Niestety, ta okazja już wygasła
Mokra karma dla kota z łososiem - 28 saszetek
-168° Zakończono

Mokra karma dla kota z łososiem - 28 saszetek

25,80zł56zł-54%ZOO-DRAGON Okazje
16
sie 14.

Ta okazja wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Dobry rabat na mokrą karmę dla kota z łososiem w galaretce. Dostawa do Packzomatu 9zł (wliczona). Powyżej 99 zł darmowa wysyłka.

Dostępne również pojedyncze opakowania: zoo-dragon.pl/p/3…tml
Oraz 112 sztuk: zoo-dragon.pl/p/3…tml
Aktualizacje społecznościowe

Grupy

16 Komentarzy
Jaki skład?
Podłe żarcie.
2.8kg czegoś w cenie jak za 2.8kg regularnego mięsa typu filet z piersi kurczaka.
mmxv14/08/2019 08:55

Podłe żarcie.2.8kg czegoś w cenie jak za 2.8kg regularnego mięsa typu fil …Podłe żarcie.2.8kg czegoś w cenie jak za 2.8kg regularnego mięsa typu filet z piersi kurczaka.


To i mina kota z opakowania adekwatna
el_comandante14/08/2019 09:01

To i mina kota z opakowania adekwatna


raczej dystyngowana, kiedys brałem je po 50 gr w auchanie w akcji 1+1 za grosz
Jaroslaw_Dembler14/08/2019 09:03

raczej dystyngowana, kiedys brałem je po 50 gr w auchanie w akcji 1+1 za …raczej dystyngowana, kiedys brałem je po 50 gr w auchanie w akcji 1+1 za grosz


Zależy do czego przyzwyczajony jest zwierz - mój nie chciał tego ruszyć za żadne skarby. Inna sprawa że to czy zwierz to lubi czy nie to jedna sprawa a co później po tym "wypluwa" to druga - po niektórych cudach z promocji, klocek trzeba było wyrzucać w stroju do osbługi materiałów niebezpiecznych 2696264-WDuVc.jpg
Czy sam kot, bez łososia, też zje? (polska język, trudna język )
Edytowane przez: "Malahi84" sie 14.
el_comandante14/08/2019 09:01

To i mina kota z opakowania adekwatna


Serio. Lepszym zdrowszym dla kota wyborem byłoby podejść do sklepu mięsnego na koniec dnia i poprosić Panią o końcówki i nawet surowe wyparzone rzucić kotu. Koszt takich końcówek to kilka złotych max.
Zdrowsze niż ten syf co 2-3 lata na półce stoi w temp 25-30stopni.

Jak karmiłem na działce kiedyś koty to tak robiłem. Reklamówka końcówek ścinek z mięsnego (5kg za 5-6zł wtedy kosztowało).
Edytowane przez: "mmxv" sie 14.
Sprawdziłem skład. Rzygi
Kupiłam kiedyś jedną, ale była do wywalenia, kot nie dotknął nawet, skład tragedia.
mmxv14/08/2019 09:25

Serio. Lepszym zdrowszym dla kota wyborem byłoby podejść do sklepu mi …Serio. Lepszym zdrowszym dla kota wyborem byłoby podejść do sklepu mięsnego na koniec dnia i poprosić Panią o końcówki i nawet surowe wyparzone rzucić kotu. Koszt takich końcówek to kilka złotych max. Zdrowsze niż ten syf co 2-3 lata na półce stoi w temp 25-30stopni. Jak karmiłem na działce kiedyś koty to tak robiłem. Reklamówka końcówek ścinek z mięsnego (5kg za 5-6zł wtedy kosztowało).


Zgadza się, przynajmniej w przypadku "dachowców". Mam takiego w okolicy, ktoś go porzucił, albo komuś ciągle ucieka - dokarmiamy go ścinkami z wędlin i mięsem, które nam zostaje z obiadów i nie wybrzydza.
Z rasowymi już mniej ciekawa sprawa - nawet nie tyle z powodu wybredności co standardowo problemu z przyswajaniem pewnych rzeczy. Kiedyś weterynarz wspominał że to ze względu na ciągłe krzyżowanie ich w ramach danej "grupy" jednostek w obrębie rasy - przez to mają znacznie większe ryzyko nowotworów i innych powikłań.
Do tego często są to zwierzaki trzymane w domu, przez co nie mają na tyle ruchu i przestrzeni żeby wybiegać ewentualne przejedzenie czy trawienie jakiegoś badziewia. Rasowiec u znajomych dostawał tylko zalecaną karmę a jeśli zdarzyło się że dostał odrobinę mięsa z obiadu - biegał po korytarzu jak oszalały tam i na powrót bo go zatykało przy klocku.
No i wszystko jasne. Dobrze ze jeszcze nie zdążyłem kupić! Dzięki za info!
el_comandante14/08/2019 09:49

Zgadza się, przynajmniej w przypadku "dachowców". Mam takiego w okolicy, k …Zgadza się, przynajmniej w przypadku "dachowców". Mam takiego w okolicy, ktoś go porzucił, albo komuś ciągle ucieka - dokarmiamy go ścinkami z wędlin i mięsem, które nam zostaje z obiadów i nie wybrzydza. Z rasowymi już mniej ciekawa sprawa - nawet nie tyle z powodu wybredności co standardowo problemu z przyswajaniem pewnych rzeczy. Kiedyś weterynarz wspominał że to ze względu na ciągłe krzyżowanie ich w ramach danej "grupy" jednostek w obrębie rasy - przez to mają znacznie większe ryzyko nowotworów i innych powikłań. Do tego często są to zwierzaki trzymane w domu, przez co nie mają na tyle ruchu i przestrzeni żeby wybiegać ewentualne przejedzenie czy trawienie jakiegoś badziewia. Rasowiec u znajomych dostawał tylko zalecaną karmę a jeśli zdarzyło się że dostał odrobinę mięsa z obiadu - biegał po korytarzu jak oszalały tam i na powrót bo go zatykało przy klocku.


Karmienie kota wędlinami jest równie dużą krzywdą co karmienie powyższą karmą
mmxv14/08/2019 09:25

Serio. Lepszym zdrowszym dla kota wyborem byłoby podejść do sklepu mi …Serio. Lepszym zdrowszym dla kota wyborem byłoby podejść do sklepu mięsnego na koniec dnia i poprosić Panią o końcówki i nawet surowe wyparzone rzucić kotu. Koszt takich końcówek to kilka złotych max. Zdrowsze niż ten syf co 2-3 lata na półce stoi w temp 25-30stopni. Jak karmiłem na działce kiedyś koty to tak robiłem. Reklamówka końcówek ścinek z mięsnego (5kg za 5-6zł wtedy kosztowało).


Ale po co wyparzać? W naturze kotowate sobie nie wyparzą, ani nie usmażą. Surowe mięso to najlepsze co można kotu dać. Żadnych przypraw, żadnej obróbki, najwyżej przemrożone porządnie.


el_comandante14/08/2019 09:49

Zgadza się, przynajmniej w przypadku "dachowców". Mam takiego w okolicy, k …Zgadza się, przynajmniej w przypadku "dachowców". Mam takiego w okolicy, ktoś go porzucił, albo komuś ciągle ucieka - dokarmiamy go ścinkami z wędlin i mięsem, które nam zostaje z obiadów i nie wybrzydza. Z rasowymi już mniej ciekawa sprawa - nawet nie tyle z powodu wybredności co standardowo problemu z przyswajaniem pewnych rzeczy. Kiedyś weterynarz wspominał że to ze względu na ciągłe krzyżowanie ich w ramach danej "grupy" jednostek w obrębie rasy - przez to mają znacznie większe ryzyko nowotworów i innych powikłań. Do tego często są to zwierzaki trzymane w domu, przez co nie mają na tyle ruchu i przestrzeni żeby wybiegać ewentualne przejedzenie czy trawienie jakiegoś badziewia. Rasowiec u znajomych dostawał tylko zalecaną karmę a jeśli zdarzyło się że dostał odrobinę mięsa z obiadu - biegał po korytarzu jak oszalały tam i na powrót bo go zatykało przy klocku.


Jeszcze zależy jaka to była ta zalecana karma, jeśli jakieś chrupki, po których dostał mięso, i to na dodatek resztkowe z obiadu, czyli na pewno solone i ogólnie przyprawione, to niestety nie tylko samo mięso zawiniło. Wszystkie koty mają żołądek taki sam (pomijamy tu choroby póki co), to nie jest tak, że rasowiec przyjmie tylko specjalnie wyselekcjonowaną karmą (większość takowej to i tak syf), a dachowiec zje wszystko.
Ogólnie najlepsza dieta dla kota to tzw. BARF, czyli surowe mięso z przeróżnymi suplementami, w ilościach wyliczanych specjalnie pod naszego kota.
Edytowane przez: "JotdoKa" sie 14.
andzik35914/08/2019 10:00

Karmienie kota wędlinami jest równie dużą krzywdą co karmienie powyższą kar …Karmienie kota wędlinami jest równie dużą krzywdą co karmienie powyższą karmą


Nie wędlinami a mięsem czystym.
Wędliny mają przyprawy. Odpada.
Ale uwierz....multun ścinek mięsa ląduje w koszu. Wystarczy się z Panią w mięsnym dogadać i można jak się tylko chce załatwić.
JotdoKa14/08/2019 10:08

Ale po co wyparzać? W naturze kotowate sobie nie wyparzą, ani nie usmażą. S …Ale po co wyparzać? W naturze kotowate sobie nie wyparzą, ani nie usmażą. Surowe mięso to najlepsze co można kotu dać. Żadnych przypraw, żadnej obróbki, najwyżej przemrożone porządnie.Jeszcze zależy jaka to była ta zalecana karma, jeśli jakieś chrupki, po których dostał mięso, i to na dodatek resztkowe z obiadu, czyli na pewno solone i ogólnie przyprawione, to niestety nie tylko samo mięso zawiniło. Wszystkie koty mają żołądek taki sam (pomijamy tu choroby póki co), to nie jest tak, że rasowiec przyjmie tylko specjalnie wyselekcjonowaną karmą (większość takowej to i tak syf), a dachowiec zje wszystko.Ogólnie najlepsza dieta dla kota to tzw. BARF, czyli surowe mięso z przeróżnymi suplementami, w ilościach wyliczanych specjalnie pod naszego kota.


Żołądek owszem, ale nie genetykę i indywidualne warunki. Na tyle na ile zrozumiałem weterynarza - rasowe koty z różnych (nie wszystkich) hodowli mają ogólnie mnóstwo przypadłości z tytułu ciągłego rozmnażania się z tej same niedużej grupie osobników. Analogicznie jak dziecko blisko spokrewnionych ludzi (brat + siostra na przykład)
Rasowiec zajadał wg harmonogramu karmę i mięso przygotowane. Maratony pojawiały się gdy na przykład dostał skrawek surowego fileta (przed przyprawieniem, pieczeniem czy gotowaniem) więc przestali go tym karmić i jest spokój.

andzik35914/08/2019 10:00

Karmienie kota wędlinami jest równie dużą krzywdą co karmienie powyższą kar …Karmienie kota wędlinami jest równie dużą krzywdą co karmienie powyższą karmą


I tak i nie - zależy co dostanie - galaretkę zajada na przykład, ale przyprawionych wynalazków sam się nie tyka to i nikt mu ich nie daje.
mmxv14/08/2019 10:08

Nie wędlinami a mięsem czystym.Wędliny mają przyprawy. Odpada.Ale uwi …Nie wędlinami a mięsem czystym.Wędliny mają przyprawy. Odpada.Ale uwierz....multun ścinek mięsa ląduje w koszu. Wystarczy się z Panią w mięsnym dogadać i można jak się tylko chce załatwić.


Surowe mięso dajemy 2-3 razy w tygodniu zamiast posiłku, jak chcesz częściej to trzeba to suplementować i nazywa się to barf. Radzę poczytać w internecie lub zasięgnąć informacji u kociego dietetyka.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst