Niestety, ta okazja już wygasła
Latarka czołowa PETZL Tactikka 300lm +Baterie i inne modele i marki (Ledlenser i Black Diamond) w niższej cenie
127° Zakończono

Latarka czołowa PETZL Tactikka 300lm +Baterie i inne modele i marki (Ledlenser i Black Diamond) w niższej cenie

89zł105zł-15%Presto Okazje
40
lis 19. 2019

Ta okazja wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Latarki promocji (po kilka szt każdej). Odbiór 0 zł w wielu netpunktach, inne opcje odbioru/dostawy od 8,9zł.
Ta główna i jej parametry:
  • Jasność: 300 lumenów (ANSI / PLATO FL 1)
  • Waga: 82 g
  • Energia: trzy baterie AAA / LR03 (w zestawie) lub akumulator CORE (dostępny jako akcesorium)
  • Kompatybilność baterii: alkaliczna, litowa lub Ni-MH wielokrotnego ładowania
  • Certyfikaty: CE
  • Wodoszczelność: IPX4 (odporny na warunki atmosferyczne)

204275.jpgKolejne:

Petzl Latarka czołowa Tikkina Hybrid za 56,8zł (rynek od 75zł)
sklep-presto.pl/pet…08/
204275.jpg
  • 3 tryby pracy: Max Autonomy, Standard, Max Power
  • Ilość światła
    • Max Autonomy: 5 lumenów
    • Standard: 100 lumenów
    • Max Power: 150 lumenów
  • Zasięg
    • Max Autonomy: 10 m
    • Standard: 40 m
    • Max Power : 55 m
  • Czas pracy (zasilanie bateryjne/akumulatorowe)
    • Max Autonomy: 220/60 godz.
    • Standard: 60/7 godz.
    • Max Power: 60/4 godz.


kolejna:
Petzl Latarka czołowa Tikkina biała za 63,9zł
sklep-presto.pl/pet…52/
204275.jpg
  • Wodoodporność: IP X4
  • Tryb oświetlenia: 3
  • Czas świecenia : 120h
  • Dosvit: 60m
  • Power świetlna: 250lm
  • Waga: 81g
  • Źródło: 3xAAA / LR03 Alkaline, Lithium, Ni-MH


Następna:
Petzl Latarka czołowa Tikkina czarna za 63,9zł
sklep-presto.pl/pet…50/
204275.jpg

i kolejne po 63,9zł
sklep-presto.pl/pet…53/
204275.jpg
sklep-presto.pl/pet…51/

204275.jpg
z kolei
wersja Petzl Latarka czołowa Tikka Hybrid Green za 79zł
sklep-presto.pl/pet…11/

204275.jpg
  • 5 trybów pracy: Max Autonomy, Standard, Max Power, Red, Red Strobe
  • Ilość światła
    • Max Autonomy: 5 lumenów
    • Standard: 100 lumenów
    • Max Power: 200 lumenów
    • Red: 2 lumeny
  • Zasięg
    • Max Autonomy: 10 m
    • Standard: 40 m
    • Max Power : 60 m
    • Red: 5 m
    • Red Strobe: widoczność z odległości 700 m
  • Czas pracy (zasilanie bateryjne/akumulatorowe)
    • Max Autonomy: 240/150 godz.
    • Standard: 60/7 godz.
    • Max Power: 60/4 godz.
    • Red: 60/42 godz.
    • Red Strobe: 400 godz.

oraz Ledlenser Latarka czołowa Seo 3 LED Green za 78 zł (rynek od 98zł)
sklep-presto.pl/led…34/
204275.jpg
  • Rodzaj wiązki: mieszana
  • 3 tryby pracy:
    • maksymalny
    • ekonomiczny
    • strobe
  • Ilość światła: 100 lm
  • Zasięg: 100 m
  • Maksymalny czas pracy: 40 godz.
  • Advanced Focus System (AFS)
  • Smart Light Technology
  • Źródło światła:
    • White High End Power LED
    • Red High End Power LED
  • Zasilanie: 3 x AAA 1,5V (w zestawie)
    (możliwość stosowania akumulatorków)
  • Stopień ochrony: IP X6
    • wodoodporność
    • ochrona przed krótkotrwałym zanurzeniem w wodzie
  • Waga: 105 g
  • Wygodna elastyczna opaska
  • Regulacja kąta nachylenia
  • Łatwy w obsłudze włącznik/przełącznik
  • Gwarancja: 5 lat (7 lat po zarejestrowaniu produktu)


i na koniec dwa Black Diamond po 39 zł (rynek od 65 zł):
Black Diamond Latarka czołowa Wiz Powell Blue
sklep-presto.pl/bla…77/

204275.jpg
  • Tryb płynnego przyciemnienia i rozjaśniania
  • Ilość światła
    • maks: 30 lm
    • min: 4 lm
  • Czas świecenia
    • maks: 120 godz.
    • min: 9 godz.
  • Zasięg
    • maks: 20 m
    • min: 5 m
i
Black Diamond Latarka czołowa Wiz Vibrant Orange
sklep-presto.pl/bla…076/
Aktualizacje społecznościowe
Presto OkazjePresto wyprzedaż

Grupy

Najlepsze komentarze
Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.
Erehr19/11/2019 20:07

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jaki …Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.


Gdzieś już to czytałem :/
bartospl19/11/2019 20:24

Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone św …Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone światło wykorzystałem raz - jak awaryjnie robiła mi za tylne światło w rowerze. A tak regularnie to do czego to wykorzystywać?


Czerwone światło nie zabija "nocnego widzenia". Jeśli przykładowo wędkujesz w nocy, średnio możesz pozwolić sobie na świecenie czołówką przez cały czas i potrzebujesz trochę światła jedynie czasem, aby zmienić przynętę, to taki leki czerwony tryb pozwoli Ci to zrobić bez efektu późniejszych kilkunastu minut "czarnowidzenia".
40 Komentarzy
polecam brać modele z dodatkowym czerwonym światłem
Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.
Ledlenser SEO3 złotówkę droższa jest teraz w aetka24.pl z darmową wysyłką kurierem DHL.
Erehr19/11/2019 20:07

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jaki …Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.


Gdzieś już to czytałem :/
Bardzo szkoda że nie ma ipx8... Szukam czegoś na runmageddon i wygrywa Black Diamond Cosmo...
Erehr19/11/2019 20:07

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jaki …Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.


Już to gdzieś czytałem, czyżby ctrl+C ctrl+v ?
O ile bardzo lubię konstrukcję tych czołówek, to wypada przed pewnymi kwestiami przestrzec:
1) Czołówki nie posiadają stabilizacji, więc podany czas pracy wygląda tak, że przy 100 lumenach czołówka poświeci z godzinę mocą deklarowaną, potem będzie mocno odczuwalny spadek, aby w ostatnich paru godzinach dawać powiedzmy 30 lumenów. 3 akumulatorki AAA, to w praktyce podobna pojemność, co najlepsze akumulatorki AA oraz znacznie mniejsza niż li-iony 18650 czy nawet 14500.
2) Sporo modeli Petzla miało problem z wydajnością przy zasilaniu 1,2V. Projektowane do pracy z bateriami 1,5V zwłaszcza zimą dostawały zadyszki nawet na w pełni naładowanych akumulatorach AAA. Być może w tych wersjach już to rozwiązano, ale sugeruję temat zbadać głębiej, bo będzie niemiłe zaskoczenie po wyjęciu na drodze lampki, która leżała sobie kilka dni w aucie stojącym na mrozie...
3) Dawne modele były rozkręcalne - parę małych śrubek i już mieliśmy dostęp, aby dokładnie wymyć czołówkę. Obecne wersje są "nitowane" na plastik, tzn. bolce z tworzywa są zagrzewane i tyle. Producent chwali się pyłoszczelnością, ale to bzdura - potwierdzi każdy, kto z wykorzystaniem takiej czołówki robił przecierkę gipsową.
czadomen19/11/2019 20:01

polecam brać modele z dodatkowym czerwonym światłem


Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone światło wykorzystałem raz - jak awaryjnie robiła mi za tylne światło w rowerze. A tak regularnie to do czego to wykorzystywać?
bartospl19/11/2019 20:24

Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone św …Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone światło wykorzystałem raz - jak awaryjnie robiła mi za tylne światło w rowerze. A tak regularnie to do czego to wykorzystywać?


Czerwone światło nie zabija "nocnego widzenia". Jeśli przykładowo wędkujesz w nocy, średnio możesz pozwolić sobie na świecenie czołówką przez cały czas i potrzebujesz trochę światła jedynie czasem, aby zmienić przynętę, to taki leki czerwony tryb pozwoli Ci to zrobić bez efektu późniejszych kilkunastu minut "czarnowidzenia".
Erehr19/11/2019 20:07

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jaki …Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.



Przestań powielać jakąś bzdurę amebo
bartospl19/11/2019 20:24

Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone św …Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone światło wykorzystałem raz - jak awaryjnie robiła mi za tylne światło w rowerze. A tak regularnie to do czego to wykorzystywać?



Na przykład jak już siedzisz w namiocie i nie chcesz walić po oczach koleżance. Albo nie chcesz, zeby wróg odkrył Twoją pozycję, a musisz coś sprawdzić na mapie. To jest fajne, dyskretne światło i mi osobiście przydaje się tak samo często jak główne.
Czym te latarki wyróżniają się spośród tłumu Chińczyków, bo światła za wiele nie daja, a cena dość wysoka?
bartospl19/11/2019 20:24

Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone św …Do czego? Miałem (gdzieś mam nawet jeszcze) Mactronic Lunę i czerwone światło wykorzystałem raz - jak awaryjnie robiła mi za tylne światło w rowerze. A tak regularnie to do czego to wykorzystywać?


W schronisku jak chcesz się np. spakować i wszystkich wokół nie zbudzic
Erehr19/11/2019 20:07

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jaki …Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.


Gdzieś czytałem już taki komentarz...
nizios19/11/2019 20:32

Czym te latarki wyróżniają się spośród tłumu Chińczyków, bo światła za wiel …Czym te latarki wyróżniają się spośród tłumu Chińczyków, bo światła za wiele nie daja, a cena dość wysoka?


1. Marka Petzl
2. Tylko chińczycy się ścigają w tym kto nawali więcej lumenów i jaki zasięg ma latarka. Poza zamkniętym gronem entuzjastów z forów typu "światełka" mało kogo to obchodzi, bo jak idziesz szlakiem w górach to nie potrzebujesz oświetlać drogi jak Ducato z chińskimi xenonami. Ważna jest solidność, to, że guma się nie rozciągnie, niezawodność, dostępność baterii i długi czas świecenia.
lookacz19/11/2019 20:33

W schronisku jak chcesz się np. spakować i wszystkich wokół nie zbudzic


Ten czerwony kolor pochłania dźwięk pakowania?? 😳
Dobra_Forma19/11/2019 20:53

Ten czerwony kolor pochłania dźwięk pakowania?? 😳


Wystarczy że po galach światło nie daje
Petzle używam, są doskonałe i nie żrą baterii,. cena godna. warto
Warto brać te petzle, czy lepiej dopłacić do Skilhunt H03?
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst