Niestety, ta okazja już wygasła
Piła pilarka spalinowa Husqvarna!
351° Zakończono

Piła pilarka spalinowa Husqvarna!

699zł849zł-18%
28
351° Zakończono
Piła pilarka spalinowa Husqvarna!
wrz 3. 2018

Ta okazja już wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Witam, od dłuższego czasu chodziło mi po głowie żeby kupić w końcu porządną maszynę do obsługi drzewek w ogródku, pociąć jakieś deseczki itp. Standardowe prace dla osoby posiadającej ogródek. Miałem wielką nieprzyjemność korzystać z chińskich marketówek i moja subiektywna opinia jest taka że 3 niesprawne maszyny leżą i czekają na wywóz na złom Po przewertowaniu internetu znalazłem najbliższego dilera i zakupiłem u niego maszynę 236, na sklepie była jeszcze promocja trochę droższej wersji aczkolwiek stwierdziłem że najtańsza wystarczy. Maszyna już po testach spisuje się fajnie, godna polecenia jest również obsługa w sklepie (wszystko wytłumaczyli co i jak co robić czego nie robić itp.) Może nie jest to jakaś mega promocja, ale ja osobiście jestem zadowolony może ktoś skorzysta. Pozdrawiam
PS. widzę że zainteresowanie jest całkiem niezłe także jeżeli będziecie chcieli mogę następnym razem będąc u dilera porobić zdjęcia (jeżeli się zgodzi) i udostępnić inne promocje na platformę
Aktualizacje społecznościowe
Najlepsze komentarze
Powiem tak. Sprzęt niezniszczalny tylko ja bym się 100 razy zastanowił.

Wsadzenie tego w cokolwiek grubszego niż łydka przeciętnego faceta to płacz i skomlenie tego sprzętu.
A jeśli tniesz cieniznę to wystarczy Ci zwykła piła do drewna która nie pali wachy i oleju (do mieszanki i do smarowania łańcucha), nie trzeba jej ostrzyć i wymieniać łańcuchów, nie trzeba wymieniać świec, nie trzeba czyścić gaźnika, nie ma problemu żeby wleźć z nią na drzewo, jak zakleszczy ci gałąź to nie zegnie ci prowadnicy i nieważne jakim nieudacznikiem jesteś, to piła spalinowa zrobi ci większe kuku niż zwykła.
Trociny nie fruwają, spaliny nie śmierdzą, miejsca nie zajmuje praktycznie wcale, nie hałasuje przeraźliwie na wysokich obrotach, nie wrzuci Ci nic do oka i nie będzie wpisywania w przeglądarkę "piła po zimie nie pali"


Nie chcę nikomu przewracać świata do góry nogami bo każdy ma swój rozum, ale dopóki nie golisz co roku 10 arów drzewek owocowych przy ziemi to z mojego doświadczenia wiem, że dla 3 gałęzi to mi się nie chce wyciągać mojej huski (445 ale to już kolejna), zalewać jej, przesmarować prowadnicy, dolać oleju, pomęczyć ssaniem, dać jej czas na rozgrzanie i potem ostrożnie wleźć z tym na drzewo dla jednego kija.
Wygoda wygodą, bo niby nie trzeba machać ręką, ale dobra piła z dużym zębem, dobrze naostrzona kroi takie drzewka owocowe jak żona marchewkę na obiad.
28 Komentarzy
polecam
Ja jakoś używam chińskich i sobie chwalę. Trzeba wiedzieć jak ich używać. Chwalę je sobie bo można kupić za bezcen. Co do tej pilarki jest to najsłabsza wersja od jedynego już nie chińskiego producenta pilarek (Stihl robi już w chinach) Cena bardzo fajna. Plusik
Powiem tak. Sprzęt niezniszczalny tylko ja bym się 100 razy zastanowił.

Wsadzenie tego w cokolwiek grubszego niż łydka przeciętnego faceta to płacz i skomlenie tego sprzętu.
A jeśli tniesz cieniznę to wystarczy Ci zwykła piła do drewna która nie pali wachy i oleju (do mieszanki i do smarowania łańcucha), nie trzeba jej ostrzyć i wymieniać łańcuchów, nie trzeba wymieniać świec, nie trzeba czyścić gaźnika, nie ma problemu żeby wleźć z nią na drzewo, jak zakleszczy ci gałąź to nie zegnie ci prowadnicy i nieważne jakim nieudacznikiem jesteś, to piła spalinowa zrobi ci większe kuku niż zwykła.
Trociny nie fruwają, spaliny nie śmierdzą, miejsca nie zajmuje praktycznie wcale, nie hałasuje przeraźliwie na wysokich obrotach, nie wrzuci Ci nic do oka i nie będzie wpisywania w przeglądarkę "piła po zimie nie pali"


Nie chcę nikomu przewracać świata do góry nogami bo każdy ma swój rozum, ale dopóki nie golisz co roku 10 arów drzewek owocowych przy ziemi to z mojego doświadczenia wiem, że dla 3 gałęzi to mi się nie chce wyciągać mojej huski (445 ale to już kolejna), zalewać jej, przesmarować prowadnicy, dolać oleju, pomęczyć ssaniem, dać jej czas na rozgrzanie i potem ostrożnie wleźć z tym na drzewo dla jednego kija.
Wygoda wygodą, bo niby nie trzeba machać ręką, ale dobra piła z dużym zębem, dobrze naostrzona kroi takie drzewka owocowe jak żona marchewkę na obiad.
Ja od siebie mogę polecić ; castorama.pl/pro…tml




Tyle drewna co nią wyciąłem, a ona wciąż żyje
Niestety moc jest niewielka. Ze dwa lata temu też chciałem kupić jakąś dobrą pilarkę, wybrałem OleoMac GS410CX (2.5KM).
Wcześniej oczywiście szukałem informacji co kupić po różnych forach, również na tych konkretnych chyba pilarze.pl. Większość osób poleca kupienie jakieś w serwisie używanej Husqvarna, jednak ja twardo chciałem nową.
Ten OleoMac jest ok, dobrze tnie spore drzewa w lesie, ma amortyzatory tak względem mojej poprzedniej.
Jednak teraz zdecydowałbym się kupić używaną, tyle że z autoryzowanego serwisu Husqvarna. Uważam że nawet te 2.5KM to za mało, dłuższa prowadnica też by się przydała.
Edytowane przez: "marcinsu" wrz 3. 2018
Jak ktoś musi, to lepiej dołożyć parę groszy i kupić model 135. Jest mnóstwo opinii, że model 236 niekoniecznie Husqvarnie wyszedł, pisząc delikatnie.
wojtoonwrz 3. 2018

Powiem tak. Sprzęt niezniszczalny tylko ja bym się 100 razy z …Powiem tak. Sprzęt niezniszczalny tylko ja bym się 100 razy zastanowił.Wsadzenie tego w cokolwiek grubszego niż łydka przeciętnego faceta to płacz i skomlenie tego sprzętu.A jeśli tniesz cieniznę to wystarczy Ci zwykła piła do drewna która nie pali wachy i oleju (do mieszanki i do smarowania łańcucha), nie trzeba jej ostrzyć i wymieniać łańcuchów, nie trzeba wymieniać świec, nie trzeba czyścić gaźnika, nie ma problemu żeby wleźć z nią na drzewo, jak zakleszczy ci gałąź to nie zegnie ci prowadnicy i nieważne jakim nieudacznikiem jesteś, to piła spalinowa zrobi ci większe kuku niż zwykła.Trociny nie fruwają, spaliny nie śmierdzą, miejsca nie zajmuje praktycznie wcale, nie hałasuje przeraźliwie na wysokich obrotach, nie wrzuci Ci nic do oka i nie będzie wpisywania w przeglądarkę "piła po zimie nie pali"Nie chcę nikomu przewracać świata do góry nogami bo każdy ma swój rozum, ale dopóki nie golisz co roku 10 arów drzewek owocowych przy ziemi to z mojego doświadczenia wiem, że dla 3 gałęzi to mi się nie chce wyciągać mojej huski (445 ale to już kolejna), zalewać jej, przesmarować prowadnicy, dolać oleju, pomęczyć ssaniem, dać jej czas na rozgrzanie i potem ostrożnie wleźć z tym na drzewo dla jednego kija.Wygoda wygodą, bo niby nie trzeba machać ręką, ale dobra piła z dużym zębem, dobrze naostrzona kroi takie drzewka owocowe jak żona marchewkę na obiad.



hmm nie zauważyłem by wyła, chyba że mam inną wizję tejże łydki
spokojnie można grubsze elementy ciąć, a do patyków jest lekka, a więc nie zmęczymy się machaniem

ale oczywiście masz rację, że używanie wymaga trochę know-how i roboty dodatkowej
Tak jak Panowie zauważyli nie jest to sprzęt profesjonalny, gdybym miał większe wymagania pewnie wybrałbym mocniejszą maszynę, aczkolwiek dojrzałem już do faktu iż lepiej jest mieć sprzęt, którym faktycznie mogę pracować niż tracić nerwy przy odpalaniu chińczyka. Mieszkam w trochę starszym domku jednorodzinnym i tak naprawdę zawsze znajdzie się coś do pocięcia czego człowiekowi najzwyczajniej w świecie nie chce się robić ręcznie np. w tym momencie jestem na etapie krojenia boazerii którą zrzuciłem z przedpokoju i wszystko idzie gładko
wiktor11703/09/2018 17:59

Tak jak Panowie zauważyli nie jest to sprzęt profesjonalny, gdybym miał wi …Tak jak Panowie zauważyli nie jest to sprzęt profesjonalny, gdybym miał większe wymagania pewnie wybrałbym mocniejszą maszynę, aczkolwiek dojrzałem już do faktu iż lepiej jest mieć sprzęt, którym faktycznie mogę pracować niż tracić nerwy przy odpalaniu chińczyka. Mieszkam w trochę starszym domku jednorodzinnym i tak naprawdę zawsze znajdzie się coś do pocięcia czego człowiekowi najzwyczajniej w świecie nie chce się robić ręcznie np. w tym momencie jestem na etapie krojenia boazerii którą zrzuciłem z przedpokoju i wszystko idzie gładko


boazeria piłą spalinową?
przecież to się na kolanie łamie...
LukeMikewrz 3. 2018

boazeria piłą spalinową?przecież to się na kolanie łamie...


To Ty chyba nie widziałeś poniemieckiej uberboazerii
699 to normalna cena na ten model. To najniższy model Husqvarny robiony w chinach o dość kiepskich opiniach na forach.
Mam ją i używam dalej, ale miała już 2 naprawy przewyższające pierwotną cenę zakupu.
Więc albo lepiej kupić wyższy model za ok 1200-1300 albo tańszą marketówke z dłuższą gwarancją.
Ja mam cuś takiego: allegro.pl/pil…tml i łupie jak szalone ;d
Grzegorz_198203/09/2018 17:26

Ja jakoś używam chińskich i sobie chwalę. Trzeba wiedzieć jak ich używać. C …Ja jakoś używam chińskich i sobie chwalę. Trzeba wiedzieć jak ich używać. Chwalę je sobie bo można kupić za bezcen. Co do tej pilarki jest to najsłabsza wersja od jedynego już nie chińskiego producenta pilarek (Stihl robi już w chinach) Cena bardzo fajna. Plusik


nie tylko Husqvarna jest takim producentem, bardzo wielu profesjonalnych pilarzy używa także pilarek japońskiej marki Shindaiwa
czesiek1wrz 4. 2018

nie tylko Husqvarna jest takim producentem, bardzo wielu profesjonalnych …nie tylko Husqvarna jest takim producentem, bardzo wielu profesjonalnych pilarzy używa także pilarek japońskiej marki Shindaiwa


Rzeczywiście, zapomniałem
Ja z kolei polecam firmę NAC. W domu mam stihla oraz makite zajechane po sezonie/dwóch. NAC kupiony po taniosci w markecie trzyma się już 5 rok mimo intensywnej eksploatacji
Grzegorz_198203/09/2018 17:26

Ja jakoś używam chińskich i sobie chwalę. Trzeba wiedzieć jak ich używać. C …Ja jakoś używam chińskich i sobie chwalę. Trzeba wiedzieć jak ich używać. Chwalę je sobie bo można kupić za bezcen. Co do tej pilarki jest to najsłabsza wersja od jedynego już nie chińskiego producenta pilarek (Stihl robi już w chinach) Cena bardzo fajna. Plusik


A co polecasz Chińskiego? Do użycia kilka razy w roku.
Troya1000wrz 4. 2018

A co polecasz Chińskiego? Do użycia kilka razy w roku.


Polecam Demon. Na alleg... Niecałe 400zl i chyba mocniejsza od tej Husqvarny. Wiem że papier wszystko przyjmie ale odczuwalne ma ok. 2 KM. Tylko używać dobrego oleju dotrzeć porządnie. Mieszanka na dotarciu 100ml na 2,5 litra.
Nie strzelajcie, ale mam takie pytanie: byłem w lidlu, stala tam pilarka akumulatorowa na 40V za 200zł, ktoś to widział?, czy ścięcie drzewa powiedzmy o średnicy 20cm to ona da rade?
Kacper_Imielawrz 3. 2018

Ja mam cuś takiego: …Ja mam cuś takiego: https://allegro.pl/pila-spalinowa-nac-cst61-50aow-moc-3-8-km-oregon-i7240602632.html i łupie jak szalone ;d


O, czyli ma jeszcze dodatkowy "ficzer" - łupanie
heterogenizowanywrz 4. 2018

Ja z kolei polecam firmę NAC. W domu mam stihla oraz makite zajechane po …Ja z kolei polecam firmę NAC. W domu mam stihla oraz makite zajechane po sezonie/dwóch. NAC kupiony po taniosci w markecie trzyma się już 5 rok mimo intensywnej eksploatacji


Jeśli zajechałeś Stihla, to chyba z własnej winy. A Makity w życiu nie używałem.
Prześlij Komentarz

Początkujący łowca okazji! To pierwsza okazja od wiktor117. Podziel się wskazówkami odnośnie publikowania lub po prostu podziękuj ;)

Avatar
@
    Tekst