wciąż istniejących ogromnych bolączkach tego systemu na Philipsach.
Powiedz jeszcze, jak wygląda sprawa odtwarzania filmów bezpośrednio z pendrive'a przez TV, czyli nie pośrednio przez aplikacje typu Kodi etc.? Swego czasu w Sony był ogromny problem polegający na braku płynności odtwarzanych filmów, bo zewnętrzne aplikacje (Kodi etc.) nie potrafiły sterować natywnym odświeżaniem matrycy telewizora i była ostra sieczka - sam TV nie obsługiwał większości formatów, więc użytkownik był skazany na pobranie czegoś ze sklepu, a co za tym szło nieprzyjemne przycinanie się obrazu. Jak to obecnie wygląda ogólnie, nie tylko u Philipsa - wiesz może? Temat jest dosyć mocno techniczny i nie zdziwię się, jeśli jako sprzedawca RTV nie będziesz nawet wiedział o istnieniu tego problemu - większość z nich nawet nie potrafi doradzić dobrego telewizora, niezależnie, czy kierują się produktami zalegającymi, czy wyjątkowo akurat zechcieliby zaoferować coś sensownego - myślę, że to brak odpowiednich szkoleń w takich sklepach doprowadza do takiego stanu rzeczy.

Philipsa 6561 mam i się cieszę, ale coś innego mnie śmieszy generalnie we wszystkich nowych telewizorach:

Oferują miliard opcji typu Colour enhancement / Dynamic Contrast / Light sensor / Noise Reduction (Picture) / MPEG artefact reduction / Ultra Resolution (skalowanie obrazu)

to wszystko w menu Philipsa wspomnianego, inne firmy mają to samo lub jeszcze więcej tych opcji, a co zabawne najlepsze opcje czyli 'film/kino' wyłączają każdą jedną z wymienionych funkcji i wszelkie raporty z kalibracji oraz raporty YT mówią (głoszą), że faktycznie najlepszy obraz uzyskuje się z wyłączonymi tymi wszystkimi funkcjami.

Po co to w takim razie?
Edytowane przez: "Felix88" Paź 22.

Philips? Nie dziękuję! Lepiej wziąć innej firmy. Po co się męczyć z problematycznymi philipsami!!

Kantel1 godz., 30 min

Serie 7 mają podświetlanie typu Edge oraz system Premium Color polepszający barwy na ekranie. Seria 6 tego nie ma i podświetlana jest nie krawędziowo, a za matrycą (Direct LED).


Ale przecież Direct LED jest chyba lepszym rozwiązaniem?

Yt w 4K nadal klatkuje?

@Felix88 bo większość ludzi lubi właśnie taki obraz, jak po włączeniu tych wszystkich hiper-kuper cukierkowych ustawień. Albo im się przynajmniej tak wydaję, nie rozumiem tego ewenementu... Ja tego nie trawię zupełnie.

@lennyhowmany To chyba zależy, czy jest to pełny Direct LED (każdy piksel oddzielnie może świecić bądź nie), czy strefowy - w tym drugim przypadku, nawet, jeśli stref jest stosunkowo dużo, to i tak dla mnie jest to zdecydowanie nieakceptowalne - kiedy po ciemku oglądasz film i jest kadr cały czarny oprócz kilku elementów gdzieś z boku, to kończysz z jasnymi paskami podświetlenia na wysokości tychże elementów. Full direct LED jest cholernie rzadko spotykany z tego co się orientuję - dlatego albo OLED (jeszcze trochę za drogi, ale jak ktoś może sobie pozwolić i nie są zgłaszane żadne poważne problemy po roku/dwóch użytkowania, to niech bierze), albo TV z jak najlepiej odwzorowaną czernią i wyłączyć całkowicie to wygaszanie strefowe (chyba, że ktoś ma jeszcze w domu dobrą plazmę, to zazdroszczę mu bardziej niż sąsiadowi z Shelby GT500M (no, może nie aż tak, ale jestem załamany, że już plazmy się nie dostanie nowej) i niech jej się trzyma kurczowo, dopóki OLED nie spadnie z ceny.

FireBird1 godz., 53 min

Jasne jasne, plusy Andka znam - jednak inni producenci sobie z nim poradzili znacznie lepiej niż Philips. Ale skoro mówisz, że problemy znikły, to zwracam honor - chociaż pamiętam jeszcze sprzed paru tygodni/miesięcy czytanie o wciąż istniejących ogromnych bolączkach tego systemu na Philipsach.Powiedz jeszcze, jak wygląda sprawa odtwarzania filmów bezpośrednio z pendrive'a przez TV, czyli nie pośrednio przez aplikacje typu Kodi etc.? Swego czasu w Sony był ogromny problem polegający na braku płynności odtwarzanych filmów, bo zewnętrzne aplikacje (Kodi etc.) nie potrafiły sterować natywnym odświeżaniem matrycy telewizora i była ostra sieczka - sam TV nie obsługiwał większości formatów, więc użytkownik był skazany na pobranie czegoś ze sklepu, a co za tym szło nieprzyjemne przycinanie się obrazu. Jak to obecnie wygląda ogólnie, nie tylko u Philipsa - wiesz może? Temat jest dosyć mocno techniczny i nie zdziwię się, jeśli jako sprzedawca RTV nie będziesz nawet wiedział o istnieniu tego problemu - większość z nich nawet nie potrafi doradzić dobrego telewizora, niezależnie, czy kierują się produktami zalegającymi, czy wyjątkowo akurat zechcieliby zaoferować coś sensownego - myślę, że to brak odpowiednich szkoleń w takich sklepach doprowadza do takiego stanu rzeczy.



laszlo1 godz., 57 min

ma hdr?



Niestety nie.

Felix881 godz., 23 min

Philipsa 6561 mam i zakupu nie żałuję, ale coś innego mnie śmieszy generalnie we wszystkich nowych telewizorach:Oferują miliard opcji typu Colour enhancement / Dynamic Contrast / Light sensor / Noise Reduction (Picture) / MPEG artefact reduction / Ultra Resolution (skalowanie obrazu)to wszystko w menu Philipsa wspomnianego, inne firmy mają to samo lub jeszcze więcej tych opcji, a co zabawne najlepsze opcje czyli 'film/kino' wyłączają każdą jedną z wymienionych funkcji i wszelkie raporty z kalibracji oraz raporty YT mówią (głoszą), że faktycznie najlepszy obraz uzyskuje się z wyłączonymi tymi wszystkimi funkcjami.Po co to w takim razie?



Obecnie wszystkie produkty opierają się na "ficzerach" które nic nie dają poza fajnie brzmiącą nazwą. Niestety mamy takie czasy gdzie liczby i nazwy z kosmosu robią całą sprzedaż. Technologia staneła i od paru lat w tv nie ma znaczącej poprawy a jest wręcz krok w tył (zniknięcie plazm).

FireBird1 godz., 53 min

Jasne jasne, plusy Andka znam - jednak inni producenci sobie z nim poradzili znacznie lepiej niż Philips. Ale skoro mówisz, że problemy znikły, to zwracam honor - chociaż pamiętam jeszcze sprzed paru tygodni/miesięcy czytanie o wciąż istniejących ogromnych bolączkach tego systemu na Philipsach.Powiedz jeszcze, jak wygląda sprawa odtwarzania filmów bezpośrednio z pendrive'a przez TV, czyli nie pośrednio przez aplikacje typu Kodi etc.? Swego czasu w Sony był ogromny problem polegający na braku płynności odtwarzanych filmów, bo zewnętrzne aplikacje (Kodi etc.) nie potrafiły sterować natywnym odświeżaniem matrycy telewizora i była ostra sieczka - sam TV nie obsługiwał większości formatów, więc użytkownik był skazany na pobranie czegoś ze sklepu, a co za tym szło nieprzyjemne przycinanie się obrazu. Jak to obecnie wygląda ogólnie, nie tylko u Philipsa - wiesz może? \



Wiem, że gorzej troszkę sobie radzi z odtwarzaniem przez Kodiego Philips z uwagi na słabszy procesor. Zauważyłem, że filmy mają tak jakby 24 klatki, jest efekt kinowy. natomiast nie zauważyłem upłynniania obrazu przez dodatkowe herce. Natomiast z pendrive'a puszczałem i na Soniaku i Philipsie i wszystko było ok, można ściągnąć MX Player ze sklepu google na którym najlepiej odtwarza się pliki. Musiałbym jeszcze potestować, w domu mam plazme i puszczam filmy przez laptopa z HDMI więc nie wgłębiałem się w temat

FireBird1 godz., 53 min

Temat jest dosyć mocno techniczny i nie zdziwię się, jeśli jako sprzedawca RTV nie będziesz nawet wiedział o istnieniu tego problemu - większość z nich nawet nie potrafi doradzić dobrego telewizora, niezależnie, czy kierują się produktami zalegającymi, czy wyjątkowo akurat zechcieliby zaoferować coś sensownego - myślę, że to brak odpowiednich szkoleń w takich sklepach doprowadza do takiego stanu rzeczy.



Akurat nasza sieć inwestuje w szkolenia, chociaż większość sprzedawców olewa temat i nie wgłębia się w specyfikacje telewizora i co naprawdę jest ważne. "BIerz Pan Samsunga, kolega ma i zadowolony" i tyle



FireBird1 godz., 54 min

@Felix88 bo większość ludzi lubi właśnie taki obraz, jak po włączeniu tych wszystkich hiper-kuper cukierkowych ustawień. Albo im się przynajmniej tak wydaję, nie rozumiem tego ewenementu... Ja tego nie trawię zupełnie.@lennyhowmany To chyba zależy, czy jest to pełny Direct LED (każdy piksel oddzielnie może świecić bądź nie), czy strefowy - w tym drugim przypadku, nawet, jeśli stref jest stosunkowo dużo, to i tak dla mnie jest to zdecydowanie nieakceptowalne - kiedy po ciemku oglądasz film i jest kadr cały czarny oprócz kilku elementów gdzieś z boku, to kończysz z jasnymi paskami podświetlenia na wysokości tychże elementów. Full direct LED jest cholernie rzadko spotykany z tego co się orientuję - dlatego albo OLED (jeszcze trochę za drogi, ale jak ktoś może sobie pozwolić i nie są zgłaszane żadne poważne problemy po roku/dwóch użytkowania, to niech bierze), albo TV z jak najlepiej odwzorowaną czernią i wyłączyć całkowicie to wygaszanie strefowe (chyba, że ktoś ma jeszcze w domu dobrą plazmę, to zazdroszczę mu bardziej niż sąsiadowi z Shelby GT500M (no, może nie aż tak, ale jestem załamany, że już plazmy się nie dostanie nowej) i niech jej się trzyma kurczowo, dopóki OLED nie spadnie z ceny.



Właśnie dlatego mam plazmę Panasonica od 8 lat i już myślałem z 2 lata temu, że kupię OLED, ale jakoś nie może on wypłynąć na szersze wody. Plazma ta ma tylko rozdzielczość HD, ale odwzorowanie odcieni jest nieporównywalne z żadnym LED-em. Sam byłem w szoku jak ten sam materiał puściłem na 2 telewizorach (plazma i LED) i na LED-zie FHD czarna marynarka faceta była jednym czarnym plackiem, a na plazmie było widać różne odcienie czerni i jeszcze delikatne pionowe paski. Nawet moja żona zwróciła na to uwagę. Stwierdziłem wtedy, że czekam na OLED

Kantel4 godz., 6 min

Matryca - realne 100 hz (a nie podbijane przez procesor)


Jak 100hz może być realne skoro na źródle w najlepszym wypadku jest 60hz, a najczęściej zwykłe, palowskie 25? Skąd się te brakujące, realne klatki na matrycy wzięły?

Uparłem się niedawno na model 50" PUS6561, akurat był w saturnie w niezłej promocji. Zacząłem go oglądać w sklepie, podszedł sprzedawca i wprost mi go odradził: 'wie pan co, 4 na 5 phillipsów do nas wracają na gwarancję" i zaczął polecać coś innego. Ja stwierdziłem, że i tak go wezmę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy mój świeżo kupiony telewizor, którego dopiero co podłączyłem do prądu nie reaguje na wciśniecie zadnego przycisku na pilocie, oraz przycisku power na obudowie. Jeszcze większe było moje zdziwienie kiedy przy zwrocie go w sklepie jako rzeczoznawca przyszedł tam sam pracownik, który mi go odradzał (facet dosłownie śmiał się przez pół sklepu kiedy mnie już widział z daleka)

Chłopaki posłuchajcie, sprzedaje 12 lat telewizory i to co się dzieje z philipsami od kilku lat niestety wygląda mniej więcej tak jak opisał to maciey w poście wyżej :-(
odkąd firmę przejęli chińczycy ciągle są z nimi problemy. Nie chce robić antyreklamy ale rzeczywiście psują się procentowo dużo częściej. W ok 80% modeli które mamy na wystawie wcześniej czy później coś się działo. A to zawiechy, a to brak reakcji na pilota właśnie, a to samoczynnie wyłączenia tv. Mimo aktualizacji za bardzo nic się nie poprawia w kwestii stabilności. Design mają naprawdę fajny, ambilight też klientom się podoba obraz czyli najważniejsza sprawa też niczego sobie ale popłynęli niestety na tym andku. Nie dziwię się sprzedawcom że nie polecają skoro mamy potem bawić sie w zwroty lub wymiany to po co robić sobie problemy, a zadowolony z zakupu klient chętniej wróci.
Tak na koniec tego długiego wywodu jakbym sam miał teraz kupić tv to pewnie tylko OLED. 55" Lg 910 są już poniżej 6k zł
A z tańszych i ew mniejszych to wybrać cuś niestety jest ciężko, może panasonic na Ipsie lub Sony seria W.
pozdrawiam

Tylko że wspomniany LG 910V to OLED ale fullHD. Za to jeśli już iść w oledy to 4K a to model wyższy 920V który kosztuje już ponad 8tys.

@Kantel Uważasz się za majstra polecając telewizor chińskiej firmy brandowany marką Philips? Przecież te telewizory to porażka od kilku lat. Najgorszemu wrogowi bym nie polecił.


To właściwie jakie są dobre telewizory 50" z 4K do 3000zł? Chodzi mi o jakość obrazu, bo inne ficzery jak SmartTV średnio mnie interesują.

frank.gastle2 godz., 23 min

To właściwie jakie są dobre telewizory 50" z 4K do 3000zł? Chodzi mi o jakość obrazu, bo inne ficzery jak SmartTV średnio mnie interesują.


Jeśli Philipsa wyrzucimy z listy to nie wiem za bardzo czy są modele 4K 50" do tej kwoty. Trzeba by poszerzyć budżet.
Od 4K w górę są już fajne modele Sony i Samsunga, a za ~5000 zł seria 8000 Samsunga.

Ale to i tak często nawet w tych kwotach 60 hz matryca natywna i bez HDRa.

Wszystko zależy jednak od tego czy zamierzasz wykorzystać telewizor do grania na komputerze (HDMI) lub którejś konsoli. Samsungi prawie wszystkie nowe mają bardzo niskie input lagi a przy tym dobre parametry, tylko naturalnie cena też nieco w górę idzie wówczas.

input lagi:
rtings.com/tv/…lag
Edytowane przez: "Felix88" Paź 23.

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst