Niestety, ta okazja już wygasła
Olej kokosowy rafinowany Leclerc Tychy
85° Zakończono

Olej kokosowy rafinowany Leclerc Tychy

7
maj 9.Lokalnie
Kilkanaście słoików oleju kokosowego rafinowanego z datą przydatności do Maja tego roku, ale nie sądzę żeby po tej dacie nie był zdatny do spożycia.

Najlepsze zastosowanie to chyba do frytek, bo nie zmienia smaku a w domu nie czuć żeby było coś smażone jak przy zwykłym.

Inna sprawa że hype na kokosowy już mija ale może komuś się okazja przyda.


4zl za 450ml co daje niecałe 9zl za litr.

W środę wieczorem było jeszcze ok 20 sztuk na małym regale z promocjami
Aktualizacje społecznościowe
Leclerc Okazje

Grupy

7 Komentarzy
W Poznaniu w dealz były 2 sztuki przecenione na 50gr pojemność 400ml data do 30 maja, ale tak mało więc nie bylo sensu nic wstawiać
Rzepakowy najlepszy
Bilgejts09/05/2019 17:03

Rzepakowy najlepszy


Tak zwłaszcza ten modyfikowany genetycznie i obsypany roundup-em ile tylko ziemia przyjmie
arebul09/05/2019 17:11

Tak zwłaszcza ten modyfikowany genetycznie i obsypany roundup-em ile tylko …Tak zwłaszcza ten modyfikowany genetycznie i obsypany roundup-em ile tylko ziemia przyjmie


Glupi jestes czy udajesz
Ja tam czuje smak kokosu jak mam olej kokosowy :P każdy olej ma inny smak. No ale cena zacna "+" choć używam go tylko jak robię coś z kuchni indyjskiej (tikka masala, korma czy jalfrezi) i raczej dodaje na koniec do sosu razem z wiórkami niż do smażenia. Pamiętam jak od znajomej z angli dostawałem sosy z szerłud i na ich bazie eksperymentowałem z własnymi mieszankami teraz walne sobie 30 weków po 300ml i mam na cały rok.
arebul09/05/2019 17:11

Tak zwłaszcza ten modyfikowany genetycznie i obsypany roundup-em ile tylko …Tak zwłaszcza ten modyfikowany genetycznie i obsypany roundup-em ile tylko ziemia przyjmie


GMO w teorii jest zakazane i w teorii uprawy są bardzo restrykcyjne, ale to teoria w praktyce bywa różnie jak z ta kukurydza cofnięta ze Skandynawii. Glifosy są już wszędzie wiec i pewnie śladowe ilości w kokosie się znajdą za bardzo popularny jest ten środek "ochrony" roślin. Środek jest w płynie wiec obsypane nie są Pryska się nim pod drzewami żeby chwasty nie wpijały wody i składników mineralnych używanych do nawożenia. Więc nawet jedząc owoce nie jesteś wolny od tego, a pryska się sporo. W naszym kraju 2x do roku za granicami dużo częściej.
Edytowane przez: "PonuryTomasz" maj 9.
PonuryTomasz09/05/2019 17:25

GMO w teorii jest zakazane i w teorii uprawy są bardzo restrykcyjne, ale …GMO w teorii jest zakazane i w teorii uprawy są bardzo restrykcyjne, ale to teoria w praktyce bywa różnie jak z ta kukurydza cofnięta ze Skandynawii. Glifosy są już wszędzie wiec i pewnie śladowe ilości w kokosie się znajdą za bardzo popularny jest ten środek "ochrony" roślin. Środek jest w płynie wiec obsypane nie są Pryska się nim pod drzewami żeby chwasty nie wpijały wody i składników mineralnych używanych do nawożenia. Więc nawet jedząc owoce nie jesteś wolny od tego, a pryska się sporo. W naszym kraju 2x do roku za granicami dużo częściej.


Jestem wolny od tego, bo mam własny sad z drzewami owocowymi i suchą piwnice w której mam jeszcze jabłka zerwane we wrześniu poprzedniego roku nie pryskane niczym. Wszystkie warzywa też z własnych nasion, w okresie zimowym nie jem w ogóle jarzyn ze sklepów typu pomidor, sałata, ogórek tylko własne przetwory zrobione w lecie. To samo z owoców i przetworami z nich. Na 50a da się to wszystko ogarnąć. Nie mówiąc o własnych ziemniakach bez jakich kolwiek oprysków, nawet stonkę zbieraliśmy ręcznie co 2dzień. Masz rację od wszystkiego się nie uchronie nie da się. Ale olej to tylko używam smalcu albo masła do smażenia. Albo właśnie kokos. A oliwa z Kalamaty do sałatek i na zimno. Wyleczyłem się z włoskiego gówna podrabianego ile się da w cenach dla ludu.

A to że GMO jest zakazane to jak napisałeś teoria. Kradzież też jest zakazana a jakoś polityków to nie dotyczy. Więc wybaczcie ale nie uwierzę w zapewnienia świń przy korycie które tylko czekają kto więcej sypnie czy mośki czy jankesy, że coś nie jest trujące czy wolne od produktu x sprawdzone i przebadane przez sprzedawczyka jednego czy drugiego. Nie da się w obecnych czasach w Europie żyć zdrowo i czysto bo okolica i sąsiedzi nie pozwalają. Trzeba by na pliski wschód się wybrać i prosić o azyl ludy Hunza o ile też ich nie wytępią tamtejsze prosiaki komunistyczne.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst