124°
Zakończone
ROWER ROMET BLACK EDITION 6.0 @martes sport
20 Komentarzy

Zawsze mam w takich przypadkach mieszane uczucia, ile może być warty bądź co bądź nowy rower, ale z najtańszym możliwym osprzętem...

Bardzo słaby osprzęt. 800zł można wydać lepiej.
Np. tak:
allegro.pl/row…tml


Jasne, za tą cenę to można kupić wypasiony lecz używany Gazelle, ale na takie rowery jak ten Romet też znajdują się chętni...

d7ejkejKwi 22.

Jasne, za tą cenę to można kupić wypasiony lecz używany Gazelle, ale na takie rowery jak ten Romet też znajdują się chętni...



Za tą cenę kupisz nową Gazelle 1.0

pingwin2 min

Za tą cenę kupisz nową Gazelle 1.0



Tyle że to rower zupełnie innej kategorii i grupy docelowej

pingwin6 min

Za tą cenę kupisz nową Gazelle 1.0


Przepraszam, ale Ty piszesz o Romet Gazela 1.0 ? Ja pisze o firmie Gazelle...

Rooblow19 min

Tyle że to rower zupełnie innej kategorii i grupy docelowej



To są też takie. W mojej ocenie ta sama grupa docelowa (Może troszkę bardziej wymagająca)
allegro.pl/row…tml

d7ejkejKwi 22.

Przepraszam, ale Ty piszesz o Romet Gazela 1.0 ? Ja pisze o firmie Gazelle...



OK. Masz racje. Miałem ROMETowe klapki na oczach:)

Jaki rower polecilibyście dla chłopaka na komunię? Cena powiedzmy ok.800zł

Ubaw po pachy widząc te Wasze polemiki szanowni przedmówcy - przerzucacie się argumentami, który z rowerów lepszy, który dla jakiej grupy docelowej... jakie to ma znaczenie skoro zarówno ten tytułowy jak i wszystko co linkujecie to najtańszy z najgorszych i najprostszych sprzętów. Sprzętów nie gwarantujących jakiejkolwiek kultury jazdy, precyzji operowania, lekkości. Przecież to sprzęty, które spokojnie po 15kg ważą. Tańszych podzespołów już nie ma. Na takich rowerach jedzie się po prostu topornie, ciężko i niewygodnie.
@damian.matusek O operowaniu przez ok 10 letnie dziecko nie wspominając - stoję przed podobnym wyborem dla syna i znając się na rowerach stoję przed dużym problemem. Z jednej strony badziewne, ciężkie imadła (jak te powyżej linkowane) na małych ramach, z rozsądniejszych wyborów już tylko dużo większe ramy. Niestety dla tak przejściowego wieku/wzrostu nie ma prawie żadnego wyboru... Do tej pory miał właśnie coś podobnej klasy z Decathlonu bo lepszych w małych, dziecięcych ramach po prostu nie ma - dramat na dwóch kołach.
Dywagacje jakbyście wybierali Fiata 126p z salonu - "o ten lepszy, dla bardziej wymagających, ma ogrzewaną tylną szybę" co nie zmienia faktu, że to nadal wybór między wersjami wyposażenia najtańszego Fiacika w prl-owskim salonie motoryzacyjnym

nowartKwi 22.

Ubaw po pachy widząc te Wasze polemiki szanowni przedmówcy - przerzucacie się argumentami, który z rowerów lepszy, który dla jakiej grupy docelowej... jakie to ma znaczenie skoro zarówno ten tytułowy jak i wszystko co linkujecie to najtańszy z najgorszych i najprostszych sprzętów. Sprzętów nie gwarantujących jakiejkolwiek kultury jazdy, precyzji operowania, lekkości. Przecież to sprzęty, które spokojnie po 15kg ważą. Tańszych podzespołów już nie ma. Na takich rowerach jedzie się po prostu topornie, ciężko i niewygodnie. @damian.matusek O operowaniu przez ok 10 letnie dziecko nie wspominając - stoję przed podobnym wyborem dla syna i znając się na rowerach stoję przed dużym problemem. Z jednej strony badziewne, ciężkie imadła (jak te powyżej linkowane) na małych ramach, z rozsądniejszych wyborów już tylko dużo większe ramy. Niestety dla tak przejściowego wieku/wzrostu nie ma prawie żadnego wyboru... Do tej pory miał właśnie coś podobnej klasy z Decathlonu bo lepszych w małych, dziecięcych ramach po prostu nie ma - dramat na dwóch kołach.Dywagacje jakbyście wybierali Fiata 126p z salonu - "o ten lepszy, dla bardziej wymagających, ma ogrzewaną tylną szybę" co nie zmienia faktu, że to nadal wybór między wersjami wyposażenia najtańszego Fiacika w prl-owskim salonie motoryzacyjnym



Jaki rower proponujesz w rozważanym budżecie do 1000zł??? Podeślij linki i nie cwaniakuj

Nie rozumiesz jednego, staram się przestrzec ludzi przed srogim rozczarowaniem. Podobne pytanie możesz zadać -" jakie auto kupić w budżecie 20000zł??? No, dawaj mi tu zestaw linków i nie cwaniakuj". Nie bądź śmieszny, przy kwocie nie pozwalającej na zakup czegoś więcej niż substytutu samochodu pozostaje Ci właśnie to, co sam uprawiasz - "lepiej ulokować pieniądze w to" po czym wskazujesz podobną lipę z najniższej półki opartej o całkowitą chińszczyznę. To, że zupełnie do czego innego już nie wspominam...
To jest właśnie rozmowa o aucie za 20tys - zostaje ci jakaś indyjska Tata z silniczkiem od kosiarki a wyborów możesz sobie dokonywać co najwyżej między tym czy ma mieć dodatkowo płatną tylną wycieraczkę czy nie. Wyżej dupy nie podskoczysz jak mawia znane powiedzenie.
Za ok 1000 zł składałbym rower sam bo te "górale" po 15-17 kg za 800zł to ani w góry ani do pokręcenia kilometrów na asfalcie. Niestety nie da się mieć wszystkiego za jakieś grosze - jakość, bezpieczeństwo, precyzja kosztuje jak nie pieniądze to przynajmniej sporo wiedzy jak to zrobić taniej ale to już nie dla ciebie

Rower jak widać budżetowy dla osób które są mało wymagające, a tu dyskusja jak na forum posiadaczy Porsche "jakie tu klocki kupić" Jak kogoś stać i jest wymagający to kupi rower za xx.tyś i nawet nie będzie się przyglądał takim ofertom, ale weźcie pod uwagę, że nie wszystkich stać i będą się cieszyli taka chińszczyzną...

Zgadzam się, dlatego od początku uprzedzałem, że zbytni trud w poszukiwaniu "lepszej oferty" bo to tylko wybór między dżumą a cholerą
Osobiście szukałbym sprzętu używanego - ludzie bardzo często sprzedają prawie nowe sprzęty za niemal pół ceny - tak kupiłem kilkadziesiąt rowerów w swoim życiu dla siebie i rodziny/znajomych - ale też trzeba mieć czas na poszukanie, sprawdzenie no i odrobinę się znać...

nowartKwi 22.

Nie rozumiesz jednego, staram się przestrzec ludzi przed srogim rozczarowaniem. Podobne pytanie możesz zadać -" jakie auto kupić w budżecie 20000zł??? No, dawaj mi tu zestaw linków i nie cwaniakuj". Nie bądź śmieszny, przy kwocie nie pozwalającej na zakup czegoś więcej niż substytutu samochodu pozostaje Ci właśnie to, co sam uprawiasz - "lepiej ulokować pieniądze w to" po czym wskazujesz podobną lipę z najniższej półki opartej o całkowitą chińszczyznę. To, że zupełnie do czego innego już nie wspominam... To jest właśnie rozmowa o aucie za 20tys - zostaje ci jakaś indyjska Tata z silniczkiem od kosiarki a wyborów możesz sobie dokonywać co najwyżej między tym czy ma mieć dodatkowo płatną tylną wycieraczkę czy nie. Wyżej dupy nie podskoczysz jak mawia znane powiedzenie.Za ok 1000 zł składałbym rower sam bo te "górale" po 15-17 kg za 800zł to ani w góry ani do pokręcenia kilometrów na asfalcie. Niestety nie da się mieć wszystkiego za jakieś grosze - jakość, bezpieczeństwo, precyzja kosztuje jak nie pieniądze to przynajmniej sporo wiedzy jak to zrobić taniej ale to już nie dla ciebie



Żeby składać rower samemu trzeba mieć warunki, wiedzę i podstawowe narzędzia. Ktoś kto kupuje rower komunijny czy inny za tysiąc, to inny odbiorca
Do okazjonalnego jeżdżenia nawet ten najtańszy wystarczy. Z naciskiem na okazjonalnego.
Osobiście wystrzegałbym się kupowania jedynie rowerów "amortyzowanych" z tyłu, bo w tym budżecie to są cholernie ciężkie i toporne kloce które z amortyzacją nie mają nic wspólnego.

RooblowKwi 22.

Żeby składać rower samemu trzeba mieć warunki, wiedzę i podstawowe narzędzia. Ktoś kto kupuje rower komunijny czy inny za tysiąc, to inny odbiorca Do okazjonalnego jeżdżenia nawet ten najtańszy wystarczy. Z naciskiem na okazjonalnego.Osobiście wystrzegałbym się kupowania jedynie rowerów "amortyzowanych" z tyłu, bo w tym budżecie to są cholernie ciężkie i toporne kloce które z amortyzacją nie mają nic wspólnego.


Dokładnie. Mieszkając na wsi miałem rower w podobnych cenach - badziew z marketu generalnie. I nigdy nic nie było złego. Parę lat, zużywał się - i kupowało się kolejny. Teraz mam jakiś na wypasie tylko nie ma kiedy jeździć. Tak czy inaczej, nie sprzęt czyni kolarza, a na dojazd do szkoły czy gdziekolwiek to byle złom wystarczy. Większość ludzi tutaj ma sieczkę z mózgu dzięki marketingowcom (więcej, więcej, więcej). Dwa koła, łańcuch - jakieś przerzutki (niech nawet 50% nie działa) i można śmigać

Ale mnie wnerwiają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem łowić ryby, sklejać samoloty, jeździć na rowerze, cokolwiek i zadasz na forum pytanie:

Witam, chcę zacząć chodzić po bułki. Czy lepiej do biedronki czy do lidla? Pozdrawiam.
to po 10 sekundach masz
Witam, zły dział! Ten temat był już poruszany na forum! Jako, że jesteś nowy to tym razem skończy się tylko na warnie ale w przyszłości UŻYJ OPCJI SZUKAJ. Pozdrawiam, moderator forum wypieki.net
Chcesz zacząć chodzić po bułki? Super! Tylko pewnie masz nogi te same od urodzenia, które niestety po 2-3 pójściach do biedry ci się rozpierdolą więc musisz upierdolić nogi i zamontować tytanowe protezy za 9000 dolarów, do tego buty z aerożelem za 5000zł (dostępne w naszym sklepie internetowym), no i urządzenie mierzące pokonany dystans, tętno oraz poziom uja starego w twojej d*pie, bo inaczej jest ryzyko zawału. Przeczytaj też koniecznie poradnik Sebastiana Gałeckiego (niestety niedostępny w PDF ale możesz kupić w naszym sklepie internetowym za 99,99zł) o przechodzeniu przez ulicę, bo z samochodami nie ma żartów i głównym błędem większości początkujących jest wpiedolenie się pod TIRa. Jeżeli chcesz kupować do 6-8 bułek to wystarczy taka torba sportowa za 500zł ale jeżeli 10 bułek i więcej to potrzebujesz już torby COMBAT z uranu i pajęczej sieci, czasami się pojawiają na allegro. Amerykański żołnierz w Iraku nosi w takiej granaty jak szczela więc to solidny sprzęt, będzie służył latami. Mam nadzieję, że pomogłem, pozdrawiam!

EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘ
hehe pamiętacie obwarzan75 rogalking jak byliśmy w '99 na zlocie pieczywa tostowego w Siedlcach? Co tam się działo to głowa mała!!! Całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE

Spoll1927Kwi 24.

Ale mnie wnerwiają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem łowić ryby, sklejać samoloty, jeździć na rowerze, cokolwiek i zadasz na forum pytanie:Witam, chcę zacząć chodzić po bułki. Czy lepiej do biedronki czy do lidla? Pozdrawiam.to po 10 sekundach masz Witam, zły dział! Ten temat był już poruszany na forum! Jako, że jesteś nowy to tym razem skończy się tylko na warnie ale w przyszłości UŻYJ OPCJI SZUKAJ. Pozdrawiam, moderator forum wypieki.netChcesz zacząć chodzić po bułki? Super! Tylko pewnie masz nogi te same od urodzenia, które niestety po 2-3 pójściach do biedry ci się rozpierdolą więc musisz upierdolić nogi i zamontować tytanowe protezy za 9000 dolarów, do tego buty z aerożelem za 5000zł (dostępne w naszym sklepie internetowym), no i urządzenie mierzące pokonany dystans, tętno oraz poziom uja starego w twojej d*pie, bo inaczej jest ryzyko zawału. Przeczytaj też koniecznie poradnik Sebastiana Gałeckiego (niestety niedostępny w PDF ale możesz kupić w naszym sklepie internetowym za 99,99zł) o przechodzeniu przez ulicę, bo z samochodami nie ma żartów i głównym błędem większości początkujących jest wpiedolenie się pod TIRa. Jeżeli chcesz kupować do 6-8 bułek to wystarczy taka torba sportowa za 500zł ale jeżeli 10 bułek i więcej to potrzebujesz już torby COMBAT z uranu i pajęczej sieci, czasami się pojawiają na allegro. Amerykański żołnierz w Iraku nosi w takiej granaty jak szczela więc to solidny sprzęt, będzie służył latami. Mam nadzieję, że pomogłem, pozdrawiam!EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘhehe pamiętacie obwarzan75 rogalking jak byliśmy w '99 na zlocie pieczywa tostowego w Siedlcach? Co tam się działo to głowa mała!!! Całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE



Hmm, no właśnie - dobrze przeczuwałem, że gdzieś to już czytałem.

myślę że kolega nowart nie rozumie że nie każdego stać na wydanie na rower 5000

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst