Niestety, ta okazja już wygasła
Przecenione produkty marki Outhorn do 100zł dla niej i dla niego - toursport
472° Zakończono

Przecenione produkty marki Outhorn do 100zł dla niej i dla niego - toursport

69,99zł149,99zł-53% 7zł Toursport Okazje
25
472° Zakończono
Przecenione produkty marki Outhorn do 100zł dla niej i dla niego - toursport
Najlepsze komentarze
Akurat zamowie rano czasem jest zimno jak krowy na łąkę prowadzę , taki bede ala oryginalny
Moja oryginalna bluza adidasa kupiona w oficjalnym sklepie za ok. 200zl ( w promo) mechaci sie tak samo jak inne "mniej markowe". Takze nie pokladam zbyt wiele ufnosci w wielkie marki. Nie widze sensu skreslac outhorna bo outhorn
Outhorn to taka subMarka 4F.
Ciuchy są nieco gorszej jakosci i mysle ze jak za koszulke 4F bym byl w stanie dac max 29.99 tak za koszulke Outhorn dalbym 19.99 max
Edytowane przez: "artekartur.art" cze 20.
25 Komentarzy
Outhorn... Kiepska jakość. Nie dzięki.
Outhorn to taka subMarka 4F.
Ciuchy są nieco gorszej jakosci i mysle ze jak za koszulke 4F bym byl w stanie dac max 29.99 tak za koszulke Outhorn dalbym 19.99 max
Edytowane przez: "artekartur.art" cze 20.
Akurat zamowie rano czasem jest zimno jak krowy na łąkę prowadzę , taki bede ala oryginalny
Miałem parę lat temu ich kurtkę narciarską. Kupioną cebulaście za jakieś 25% początkowej ceny na wyprzedaży posezonowej za 99zl. Spisywała się wyśmienicie. Wytrzymała 3 sezony. Jedyne co było w niej kiepskie to rzepy na mankietach - po sezonie już potrafiły się rozpinać, po trzech już nie trzymały wcale. Ogólnie byłem zadowolony.
beznadziejne ubrania, w softszelu po dwoch miesiacach popsul mi sie suwak, porazka!
Edytowane przez: "krzynu" cze 20.
Jak kogoś stać na wywalanie kasy w błoto, to można kupować.
Moja oryginalna bluza adidasa kupiona w oficjalnym sklepie za ok. 200zl ( w promo) mechaci sie tak samo jak inne "mniej markowe". Takze nie pokladam zbyt wiele ufnosci w wielkie marki. Nie widze sensu skreslac outhorna bo outhorn
Kurtka 4f z membramą 20 tys! Polowałem, czekałem i mam. Cena miazga. Duuuuuuży plus
tetras20/06/2020 11:32

Moja oryginalna bluza adidasa kupiona w oficjalnym sklepie za ok. 200zl ( …Moja oryginalna bluza adidasa kupiona w oficjalnym sklepie za ok. 200zl ( w promo) mechaci sie tak samo jak inne "mniej markowe". Takze nie pokladam zbyt wiele ufnosci w wielkie marki. Nie widze sensu skreslac outhorna bo outhorn


Jakość materiału to jedno, a zasady odpowiedniej konserwacji to drugie. Ludzie często nastawiają pranie na 60 stopni, bardzo wysokie wirowanie, intensywne pranie (również dla delikatnych tkanin), nie wywracają odzieży na lewą stronę, przepełniają pralkę, że ubrania cisną się w niej, jak ogórki kiszone w słoiku, używają złych detergentów, płynów do płukania, które niszczą tkaniny, są szkodliwe dla skóry i mają mega intensywny zapach, który chyba ma tylko maskować to, że ktoś się nie myje, bo ciuchy walą mu miesiącami śmierdzącym płynem do płukania, a później się dziwią, że ubranie im się mechaci czy zwyczajnie szybko się niszczy. Pranie ubrań poza tym, że czyści je z zabrudzeń, to działa na nie po prostu destrukcyjnie i niby tak prozaiczna rzecz, a niewielu wykonuje ją poprawnie, przez co tylko niszczy swoją odzież. Ale nie tylko w jakości samego materiału jest tu problem, a również w wykończeniu ubrania - szwach, jakości zamków, rzepów, guzików, klipsów, membran, podszewek, nadruków, haftów itd. Fakt, że w ostatnich latach każdy renomowany producent obniżył jakość swoich wyrobów i podwyższył ceny, ale od tego są strony typu Pepper, wyszukiwarka internetowa, żeby takie rzeczy kupować w rozsądniejszych pieniądzach i mieć coś, co w ogóle nadaje się do użytku i posłuży jakiś czas, a nie będzie miało tylko niską cenę, jako tako wyglądało i służyło tylko chwilę albo w ogóle nie nadawało się do użytku. No nikt mi nie wmówi, że takie shit-marki pokroju 4F/Outhorn (bo to ten sam właściciel, ta sama jakość, tylko marketing przy 4F większy) robią lepsze polary niż np. Adidas, który wykorzystuje do produkcji materiał Polarteca, który to w ogóle wymyślił polar i najlepiej zna się na jego produkcji i to w wielu różnych wariantach, cechujących się różnymi właściwościami.
Edytowane przez: "Black_Shaggy" cze 20.
artekartur.art20/06/2020 10:11

Outhorn to taka subMarka 4F.Ciuchy są nieco gorszej jakosci i mysle ze jak …Outhorn to taka subMarka 4F.Ciuchy są nieco gorszej jakosci i mysle ze jak za koszulke 4F bym byl w stanie dac max 29.99 tak za koszulke Outhorn dalbym 19.99 max


4F jest kwintesencją kiepskości, a Outhorn tą kiepskość przenosi na wyższy poziom.
A ja się nie mogę zgodzić! Mam kurtkę, spodnie narciarskie, polar i bluzkę outhorn i pomimo słabej membrany (5000) to naprawdę długo trzebaby siedzieć na śniegu żeby przemokły. Mi jako amatorowi jak najbardziej wystarcza, polar jest ciepły ale wcale nie jakoś bardzo sztuczny i czasami nawet można w nim biegać w chłodniejsze jesienne wieczory. Mogę śmiało polecić dla kogoś takiego jak ja kto jeździ sobie raz do roku na stok. Cudów nie można oczekiwać ale moje wymagania ta marka spełnia w zupełności!
@Cad dziś mi je dopiero wysłali, ale fotki już mam

4607330-zMXij.jpg4607330-FZsLl.jpg4607330-QyGMX.jpg
Edytowane przez: "Jeżew" wrz 22.
PLDGL20/06/2020 13:24

4F jest kwintesencją kiepskości, a Outhorn tą kiepskość przenosi na wyższy …4F jest kwintesencją kiepskości, a Outhorn tą kiepskość przenosi na wyższy poziom.


Nie przesadzaj.
Mam koszulki z 4F,piore je w 30stopniach jak jest na etykiecie i sluza drugi rok a kupowalem po 25zl w promce.
No Outhorn gorzej fakt ale czapke z daszkiem kupilem za 19zl to chyba nie ma co wymagac cudow
Black_Shaggy20/06/2020 12:22

Jakość materiału to jedno, a zasady odpowiedniej konserwacji to drugie. Lu …Jakość materiału to jedno, a zasady odpowiedniej konserwacji to drugie. Ludzie często nastawiają pranie na 60 stopni, bardzo wysokie wirowanie, intensywne pranie (również dla delikatnych tkanin), przepełniają pralkę, że ubrania cisną się w niej, jak ogórki kiszone w słoiku, używają złych detergentów, płynów do płukania, które niszczą tkaniny, są szkodliwe dla skóry i mają mega intensywny zapach, który chyba ma tylko maskować to, że ktoś się nie myje, bo ciuchy walą mu miesiącami śmierdzącym płynem do płukania, a później się dziwią, że ubranie im się mechaci. Ale nie w jakości samego materiału jest tu problem, a również w wykończeniu ubrania - szwach, jakości zamków, rzepów, guzików, klipsów itd. Fakt, że w ostatnich latach każdy renomowany producent obniżył jakość swoich wyrobów i podwyższył ceny, ale od tego są strony typu Pepper, żeby takie rzeczy kupować w rozsądniejszych pieniądzach i mieć coś, co w ogóle nadaje się do użytku i posłuży jakiś czas, a nie będzie miało tylko niską cenę, jako tako wyglądało i służyło tylko chwile albo w ogóle nie nadawało się do użytku. No nikt mi nie wmówi, że takie shit-marki pokroju 4F/Outhorn (bo to ten sam właściciel, ta sama jakość, tylko marketing przy 4F większy) robią lepsze polary niż np. Adidas, który wykorzystuje do produkcji materiał Polarteca, który to w ogóle wymyślił polar i najlepiej zna się na jego produkcji i to w wielu różnych wariantach, cechujących się różnymi właściwościami.


4F, Adidas, TNF - kolekcje dzielą się na na miejskie, specjalistyczne itp. Polartec w Adidasie jest rzadko spotykany gdyż ma to wpływ na cenę . Druga strona medalu to zmniejszona popularność polarów a zatem Polarteca gdyż są dużo cieplejsze zimy, powstałaalternatywa bluzy hybrydowe z wstawkami streczowymi. Hi Mountain, Alpinus mieli większość kolekcji polarow na licencji polartec i już nie istnieją te marki. 4F Outhorn, Adidas TNF zwykle z kolekcji miejskich wychodzi jakościowo podobnie. Ma wyglądać to się nazywa kapitalizm. 1 cena jest zwykle przesadzona....
ponce.javier20/06/2020 15:00

4F, Adidas, TNF - kolekcje dzielą się na na miejskie, specjalistyczne itp. …4F, Adidas, TNF - kolekcje dzielą się na na miejskie, specjalistyczne itp. Polartec w Adidasie jest rzadko spotykany gdyż ma to wpływ na cenę . Druga strona medalu to zmniejszona popularność polarów a zatem Polarteca gdyż są dużo cieplejsze zimy, powstałaalternatywa bluzy hybrydowe z wstawkami streczowymi. Hi Mountain, Alpinus mieli większość kolekcji polarow na licencji polartec i już nie istnieją te marki. 4F Outhorn, Adidas TNF zwykle z kolekcji miejskich wychodzi jakościowo podobnie. Ma wyglądać to się nazywa kapitalizm. 1 cena jest zwykle przesadzona....


Nie no, zestawienie 4F/Outhorna z Adidasem czy TNF-em to jakiś nieśmieszny żart. Fakt, że TNF od paru ładnych lat grubo przesadza z cenami (ale potem robi nawet 50-procentowe wyprzedaże), jednak to jest w ogóle inna liga. Gdybym nie miał kurtek, puchowych kamizelek, bluz, koszulek, torby, plecaka, butów, rękawiczek, komina z TNF-a, to bym pomyślał, że możesz mieć rację, ale znam osoby, które nosiły 4F i widziałem, jak nędznej jakości są to produkty. Rzeczy Outhorna widziałem kiedyś w markecie (bodajże w Tesco) i poważnie nie chciałbym ich nawet za darmo. Wiesz, zależy, kto co rozumie przez wysoką jakość, bo niektórych to nawet kupa w kolorowym papierku zadowoli...
Edytowane przez: "Black_Shaggy" cze 20.
4F ubiera kilka reprezentacji narodowych więc mają w kolekcji rzeczy profesjonalne lecz droższe tak jak kolekcja dla wspinaczy z TNF. Mam produkty TNF które wisiały na mnie jak worki z Decathlonu , np. kamizelka. Po prostu była to inna kolekcja i nie dopasowana z promki. Nie przekonam wyznawcy TNF tak jak wyznawcy niemieckich aut :). Nike, Adidas, Puma, Regatta są również w marketach ( KAUFLAND, LIDL, BIEDRONKA) . TNF jest marką górską mniej popularną dla marketu i droższą. Porównujesz AUDI (TNF) i VW(Outhorn) - inna półka cenowa, inna jakość, inne zastosowanie produktów :). Niektórzy wolą mieć 7 kurtek na każdy dzień i zmieniać częściej niż 1 kurtkę na tydzień
ponce.javier20/06/2020 16:00

4F ubiera kilka reprezentacji narodowych więc mają w kolekcji rzeczy p …4F ubiera kilka reprezentacji narodowych więc mają w kolekcji rzeczy profesjonalne lecz droższe tak jak kolekcja dla wspinaczy z TNF. Mam produkty TNF które wisiały na mnie jak worki z Decathlonu , np. kamizelka. Po prostu była to inna kolekcja i nie dopasowana z promki. Nie przekonam wyznawcy TNF tak jak wyznawcy niemieckich aut :). Nike, Adidas, Puma, Regatta są również w marketach ( KAUFLAND, LIDL, BIEDRONKA) . TNF jest marką górską mniej popularną dla marketu i droższą. Porównujesz AUDI (TNF) i VW(Outhorn) - inna półka cenowa, inna jakość, inne zastosowanie produktów :). Niektórzy wolą mieć 7 kurtek na każdy dzień i zmieniać częściej niż 1 kurtkę na tydzień


Nie jestem wyznawcą żadnej marki - po prostu stwierdzam fakty. Jak coś jest dobre, to to kupuję, a jak złe, to omijam to szerokim łukiem. Mam też rzeczy m.in. z Columbii, Jacka Wolfskina, Patagonii (marka jeszcze droższa od TNF) i są to np. kurtki (więc już na wstępie obalam Twoją tezę, jakobym mógł należeć do tych, co chodzą w jednej kurtce na tydzień, bo jest lepszej marki - ja zmieniam kurtki co wyjście, jeśli mam się wdawać w szczegóły i nie mam ani nie miałem nic z 4F/Outhorna). Tak że wcale nie musi być tak, że jak decydujesz się np. na kurtkę z TNF-a, to będziesz śmigał w jednej i tej samej kurtce, bo za tę cenę możesz mieć np. 7 poliestrowych szmat z 4F/Outhorna. Wyobraź sobie, że są tacy, którzy mają bardzo dużo ubrań i są to wyłącznie uznane marki, sporo droższe (i lepsze, choć wiem, że wysoka cena nie jest zawsze gwarancją wysokiej jakości) od rzeczy pokroju 4F/Outhorna, czyli można mieć czegoś trochę więcej i bardzo dobrej jakości - jedno nie wyklucza drugiego. Mogę mieć np. dwa Mercedesy, czy mogę mieć tylko jednego Mercedesa, albo dwa Volkswageny, bo inaczej się nie da?

A Regatta też jest dziadowska (może minimalnie lepsza od 4F/Outhorna) i raczej może konkurować sobie z takim 4F aniżeli np. TNF-em. Co do tego, że takie rzeczy też trafiają do marketów - to prawda i są to praktycznie zawsze jakieś najtańsze, najmniej zaawansowane technologicznie modele (jeśli mowa o takim Adidasie, Pumie czy Nike), gdzie w zasadzie ludzie kupują to praktycznie tylko dla loga producenta, a nie dla wysokiej jakości, bo jest ona wątpliwa.

Co do tych reprezentacji, to wszystko rozchodzi się o marketing, reklamę, pieniądze - związek danej dyscypliny sportowej w konkretnym kraju może otrzymywać dla swoich reprezentantów darmową odzież na dobrych warunkach, to podpisują umowę z firmą, która zaproponuje im najlepsze warunki i firma ma świetną reklamę (a czasem podpisują z byle kim - byleby tylko znalazł się sponsor). Nie jest to równoznaczne z tym, że owa firma prezentuje wyśmienitą jakość. Zawodnicy często nie mają nic do gadania, tylko biorą udział w zawodach w tym, co im dają. A jak to reklamują, to za pieniądze, a nie dlatego, że przekonali się, że to świetny produkt i chcą pomóc marce się wypromować. Czy skoro Kamil Grosicki reklamował Mantę, to znaczy, że to bardzo dobra marka? Dostał kasę i zareklamował, a firma to szmelc, jakich mało i wstyd, że śmie się nazywać "polską" i wszędzie podkreśla swoją "polskość" mimo, że to najtańsze, chińskie buble z przekłamanymi specyfikacjami i doklejanym logo Manty, że to niby jej produkcja. LeBron James też nie podpisał dożywotniego kontraktu z Nike, bo to najlepsza marka odzieży sportowej na świecie, tylko dlatego, że dzięki temu może, nawet nie grając już w kosza, spać na pieniądzach do końca życia. A że Nike to bardzo bogata firma, to mogła mu zapłacić tyle, żeby go przekonać. 4F/Outhorna raczej nie miałby tyle funduszy, żeby James zechciał chociaż spojrzeć na ich ofertę...
Spójrz np. na Małysza - całą karierę ubierał się w to, co dawał związek narciarski, a teraz śmiga w ubraniach TNF-a, a TNF istniał już dużo wcześniej, zanim zaczął w ogóle uprawiać skoki narciarskie. Małysz zawsze słyną ze skromności i nie wydaje mi się, że "przepłacałby" za TNF-a, gdyby np. takie 4F było choć równie dobre i przy okazji o wiele tańsze.
Edytowane przez: "Black_Shaggy" cze 20.
Black_Shaggy20/06/2020 19:06

Nie jestem wyznawcą żadnej marki - po prostu stwierdzam fakty. Jak coś je … Nie jestem wyznawcą żadnej marki - po prostu stwierdzam fakty. Jak coś jest dobre, to to kupuję, a jak złe, to omijam to szerokim łukiem. Mam też rzeczy m.in. z Columbii, Jacka Wolfskina, Patagonii (marka jeszcze droższa od TNF) i są to np. kurtki (więc już na wstępie obalam Twoją tezę, jakobym mógł należeć do tych, co chodzą w jednej kurtce na tydzień, bo jest lepszej marki - ja zmieniam kurtki co wyjście, jeśli mam się wdawać w szczegóły i nie mam ani nie miałem nic z 4F/Outhorna). Tak że wcale nie musi być tak, że jak decydujesz się np. na kurtkę z TNF-a, to będziesz śmigał w jednej i tej samej kurtce, bo za tę cenę możesz mieć np. 7 poliestrowych szmat z 4F/Outhorna. Wyobraź sobie, że są tacy, którzy mają bardzo dużo ubrań i są to wyłącznie uznane marki, sporo droższe (i lepsze, choć wiem, że wysoka cena nie jest zawsze gwarancją wysokiej jakości) od rzeczy pokroju 4F/Outhorna, czyli można mieć czegoś trochę więcej i bardzo dobrej jakości - jedno nie wyklucza drugiego. Mogę mieć np. dwa Mercedesy, czy mogę mieć tylko jednego Mercedesa, albo dwa Volkswageny, bo inaczej się nie da?A Regatta też jest dziadowska (może minimalnie lepsza od 4F/Outhorna) i raczej może konkurować sobie z takim 4F aniżeli np. TNF-em. Co do tego, że takie rzeczy też trafiają do marketów - to prawda i są to praktycznie zawsze jakieś najtańsze, najmniej zaawansowane technologicznie modele (jeśli mowa o takim Adidasie, Pumie czy Nike), gdzie w zasadzie ludzie kupują to praktycznie tylko dla loga producenta, a nie dla wysokiej jakości, bo jest ona wątpliwa.Co do tych reprezentacji, to wszystko rozchodzi się o marketing, reklamę, pieniądze - związek danej dyscypliny sportowej w konkretnym kraju może otrzymywać dla swoich reprezentantów darmową odzież na dobrych warunkach, to podpisują umowę z firmą, która zaproponuje im najlepsze warunki i firma ma świetną reklamę (a czasem podpisują z byle kim - byleby tylko znalazł się sponsor). Nie jest to równoznaczne z tym, że owa firma prezentuje wyśmienitą jakość. Zawodnicy często nie mają nic do gadania, tylko biorą udział w zawodach w tym, co im dają. A jak to reklamują, to za pieniądze, a nie dlatego, że przekonali się, że to świetny produkt i chcą pomóc marce się wypromować. Czy skoro Kamil Grosicki reklamował Mantę, to znaczy, że to bardzo dobra marka? Dostał kasę i zareklamował, a firma to szmelc, jakich mało i wstyd, że śmie się nazywać "polską" i wszędzie podkreśla swoją "polskość" mimo, że to najtańsze, chińskie buble z przekłamanymi specyfikacjami i doklejanym logo Manty, że to niby jej produkcja. LeBron James też nie podpisał dożywotniego kontraktu z Nike, bo to najlepsza marka odzieży sportowej na świecie, tylko dlatego, że dzięki temu może, nawet nie grając już w kosza, spać na pieniądzach do końca życia. A że Nike to bardzo bogata firma, to mogła mu zapłacić tyle, żeby go przekonać. 4F/Outhorna raczej nie miałby tyle funduszy, żeby James zechciał chociaż spojrzeć na ich ofertę...Spójrz np. na Małysza - całą karierę ubierał się w to, co dawał związek narciarski, a teraz śmiga w ubraniach TNF-a, a TNF istniał już dużo wcześniej, zanim zaczął w ogóle uprawiać skoki narciarskie. Małysz zawsze słyną ze skromności i nie wydaje mi się, że "przepłacałby" za TNF-a, gdyby np. takie 4F było choć równie dobre i przy okazji o wiele tańsze.


Aleś odleciał .

Małyszowi płaci każdy, którego logo zobaczysz na nim i w jego pobliżu.

Polartec to patent Malden Mills
Kris_198520/06/2020 22:28

Aleś odleciał .Małyszowi płaci każdy, którego logo zobaczysz na nim …Aleś odleciał .Małyszowi płaci każdy, którego logo zobaczysz na nim i w jego pobliżu. Polartec to patent Malden Mills


Miałem chwilę, to pomyślałem, że napiszę to tak, żeby kolega zrozumiał.

Bez przesady, że prywatnie, w czasie wolnym i poza błyskiem fleszy też nosi to, czego nosić nie musi, bo nie miałem tu na myśli jakichś wyreżyserowanych wystąpień przed kamerą.

Dobrze, dobrze... Ty mnie nie pouczaj, bo już kiedyś miałem tu dyskusję na ten temat z pewnym użytkownikiem, bo sobie przeczytał wpis na Wikipedii o polarze i nawet nie wiedział, że Polartec już od wielu lat jest nazwą handlową nie tylko materiału, ale również firmy, która go produkuje i się kolega zamknął. Więc wszystko napisałem poprawnie.
Edytowane przez: "Black_Shaggy" cze 20.
Black_Shaggy20/06/2020 22:34

Miałem chwilę, to pomyślałem, że napiszę to tak, żeby kolega zrozumiał. Miałem chwilę, to pomyślałem, że napiszę to tak, żeby kolega zrozumiał. Bez przesady, że prywatnie, w czasie wolnym i poza błyskiem fleszy też nosi to, czego nosić nie musi, bo nie miałem tu na myśli jakichś wyreżyserowanych wystąpień przed kamerą.Dobrze, dobrze... Ty mnie nie pouczaj, bo już kiedyś miałem tu dyskusję na ten temat z pewnym użytkownikiem, bo sobie przeczytał wpis na Wikipedii o polarze i nawet nie wiedział, że Polartec już od wielu lat jest nazwą handlową nie tylko materiału, ale również firmy, która go produkuje i się kolega zamknął. Więc wszystko napisałem poprawnie.


Mój pierwszy Polartec, to jest (do dzisiaj, po podwórku - plecy zfilcowane ) 200-tka Alpinusa z 1992 roku z naszywką Polartec by Malden Mills. Żaden kolejny mu nie dorównał, a miałem sporo tego...
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst