85°
Zakończone
Dysk przenośny My Passport Ultra 2TB (recertyfikowany)

Dysk przenośny My Passport Ultra 2TB (recertyfikowany)

KomputeryOkazje WD

Dysk przenośny My Passport Ultra 2TB (recertyfikowany)

W sklepie WD Store pojawił się dysk My Passport Ultra 2TB, recertyfikowany/odnowiony przez producenta, czyli ze zwrotów i sprawdzony przez producenta. Gwarancja 6 miesięcy. Przesyłka darmowa.
Cena 69,99 EUR, czyli po podpięciu sensownej karty walutowej dysk możemy mieć za niecałe 320 zł. Przy płatności PayPalem cała kwota ściągana jest bezpośrednio z konta, przy płatności kartą z poziomu sklepu, kwota ściągana jest w momencie wysyłki. Uwaga na paskarskie prowizje PayPala, które mogą podwyższyć cenę o 6%, dlatego podaję ceny w euro.

Dostępne też inne dyski, np. My Passport Ultra 500 GB w cenie 34,99 EUR:
store.wdc.com/sto…000

Dysk żre mało prądu, więc idealnie nadaje się do podpięcia do TV lub routera. Dysków recertyfikowanych/odnawianych, nawet jeśli są nietknięte, na wszelki wypadek nie należy wykorzystywać do przechowywania szczególnie cennych danych, bo ryzyko ewentualnej awarii jest nieco wyższe niż zwykle.


Pepper

Pamiętajcie, aby nie zmieniać ceny na PLN, ponieważ cena automatycznie jest wyższa o około 15%!

11 Komentarzy

Pepper

100zł taniej niż w innych sklepach

Ponoć takie dyski nie żyją długo, bo są na odczep naprawione byle kilka miesięcy wytrzymać.

KabanLut 11.

100zł taniej niż w innych sklepach


Lepiej już dołożyć tą 100 lub w promocji troszkę mniej (do np. 350 jak było ostatnio) i mieć nówkę z gwarancją 2 lub 3 lata - to w mojej opinii.


CebullerLut 11.

Ponoć takie dyski nie żyją długo, bo są na odczep naprawione byle kilka miesięcy wytrzymać.


Pełna zgoda, jeśli chodzi o zwykłe twardziele.
Naprawa tych ultra przenośnych ponoć jest już trudniejsza i zwykle się tego nie robi, więc to powinny być jedynie dyski ze zwrotu, a nie z naprawy. Jednak jak jest naprawdę, wiedzą tylko goście z WD.

Nie kupił bym takiego dysku, bo nie wiadomo jaką miał historię. Ponieważ ma on dużą pojemność, to nie został wycofany z rynku bogatszego kraju, nie jest też powystawowy. Pewnie są to dyski z naprawy gwarancyjnej, które chcą gdzieś upchnąć.

może dlatego ma gwarancję 6m-cy

Lol lepiej dołożyć kasę i kupić normalnie nówkę niż jakiś recertyfikowany.. a później po 6msc płacz, że nie działa.. Zdecydowanie nie polecam pchać się w takie coś z dyskami..

zawsze mnie zastanawia: jaki interes ma producent, żeby ludzie kupili produkt tańszy, używany zamiast nowego i droższego. przy setkach tysięcy takich dysków to są dla fabryki minimalne koszty, a duży obciach marketingowy i zabawa w sprzedaż tego. Zapewne te dyski pochodzą z jednego z domorosłych serwisów, które chcą zarobić na czymś co powinno iść do śmieci

Pepper

@TheMarymonciak I sprzedawaliby takowe w oficjalnym sklepie? Bez przesady, to byłby marketingowy strzał w stopę.

Z moich doświadczeń akurat wygląda to tak, że jeśli dysk ma "paść" to zrobi to dość szybko, a nie będzie czekał roku czy półtora. Zapewne recertyfikacja polega na tym, że obudowy były zmieniane bo ludzie powyrywali np. gniazda, albo tak jak ktoś pisał ze zwrotów.

Juz kilka dyskow zamawialem (refurbow) u WD, od wielu lat wszystko smiga. Raczej mam zaufanie do tej marki. Albo moze po prostu mam tyle szczescia...

januszebiznesuLut 11.

Juz kilka dyskow zamawialem (refurbow) u WD, od wielu lat wszystko smiga. Raczej mam zaufanie do tej marki. Albo moze po prostu mam tyle szczescia...



Ja też mam dobre zdanie o WD. A ponieważ potrzebowałem dysku, szukałem, zamówiłem sobie i postanowiłem się podzielić.
W sumie link nieaktualny, bo podlinkowane dyski wyprzedały się w kilkadziesiąt minut.

Natomiast co do uwag kolegi @TheMarymonciak: widać, że nie prowadzisz własnej firmy. Wyobraź sobie, że produkujesz sprzęt, a klienci mają prawo rozwalić opakowanie i zwrócić towar w ciągu kilku dni. Niektóre towary mogą mieć małe ryski. Twoim zdaniem producent ma to wrzucić na wysypisko, a on woli sprawdzić, czy sprzęt działa, zapakować na nowo i sprzedać w niższej cenie.
Sęk w tym, że część ludzi przed zwróceniem sprzętu ma fantazje zagrać nim w hokeja itp., dlatego dopisałem info o nieco większym niż zwykle prawdopodobieństwie awarii. Mój znajomy pracuje w serwisie komputerowym i z jego opowieści można by niezłą książkę napisać. Prawdziwych wad serwisowych jest ok. 30%, pozostała wynika ze złej woli lub niestety z głupoty klientów.

Wracając do dysków: moje doświadczenia są takie, że jeśli po dokładnym sprawdzeniu (polecam kilkudniowy test) dysk nie pokaże błędów przez kolejne 3-4 tygodnie, to wytrzyma tyle samo, co każdy inny. Gwarancja 6 m. wystarcza w zupełności do tego, by dobrze dysk przetestować, problem polega na tym, że niektórzy kupią refurby, niewiele sprzęt użytkują, a potem okazuje się, że stopniowo wyłażą im bad sektory.

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst