Niestety, ta okazja już wygasła
Learn Mandarin - HSK Hero Pro / Android - Za darmo
425° Zakończono

Learn Mandarin - HSK Hero Pro / Android - Za darmo

ZA DARMO85złGoogle Play Okazje
21
sie 17.

Ta okazja wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Darmowa aplikacja, ucz się chińskiego od poziomu początkującego do zaawansowanego (HSK 1-5)
Aktualizacje społecznościowe

Grupy

Najlepsze komentarze
Czytać stronę Banggood, Gearbest i Aliexpress w oryginale - bezcenne
No i dogadasz sie w restauracji ( czy psina w asortymecie )
21 Komentarzy
nigdy nie wiadomo, może się kiedyś przyda
Czytać stronę Banggood, Gearbest i Aliexpress w oryginale - bezcenne
No i dogadasz sie w restauracji ( czy psina w asortymecie )
Ale nauka słów chińskich przez zgadywanie który znaczek mu odpowiada to chyba słaby pomysł.. ale ja się niezwykle ważne znam.
Apka jak dla mnie słaba, za to okazja zacna 👌
Również bezpłatnie na ios
HSK Hero - Chinese Characters — Handtechnicsapps.apple.com/pl/…=pl

Mikropłatności
2710682-hDjyk.jpg
Język przyszłości. Plus.
Eh, po włączeniu tego stwierdzam ze szkoda miejsca w telefonie, chyba ze nie ma innej opcji jak wykucie na pamięć tych znaczków bez wiedzy jak to czytać...
Apka cyklicznie za darmo. Jakiś miesiąc temu właśnie w tej "cenie" instalowałem
Ktoś chyba projekt na zajęcia chyba robił bo graficznie przenosi do 2000 roku.
appka nie zastąpi kursu ale do utrwalania znaków jak znalazł
micha.talaga17/08/2019 18:32

Eh, po włączeniu tego stwierdzam ze szkoda miejsca w telefonie, chyba ze n …Eh, po włączeniu tego stwierdzam ze szkoda miejsca w telefonie, chyba ze nie ma innej opcji jak wykucie na pamięć tych znaczków bez wiedzy jak to czytać...

Taka appka może być pomocna dla tych którzy uczą się do egzaminów hsk i żeby rozszerzać słownictwo. Do nauki od podstaw najlepsze zajęcia z tutorem lub w klasie grupowe
Niedługo będą rozszerzać terytorium. Uczta się.Przygarnij żółtka do kuchni na gotowanie.Kucharz się przyda.
Jak same znaczki i zgaduj zgadula ze znaczeniem to może przyda mi się do nauki japońskiego? Z tego co zauważyłam w większości mają te same symbole, tylko czytają je inaczej. Jak myślicie?
//Edit: Sprawdziłam, na screenach są nie tylko znaczki ale też wymowa. Nie instaluję. Nie będę sobie mieszać języków.

Swoją drogą zawsze mnie śmieszy określenie "mandaryński". Chiny to jakiś kraj mandarynek czy co? Ja rozumiem, że skądś tam to pochodzi ale to tak jakby za granicą mówić, że w Polsce używa się języka "oligarchackiego" czy cuś. Nie można tego uprościć i pisać "język chiński", żeby każdy wiedział o co chodzi? Słysząc "mandaryński" za każdym razem zastanawiam się "Gdzie leżą Mandaryny i co to w ogóle za kraj i po co uczyć się języka kraju o którym nikt nigdy nie słyszał" - dopiero muszę sobie przypominać, że to synonim chińskiego a i tak wątpliwości zostają "czy oby dobrze pamiętam".
Edytowane przez: "Ana_Mert" sie 18.
Ana_Mert18/08/2019 08:35

Jak same znaczki i zgaduj zgadula ze znaczeniem to może przyda mi się do n …Jak same znaczki i zgaduj zgadula ze znaczeniem to może przyda mi się do nauki japońskiego? Z tego co zauważyłam w większości mają te same symbole, tylko czytają je inaczej. Jak myślicie?//Edit: Sprawdziłam, na screenach są nie tylko znaczki ale też wymowa. Nie instaluję. Nie będę sobie mieszać języków.Swoją drogą zawsze mnie śmieszy określenie "mandaryński". Chiny to jakiś kraj mandarynek czy co? Ja rozumiem, że skądś tam to pochodzi ale to tak jakby za granicą mówić, że w Polsce używa się języka "oligarchackiego" czy cuś. Nie można tego uprościć i pisać "język chiński", żeby każdy wiedział o co chodzi? Słysząc "mandaryński" za każdym razem zastanawiam się "Gdzie leżą Mandaryny i co to w ogóle za kraj i po co uczyć się języka kraju o którym nikt nigdy nie słyszał" - dopiero muszę sobie przypominać, że to synonim chińskiego a i tak wątpliwości zostają "czy oby dobrze pamiętam".


może po to żeby ktoś wiedział że chodzi o mandaryński a nie np. kantoński? jeśli zapamiętanie że mandaryński=język używany w Chinach jest takie trudne, to nie wróżę sukcesu w nauce czegokolwiek. nazwę najpopularniejszego języka świata powinien znać każdy kto wychodzi z podstawówki.
PS. zdecydowanie odradzam uczenie się japońskiego chińskimi znakami.
Edytowane przez: "b4rTx" sie 18.
b4rTx18/08/2019 10:24

może po to żeby ktoś wiedział że chodzi o mandaryński a nie np. kantoński? …może po to żeby ktoś wiedział że chodzi o mandaryński a nie np. kantoński? jeśli zapamiętanie że mandaryński=język używany w Chinach jest takie trudne, to nie wróżę sukcesu w nauce czegokolwiek...PS. zdecydowanie odradzam uczenie się japońskiego chińskimi znakami.



W japonskim jest 500 kanji i 2000 krzaczkow chinskich
Paris18/08/2019 10:31

W japonskim jest 500 kanji i 2000 krzaczkow chinskich


tak, oczywiście. tylko że znaczenie chińskich "krzaczków" z japonskimi pokrywa się w 20-30%. wymowa jest zupełnie inna. jeśli ktoś bardzo chce, to niech próbuje
Edytowane przez: "b4rTx" sie 18.
b4rTx18/08/2019 10:36

tak, oczywiście. tylko że znaczenie chińskich "krzaczków" z japonskimi pok …tak, oczywiście. tylko że znaczenie chińskich "krzaczków" z japonskimi pokrywa się w 20-30%. wymowa jest zupełnie inna. jeśli ktoś tak bardzo chce, to niech próbuje



No niektorzy pisza po polsku ruskimi ( bukwami )
Ana_Mert18/08/2019 08:35

Jak same znaczki i zgaduj zgadula ze znaczeniem to może przyda mi się do n …Jak same znaczki i zgaduj zgadula ze znaczeniem to może przyda mi się do nauki japońskiego? Z tego co zauważyłam w większości mają te same symbole, tylko czytają je inaczej. Jak myślicie?//Edit: Sprawdziłam, na screenach są nie tylko znaczki ale też wymowa. Nie instaluję. Nie będę sobie mieszać języków.Swoją drogą zawsze mnie śmieszy określenie "mandaryński". Chiny to jakiś kraj mandarynek czy co? Ja rozumiem, że skądś tam to pochodzi ale to tak jakby za granicą mówić, że w Polsce używa się języka "oligarchackiego" czy cuś. Nie można tego uprościć i pisać "język chiński", żeby każdy wiedział o co chodzi? Słysząc "mandaryński" za każdym razem zastanawiam się "Gdzie leżą Mandaryny i co to w ogóle za kraj i po co uczyć się języka kraju o którym nikt nigdy nie słyszał" - dopiero muszę sobie przypominać, że to synonim chińskiego a i tak wątpliwości zostają "czy oby dobrze pamiętam".


Ty masz 12 lat?
Sieh26194bx18/08/2019 22:25

Ty masz 12 lat?


Wypraszam sobie. Mam po prostu Aspergera i myślę wzrokowo więc jak słyszę "mandaryński" to widzę przed oczami mandarynkę i mi się miesza. Łatwiej jest mi nauczyć się symboli/kanji niż takich pomylonych znaczeń (łatwo zapamiętuję symbol-znaczenie, ale dźwięk-znaczenie musi najpierw przejść drogę dźwięk-obraz-znaczenie więc powstają zakłócenia). Wyrażenia w stylu "psia pogoda" są równie mylące (widzę spadające z nieba psy i muszę sobie przypominać, że chodzi raczej o zmokniętego psa chowającego się przed deszczem).
b4rTx18/08/2019 10:24

może po to żeby ktoś wiedział że chodzi o mandaryński a nie np. kantoński? …może po to żeby ktoś wiedział że chodzi o mandaryński a nie np. kantoński? jeśli zapamiętanie że mandaryński=język używany w Chinach jest takie trudne, to nie wróżę sukcesu w nauce czegokolwiek. nazwę najpopularniejszego języka świata powinien znać każdy kto wychodzi z podstawówki. PS. zdecydowanie odradzam uczenie się japońskiego chińskimi znakami.


Twoje wróżenie się nie sprawdziło. Skończyłam dwa kierunki studiów(rachunkowość i informatykę), mam poziom C2 języka angielskiego a obecnie hobbystycznie uczę się japońskiego, na własną rękę.
Potrafię już czytać hiraganę i katakanę, rozpoznaję około 200 symboli i potrafię tworzyć podstawowe zdania.
Tyle, że w przeciwieństwie do większości ludzi myślę symbolami, nie dźwiękami i przetwarzanie dźwięków oraz mowy jest u mnie zaburzone (coś jak dysleksja tylko, że odwrotnie). Muszę wyszukiwać własne metody nauki żeby ten problem obejść (notorycznie tworzę w głowie rozmaite mapy i obrazy pozwalające mi na zapamiętanie tego co inni zapamiętują bezpośrednio). Na szczęście mam ponadprzeciętne IQ więc z powodzeniem przekraczam te ograniczenia. Jest to po prostu frustrujące.
To tak jakbym musiała ciągle biec gdy wszyscy wokół idą.
Z jednej strony mam dobrą "kondycję" intelektualną (uczę się bardzo szybko i mam fenomenalną pamięć wzrokową). Z drugiej - spotykam się z krytyką. Najgorsi byli nauczyciele w szkole - nadążałam z materiałem i na sprawdzianach miałam same piątki (i to często bez nauki - wystarczyło że przeanalizowałam pytanie a mój mózg przywoływał odpowiednie "zdjęcie tablicy szkolnej", stronę z podręcznika i trafną alegorię, naprowadzającą mnie na to jak połączyć informacje - największym problemem było przekształcenie myśli i odczuć na słowo pisane).
Ale na lekcjach dostawałam jedynki za to, że "nie słucham co się do mnie mówi" i wyzywano mnie od idiotek bo miałam inny sposób myślenia niż większość. Co nie znaczy gorszy. Kiedyś np. dostaliśmy zadanie, że mieliśmy trzy słowa i mieliśmy znaleźć czwarte, mające coś wspólnego z nimi wszystkimi ale nie w bezpośredni sposób (np. biały, heroina, bałwan - odpowiedź "śnieg") - jako jedyna poprawnie skojarzyłam wszystkie 50 przykładów.
Moim problemem jest zbyt sprawnie działający umysł. Żadna informacja nie jest czystą informacją (dlatego nigdy nie byłam w stanie czegoś "wkuć na blachę" - nawet się kiedyś o to pokłóciłam z nauczycielem i doprowadziłam do tego, ze zrobił "sprawdzian na myślenie, nie wkuwanie" i skończyło się na tym, że cała klasa dostała dwóję a ja piątkę bo jako jedyna poprawnie rozwiązałam zadania których nigdy wcześniej nie rozwiązywaliśmy a których rozwiązania wynikały bezpośrednio ze zrozumienia definicji, które reszta klasy zwyczajnie wkuwała a później cytowała słowo w słowo).
W mojej głowie stale mieszają się setki skojarzeń i często trudno wybrać z nich to właściwe - ale jednocześnie sprawia to, że mam większą wiedzę transsytuacyjną.

Co do kantońskiego - tak oczywiście. Bo ktoś z innego kraju słysząc "język polski" zastanawia się czy nie chodzi przypadkiem o śląski albo kaszubski.
Edytowane przez: "Ana_Mert" sie 19.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst