467°
Zakończono
Olej kokosowy (rafinowany, bezzapachowy) 500ml za 8,49zł @ Biedronka

Olej kokosowy (rafinowany, bezzapachowy) 500ml za 8,49zł @ Biedronka

Artykuły spożywczeOkazje Biedronka

Olej kokosowy (rafinowany, bezzapachowy) 500ml za 8,49zł @ Biedronka

Olej kokosowy - produkt znany już większości z nas (moja żona też mnie zaznajomiła ze smakiem ), tym razem dostępny w sklepach Biedronka. Cena 8,49zł za słoik o pojemności 500ml. Produkt bezzapachowy, co dla niektórych będzie zaletą ( mowa o mnie ), rafinowany.

Produkt dostępny do 4 września.

Najlepsze komentarze

rafinowany czyli pozbawiony wszelkich wartości odżywczych, warto to zaznaczyć jakby ktoś myślał że olej kokosowy jest najbardziej wartościowym olejem. Jest, ale tylko ten nierafinowany(rafinowany na zimno).

chmurliSie 22.

rafinowany czyli pozbawiony wszelkich wartości odżywczych, warto to zaznaczyć jakby ktoś myślał że olej kokosowy jest najbardziej wartościowym olejem. Jest, ale tylko ten nierafinowany(rafinowany na zimno).



Rafinowego nie kupuje sie dla wartosci odzywczych tylko do smazenia i w tym przypadku bije rzepaki sraki itd. Nie kazdy kupuje olej, zeby go jesc lyzka

14 Komentarzy

O kolego! Bardzo dobra promocja. Normalnie jest za 13zł. Dzięki

dobre promo

najlepsza cena od dawna

Ostatnio w Piotrze i Pawle był jeszcze tańszy

rafinowany czyli pozbawiony wszelkich wartości odżywczych, warto to zaznaczyć jakby ktoś myślał że olej kokosowy jest najbardziej wartościowym olejem. Jest, ale tylko ten nierafinowany(rafinowany na zimno).

chmurliSie 22.

rafinowany czyli pozbawiony wszelkich wartości odżywczych, warto to zaznaczyć jakby ktoś myślał że olej kokosowy jest najbardziej wartościowym olejem. Jest, ale tylko ten nierafinowany(rafinowany na zimno).



Rafinowego nie kupuje sie dla wartosci odzywczych tylko do smazenia i w tym przypadku bije rzepaki sraki itd. Nie kazdy kupuje olej, zeby go jesc lyzka

chmurliSie 22.

rafinowany czyli pozbawiony wszelkich wartości odżywczych, warto to zaznaczyć jakby ktoś myślał że olej kokosowy jest najbardziej wartościowym olejem. Jest, ale tylko ten nierafinowany(rafinowany na zimno).


Nawet ten rafinowany jest polecany bardziej od pozostałych olejów do wykorzystania w kuchni.

valgirSie 23.

Rafinowego nie kupuje sie dla wartosci odzywczych tylko do smazenia i w tym przypadku bije rzepaki sraki itd. Nie kazdy kupuje olej, zeby go jesc lyzka



Nie trzeba od razu łyżka jeść. Nierafinowany można dodać do pieczenia, czy smażenia na słodko lub ogólnie wszędzie tam gdzie posmak kokosa będzie pożądany. Oprócz tego można użyć jako mazidła do ciała
Edytowane przez: "wordlord" Sie 23. 2016

wordlordSie 23.

Nawet ten rafinowany jest polecany bardziej od pozostałych olejów do wykorzystania w kuchni.Nie trzeba od razu łyżka jeść. Można dodać do pieczenia, czy smażenia na słodko lub ogólnie wszędzie tam gdzie posmak kokosa będzie pożądany. Oprócz tego można użyć jako mazidła do ciała


Posmak czego? Kokosa? Kolego, ten olej słynie z tego że jest neutralny dla potraw NIe ma smaku ani zapachu.

MSTRKRFTSie 23.

Posmak czego? Kokosa? Kolego, ten olej słynie z tego że jest neutralny dla potraw NIe ma smaku ani zapachu.



W poprzednim poście zapominałem dodać bardzo ważnej kwestii, a mianowicie tego, że chodziło mi o olej nieafinowany, tłoczony na zimno.

wordlordSie 23.

Nawet ten rafinowany jest polecany bardziej od pozostałych olejów do wykorzystania w kuchni.Nie trzeba od razu łyżka jeść. Nierafinowany można dodać do pieczenia, czy smażenia na słodko lub ogólnie wszędzie tam gdzie posmak kokosa będzie pożądany. Oprócz tego można użyć jako mazidła do ciała


Jak dodasz nierafinowany do pieczenia, smażenia czy innej obróbki na gorąco, wartości wynikające z nierafinowania znikają, właściwie to nawet gorzej, niż gdybyś dał rafinowany

b0janSie 24.

Jak dodasz nierafinowany do pieczenia, smażenia czy innej obróbki na gorąco, wartości wynikające z nierafinowania znikają, właściwie to nawet gorzej, niż gdybyś dał rafinowany



Z tego co wiem sytuacja przedstawia się trochę inaczej. Olej kokosowy ma wysoką temperaturę dymienia i świetnie nadaj się do smażenia,a jedynym przeciwwskazaniem do jego użycia może być aromat. Na pewno zostaną stracone substancje odżywcze w nim zawarte, ale nie wszystkie. Do pieczenia można go użyć zamiast masła i nie wydaje mi się że ma ono lepsze właściwości zwartości odżywczych niż olej koksowy nierafinowany.
Co więcej z tego co wiem obróbka olejów rafinowanych jest względnie podobna czyli sporo chemii i wysoka temperatura, gdzie tworzą się tłuszcze trans. nie pamiętam dokładnie ale to chyba około 240 stopni było by taki tłuszcz się wytworzył, potem na patelni wystarczy 150 czy 160 by powstało ich jeszcze więcej. Dla porównia temperatura dymienia masła czy oliwy z oliwek Extra Virgin to 170 stopni. Dlatego ja jednak zostanę przy swoim zdaniu.

Sami technologowie żywienia tutaj widzę Temperatura dymienia to jedno, a drugie właściwości zdrowotne oleju kokosowego. Nie jest on wcale tak zdrowy, jak kilkanaście osób na pepperze sądzi. W skład oleju kokosowego wchodzi mieszanina kwasów nasyconych – najwięcej laurynowego i mirystynowego. Kwasy tłuszczowe nasycone mają udowodnione niekorzystne działanie na wzrost aktywności płytek, działając tym samym prozakrzepowo (zwiększenie skłonności do zakrzepów w naczyniach), ponadto powodują wzrost stężenia lipoprotein LDL, sprzyjając rozwojowi miażdżycy.
Edytowane przez: "krakowienne" Sie 24. 2016

No właśnie tu mam problem w co wierzyć. Jeszcze kilka lat temu było jasne, że tłuszcze nasycone to zło i koniec kropka, teraz coraz częściej spotykam się z informacją ze są niezbędne, a cały myk polega na ich właściwej proporcji w stosunku do tłuszczów nienasyconych. Szczerze mówiąc coraz częściej spotykam się z papką medialna i przepychankami raz w jedną raz w drugą stronę i nie tyczy się to tylko oleju.
Gdy kilka lat temu czytałem o oleju roślin w artykule opartym o badania indyjskie gdzie jest wykorzystywany masowo, przedstawiany był w zasadzie w superlatywach a co do ryzyka zakrzepów, był on wręcz wskazany jako środek im zapobiegający.
Obecnie dość ciekawy artykuł odnoszący się do publikacji naukowych znalazłem tutaj: zdrowokracja.pl/ole…ie/
choć już znalazłem tam fragmenty z którymi kłóci się moja wiedza. Dla równowagi głos krytyki: vitalia.pl/ind…e/1 Choć dość słaby bo totalnie nie wnikają w głąb tematu, ale nie chciało mi się szukać nic mocniejszego

Kupiłem w biedronce już dawno temu i jest super - nie dość że starcza na ogrom czasu bo używa sie go zwyczajnie mało to potrawy smakują z tego bardzo fajnie

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst