583°
Zakończone
Satysfakacja gwarantowana albo zwrot pieniędzy LIDL

Satysfakacja gwarantowana albo zwrot pieniędzy LIDL

Artykuły spożywczeOkazje Lidl

Satysfakacja gwarantowana albo zwrot pieniędzy LIDL

Długo nie musieliśmy czekać na ofertę Lidla w odpowiedzi na "Satysfakcja gwarantowana "Biedronki.

Każdy konsument, który kupi produkty spożywcze, chemiczne czy kosmetyki będzie mógł je zwrócić bez podania przyczyny(tylko marki LIDLA)
Wystarczy, że pokażemy paragon i oddamy otwarty produkt(pełny,częsciowo zużyty,pusty) Pracownicy sklepu zwrócą za niego gotówkę.

Klienci mogą dokonać zwrotu
produktów zakupionych w terminie od dnia 27 października 2016 r. do 30 listopada 2016 r.w dowolnym sklepie Lidl na terenie Polski. Zwroty mogą być realizowane w ciągu 30 dni od daty zakupu. Z promocji wyłączone są napoje alkoholowe, wyroby tytoniowe, produkty lecznicze oraz preparaty do początkowego żywienia niemowląt. Zwrot może dotyczyć maksymalnie dziesięciu sztuk tego samego produktu marki Lidl lub 1 kg w przypadku produktów ważonych w sklepie.

Najlepsze komentarze

Świeca40 min

Właśnie nie rozumiem tych ludzi. Jeżeli dają trzeba brać i grabić tych szwabów. Sobie zostawiają lepsze produkty a do nas gorszej jakości to teraz można przynajmniej domagać się zwrotu.

​przez takich ludzi jak ty wstyd mi być Polakiem. chcesz ograbic sklep który płaci ludziom 3600 na rękę? Polaczek z niewyleczonymi kompleksami

wychodzi na to że większość "społeczeństwa" przed kradzieżami powstrzymuje zapis w prawie... zwierzęta mają więcej godności

146 Komentarzy

Regulamin jest niesprecyzowany co mozna i za ile...
Wg.mnie wszystko ,oby marki Lidla
Tylko musi byc jakis haczyk ...Bo z regulaminu wynika ,ze Lidl nam sponsoruje miesiąc LISTOPAD- bo co chce kupuje ,zuzywam, przynoszę puste opakowanie, dostaję kasę ....i tak mozna non stop Oczywiscie to zart, bo zaraz mnie zlinczujecie ze chce obrobic Lidla( bo takie komentarze tez czytalam jak ktos chciał skorzystać z Satysfakcji gwarantowanej Biedronki.

nela.nelka49 min

Regulamin jest niesprecyzowany co mozna i za ile...Wg.mnie wszystko ,oby marki LidlaTylko musi byc jakis haczyk ...Bo z regulaminu wynika ,ze Lidl nam sponsoruje miesiąc LISTOPAD- bo co chce kupuje ,zuzywam, przynoszę puste opakowanie, dostaję kasę ....i tak mozna non stop Oczywiscie to zart, bo zaraz mnie zlinczujecie ze chce obrobic Lidla( bo takie komentarze tez czytalam jak ktos chciał skorzystać z Satysfakcji gwarantowanej Biedronki.



Właśnie nie rozumiem tych ludzi. Jeżeli dają trzeba brać i grabić tych szwabów. Sobie zostawiają lepsze produkty a do nas gorszej jakości to teraz można przynajmniej domagać się zwrotu.

Świeca40 min

Właśnie nie rozumiem tych ludzi. Jeżeli dają trzeba brać i grabić tych szwabów. Sobie zostawiają lepsze produkty a do nas gorszej jakości to teraz można przynajmniej domagać się zwrotu.

​przez takich ludzi jak ty wstyd mi być Polakiem. chcesz ograbic sklep który płaci ludziom 3600 na rękę? Polaczek z niewyleczonymi kompleksami

3600 na rękę? chyba u szwabow w przeliczeniu euro na zlotowki. ty masz pojecie o płacach jak zabłocki o mydle
Edytowane przez: "Snowman" Paź 28.

MSTRKRFT44 min

​przez takich ludzi jak ty wstyd mi być Polakiem. chcesz ograbic sklep który płaci ludziom 3600 na rękę? Polaczek z niewyleczonymi kompleksami



Hahaha. No tak jak jesteś kierownikiem to może i tyle masz. I w to wątpię. A po 2 to nie pieniądze osób które tam zarabiają.
Edytowane przez: "Świeca" Paź 28.

Najlepiej powiedzieć że nie dopłacać im i żerować na nich! Co jest z Wami... otwórzcie polskie i zróbcie to po swojemu jak Wam nie pasuje.
Lidl idzie w końcu w Polsce na jakość a taka akcja ma to promować więc dlaczego nie. Ale jak ktoś chce przejeść za free no to już jego decyzja. Jak dla mnie + za pomysł bo moim zdaniem robią dobry marketing a produkty są coraz lepsze.

MSTRKRFT1 godz., 43 min

​przez takich ludzi jak ty wstyd mi być Polakiem. chcesz ograbic sklep który płaci ludziom 3600 na rękę? Polaczek z niewyleczonymi kompleksami


W którym lidlu (albo jakimkolwiek innym sklepie) mogę pracować za 3600 zł na rękę? Chętnie zmienię pracę Chyba, że mówisz o wypłacie dwumiesięcznej

aumman45 min

Najlepiej powiedzieć że nie dopłacać im i żerować na nich! Co jest z Wami... otwórzcie polskie i zróbcie to po swojemu jak Wam nie pasuje.Lidl idzie w końcu w Polsce na jakość a taka akcja ma to promować więc dlaczego nie. Ale jak ktoś chce przejeść za free no to już jego decyzja. Jak dla mnie + za pomysł bo moim zdaniem robią dobry marketing a produkty są coraz lepsze.


Jak dostane z banku światowego prawie 1 miliard dolarów, tak jak dostał lidl, to równiez moge otworzyć taki market.

No to zaszaleli na całego oby tylko nie zostały im puste półki

Obstawiam przerwanie tej akcji z powodu generowanych stat. Chyba, że są przerzucone na dostawców w ramach reklamacji i niezadowolenia klientów.

ja mam plan ostro pzycebulic dam znac jak mi poszło

bartek.dobry22 min

ja mam plan ostro pzycebulic dam znac jak mi poszło


Daj znac, jestem ciekawy

czesciowo spożytym i zużytym...aa niepusty.... opakowanie

113215-lfdJG.jpg właśnie teraz tez się zastanawiam

Pepper

zbychu3 godz., 25 min

W którym lidlu (albo jakimkolwiek innym sklepie) mogę pracować za 3600 zł na rękę? Chętnie zmienię pracę Chyba, że mówisz o wypłacie dwumiesięcznej


W Poznaniu wiszą oferty 3300-3400zł, ale brutto. W Wawie ponoć 3500zł, a słyszałem o sytuacjach że niektórzy wynegocjowali trochę więcej. Rąk do pracy brakuje to i płace rosną. Jak założysz własny sklep np. warzywniak to powinieneś dobić do 3600 na rękę bez problemu. Do odważnych świat należy.

własny sklep zarabia prawie tylko na opłaty. moja mama ma sklep od 25 lat i jest tylko gorzej. kiedyś na tym samym skrzyżowaniu było 7 spożywczych i dawały radę. moja mama zatrudniala nawet 3 ekspedientki. Potem przyszła unia Europejska i zaczęlo się obcinanie personelu, inne sklepy plajtowaly powoli. potem w 2007 wybudowali lewiatana na tym skrzyżowaniu i w efekcie zostały tylko 3 sklepy z 7. zas dwa lata temu otworzyli Zabke i nawet odwieczny Społem zamknięto. mama została, bo nie zatrudnia nikogo tylko sama od 5 do 18 pracuje, a nie zamknie tego, bo do emerytury to jej już nikt nie zatrudni za bardzo. i tak ciągnie choć zyski z tego marne (tyle mamy że my dla siebie mamy taniej). w każdym razie nie polecam własnego sklepu z jakimkolwiek jedzeniem, bo większość ludzi woli biedronki i inne takie, ewentualnie jeszcze sklepy firmowe zakładów mięsnych.

Lithium57 min

własny sklep zarabia prawie tylko na opłaty. moja mama ma sklep od 25 lat i jest tylko gorzej. kiedyś na tym samym skrzyżowaniu było 7 spożywczych i dawały radę. moja mama zatrudniala nawet 3 ekspedientki. Potem przyszła unia Europejska i zaczęlo się obcinanie personelu, inne sklepy plajtowaly powoli. potem w 2007 wybudowali lewiatana na tym skrzyżowaniu i w efekcie zostały tylko 3 sklepy z 7. zas dwa lata temu otworzyli Zabke i nawet odwieczny Społem zamknięto. mama została, bo nie zatrudnia nikogo tylko sama od 5 do 18 pracuje, a nie zamknie tego, bo do emerytury to jej już nikt nie zatrudni za bardzo. i tak ciągnie choć zyski z tego marne (tyle mamy że my dla siebie mamy taniej). w każdym razie nie polecam własnego sklepu z jakimkolwiek jedzeniem, bo większość ludzi woli biedronki i inne takie, ewentualnie jeszcze sklepy firmowe zakładów mięsnych.

​i to jest wlasnie bolesna prawda o skutkach powstawania tych jeb..ych biedronek itp.dyskontow. idzie i jedzcie jajka z salmonella ktora wyłapali w biedrze zamiast kupić od swojego

Kaban1 godz., 45 min

W Poznaniu wiszą oferty 3300-3400zł, ale brutto. W Wawie ponoć 3500zł, a słyszałem o sytuacjach że niektórzy wynegocjowali trochę więcej. Rąk do pracy brakuje to i płace rosną. Jak założysz własny sklep np. warzywniak to powinieneś dobić do 3600 na rękę bez problemu. Do odważnych świat należy.


W moim oferują 3500 brutto za cały etat (174 godziny) ale z tego co mówi koleżanka która pracuje w lidlu nikt nie jest na pełny zatrudniany (albo trzeba go ze świecą szukać), co najwyżej na 3/4 czyli 130 godzin więc te mega zarobki w lidlu to urban legend.

Lithium2 godz., 22 min

własny sklep zarabia prawie tylko na opłaty. moja mama ma sklep od 25 lat i jest tylko gorzej. kiedyś na tym samym skrzyżowaniu było 7 spożywczych i dawały radę. moja mama zatrudniala nawet 3 ekspedientki. Potem przyszła unia Europejska i zaczęlo się obcinanie personelu, inne sklepy plajtowaly powoli. potem w 2007 wybudowali lewiatana na tym skrzyżowaniu i w efekcie zostały tylko 3 sklepy z 7. zas dwa lata temu otworzyli Zabke i nawet odwieczny Społem zamknięto. mama została, bo nie zatrudnia nikogo tylko sama od 5 do 18 pracuje, a nie zamknie tego, bo do emerytury to jej już nikt nie zatrudni za bardzo. i tak ciągnie choć zyski z tego marne (tyle mamy że my dla siebie mamy taniej). w każdym razie nie polecam własnego sklepu z jakimkolwiek jedzeniem, bo większość ludzi woli biedronki i inne takie, ewentualnie jeszcze sklepy firmowe zakładów mięsnych.


Nie ma co tu winić Unii, bo preferowanie marketów zaczęło się wraz z ich wejściem w latach 90. Sami sobie zgotowaliśmy ten los (rękoma części skorumpowanych, części zwyczajnie głupich polityków).
Markety przez lata nie płaciły NIC podatków (obowiazywało zwolnienie podatkowe przez kilka pierwszych lat istnienia, po kilku latach często zmieniano nazwę spółki i kolejne lata z zerowym opodatkowaniem).
Jak wiadomo, w Polsce mamy do czynienia z patologią systemu podatkowego, który jest de facto DEGRESYWNY (najbardziej obciążeni są ludzie najsłabiej zarabiający i drobni przedsiębiorcy, podczas gdy bogatsi i więksi płacą podatki bardzo niskie lub, jak bywało np. w przypadku marketów, żadne).

W takich warunkach większość małych, lokalnych sklepów nie miało szans się utrzymać.

Jutro przetestuje kupię 10xpizza italiamo i oddam na wieczór Zobaczymy czy przyjmą

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst