270°
Zakończone
Dwupak pepsi 1,75l za 4,19PLN @Biedronka
17 Komentarzy

Jest pepsi Max?

Zależy od biedronki pewnie, ale ta promocja była już z miesiąc temu. Jest Pepsi Max. :-)

Czteropak jest po 8.49 zł więc wychodzi to samo (4x1,75 l). Są Pepsi Max.

Przecież to już od dawna ta promocja jest, teraz to już się kończą zapasy.

Zawsze mnie ciekawilo czym kierują się (jakim walorem) kupujący wszelkiego rodzaji Pepsicole czy Cocacole, skoro to tylko zwykła nagazowana kranówa barwiona na brazowo z niezdrową iloscia cukru, zwlaszcza ze koszt tejże wody jest absurdalnie wysoka. Skoro tutaj sa amatorzy tejże brazowej wody to może otrzymam odpowiedź na nurtujace mnie pytanie: co moi drodzy Wami kieruje, że kupujecie tą brązowa berbeluchę za taaaaka kasę?

babazbrodaCze 5.

Zawsze mnie ciekawilo czym kierują się (jakim walorem) kupujący wszelkiego rodzaji Pepsicole czy Cocacole, skoro to tylko zwykła nagazowana kranówa barwiona na brazowo z niezdrową iloscia cukru, zwlaszcza ze koszt tejże wody jest absurdalnie wysoka. Skoro tutaj sa amatorzy tejże brazowej wody to może otrzymam odpowiedź na nurtujace mnie pytanie: co moi drodzy Wami kieruje, że kupujecie tą brązowa berbeluchę za taaaaka kasę?

​Nie wziąłeś pod uwagę, że komuś może smarować?

gurken5 min

​Nie wziąłeś pod uwagę, że komuś może smarować?


Smarować też można, bo dużo kwasu fosforowego, który usuwa rdzę. Każdy kupuje to co się mu żywnie podoba.

BTW dawno żadnej promocji na masło nie było, choćby te 5 gr :P

babazbrodaCze 5.

Zawsze mnie ciekawilo czym kierują się (jakim walorem) kupujący wszelkiego rodzaji Pepsicole czy Cocacole, skoro to tylko zwykła nagazowana kranówa barwiona na brazowo z niezdrową iloscia cukru, zwlaszcza ze koszt tejże wody jest absurdalnie wysoka. Skoro tutaj sa amatorzy tejże brazowej wody to może otrzymam odpowiedź na nurtujace mnie pytanie: co moi drodzy Wami kieruje, że kupujecie tą brązowa berbeluchę za taaaaka kasę?



gurkenCze 5.

​Nie wziąłeś pod uwagę, że komuś może smarować?



DunayCze 5.

Smarować też można, bo dużo kwasu fosforowego, który usuwa rdzę. Każdy kupuje to co się mu żywnie podoba. BTW dawno żadnej promocji na masło nie było, choćby te 5 gr :P




Ja wam powiem że obecny handel opiera się na tym że jak jest dobry marketing to można i gówno sprzedać w ładnym papierku

babazbrodaCze 5.

Zawsze mnie ciekawilo czym kierują się (jakim walorem) kupujący wszelkiego rodzaji Pepsicole czy Cocacole, skoro to tylko zwykła nagazowana kranówa barwiona na brazowo z niezdrową iloscia cukru, zwlaszcza ze koszt tejże wody jest absurdalnie wysoka. Skoro tutaj sa amatorzy tejże brazowej wody to może otrzymam odpowiedź na nurtujace mnie pytanie: co moi drodzy Wami kieruje, że kupujecie tą brązowa berbeluchę za taaaaka kasę?


Nie mam pojęcia co to ma w składzie, wiem że jest niezdrowe, wiem że to odrdzewiacz, ale po prostu jest przepyszne. Jeśli nigdy tego nie piłeś to nie wytłumaczę czemu tak uważam, trzeba spróbować. Jeśli piłeś i Ci nie posmakowało to cóż, o gustach się nie dyskutuje, każdy ma inny.

nocny_napoleonCze 5.

Ja wam powiem że obecny handel opiera się na tym że jak jest dobry marketing to można i gówno sprzedać w ładnym papierku



Oczywiście, że można. Za całkiem duże pieniądze sprzedaje się obornik bydlęcy granulowany. Najładniejsze są te warzywa na obrazku

cdn-nawozy.pl/obo…tml

tofik.tophorCze 6.

Oczywiście, że można. Za całkiem duże pieniądze sprzedaje się obornik bydlęcy granulowany. Najładniejsze są te warzywa na obrazku http://www.cdn-nawozy.pl/obornik-bydlecy-granulowany.html


Pieknie opakowane. Naprawdę arcydzieło, normalnie jakby to polożyli na półce razem z masmixem to masmix nie miałby szans. Wygląda nawet lepiej niż opakowania kolorowych farb w castoramie

gurkenCze 5.

​Nie wziąłeś pod uwagę, że komuś może smarować?


Oczywiscie, ze wziałem to pod uwagę. Jednakże jednostkowy koszt litra tej wody jest niewspółmiernie wysoki do ogólnych kosztów otrzymania tego produktu. Dam przykład nie z sufitu, ale z wiedzy z drugiej reki: wydobycie wody żrodlanej to koszt w hurcie okolo 0,08 zł / 1 litr, koszt uzytego przy produkcji cukru: cukier do slodzenia, cukier karmelizowany do barwienia i slodzik (bo normy zabraniaja dodawac wiecej niz 5% cukru do napoju np. Light czy ZERO - wiec producent dodaje dodatkowo slodzik) to koszt okolo 0,18zł. Kwas fosforowy plus syntetyczna bezwartosciowa dietetycznie kofeina to jakies 0,14zł. Dochodzi do tego butelka PET za nie wiem ile, ale podejrzewam, ze za bardzo drobną kasę. Czyli za mniej wiecej 50 gr otrzymujemy 1-litrowa flaszkę, która jest sprzedawana za 3 i wiecej złoty. Normalnie jakby w tej berbelusze jak w GoldWasserze pływaly opiłki złota ;-)
Juz nie bede wspominał o wątpliwosci dotyczacej jakosci deklarowanej wody i sposobu jej uzyskania (prawdziwe ujecie głebinowe czy ujecie kranopodobne w fabryce). Pewnie co bardziej wnikliwi słyszlei o awanturze pewnego polskiego duzego producenta wód gazowanych, który współdzielił pewne ujęcie wody czerpalnej, ale wycofal sie z tego ujecia bo jak stwierdził: "skończyło się". tymczasem inny producent znanego duzego zagranicznego koncernu także produkujacego brazowe berbeluchy do dzisiaj twierdzi, że pobiera stamtad wodę :-P Ludziom działa na wyobraźnię, że dostają wodę z ujęcia podziemnego, bo zdrowsza, szlachetnijesza i takie tam pierdoły, a faktycznie dostają wode z kranu ...
Stąd najbardziej mnie to zastanawiało dlaczego ludzie dają sie robic na szaro. Zwłaszcza w takim miejscu jak Pepper, gdzie z zalożenia powinny królowac perełki cenowe, taniochy i prawdziwe okazje, a nie pseudookazje. A gust, no cóż, faktycznie z gustami sie nie dyskutuje.

babazbrodaCze 7.

Oczywiscie, ze wziałem to pod uwagę. Jednakże jednostkowy koszt litra tej wody jest niewspółmiernie wysoki do ogólnych kosztów otrzymania tego produktu. Dam przykład nie z sufitu, ale z wiedzy z drugiej reki: wydobycie wody żrodlanej to koszt w hurcie okolo 0,08 zł / 1 litr, koszt uzytego przy produkcji cukru: cukier do slodzenia, cukier karmelizowany do barwienia i slodzik (bo normy zabraniaja dodawac wiecej niz 5% cukru do napoju np. Light czy ZERO - wiec producent dodaje dodatkowo slodzik) to koszt okolo 0,18zł. Kwas fosforowy plus syntetyczna bezwartosciowa dietetycznie kofeina to jakies 0,14zł. Dochodzi do tego butelka PET za nie wiem ile, ale podejrzewam, ze za bardzo drobną kasę. Czyli za mniej wiecej 50 gr otrzymujemy 1-litrowa flaszkę, która jest sprzedawana za 3 i wiecej złoty. Normalnie jakby w tej berbelusze jak w GoldWasserze pływaly opiłki złota ;-) Juz nie bede wspominał o wątpliwosci dotyczacej jakosci deklarowanej wody i sposobu jej uzyskania (prawdziwe ujecie głebinowe czy ujecie kranopodobne w fabryce). Pewnie co bardziej wnikliwi słyszlei o awanturze pewnego polskiego duzego producenta wód gazowanych, który współdzielił pewne ujęcie wody czerpalnej, ale wycofal sie z tego ujecia bo jak stwierdził: "skończyło się". tymczasem inny producent znanego duzego zagranicznego koncernu także produkujacego brazowe berbeluchy do dzisiaj twierdzi, że pobiera stamtad wodę :-P Ludziom działa na wyobraźnię, że dostają wodę z ujęcia podziemnego, bo zdrowsza, szlachetnijesza i takie tam pierdoły, a faktycznie dostają wode z kranu ...Stąd najbardziej mnie to zastanawiało dlaczego ludzie dają sie robic na szaro. Zwłaszcza w takim miejscu jak Pepper, gdzie z zalożenia powinny królowac perełki cenowe, taniochy i prawdziwe okazje, a nie pseudookazje. A gust, no cóż, faktycznie z gustami sie nie dyskutuje.

​Serio przeliczasz coś na koszt produkcji danego dobra? Urodziłeś się wczoraj? Słyszałeś może o transporcie, pokryciu wszystkich pracowników Pepsi, ogromnych nakładach na reklamę, kosztów produkcji petów oraz utrzymania wszystkich budynków w którym znajdują się pracownicy? Już nie mówię o tonach szkła, durnych parasolach i lodówkach którymi muszą posmarować sprzedawców jeśli chcą mieć swoje produkty w danym sklepie/restauracji. Na nagrody dla klientów kasa też musi się wziąć. Na doładowania spod nakrętek i umowy z sieciami telekomunikacyjnymi też potrzebna jest kasa. No i oczywiście podatki, rozprawy sądowe itp. Marka produktu też nie jest za darmo.

babazbrodaCze 7.

Oczywiscie, ze wziałem to pod uwagę. Jednakże jednostkowy koszt litra tej wody jest niewspółmiernie wysoki do ogólnych kosztów otrzymania tego produktu. Dam przykład nie z sufitu, ale z wiedzy z drugiej reki: wydobycie wody żrodlanej to koszt w hurcie okolo 0,08 zł / 1 litr, koszt uzytego przy produkcji cukru: cukier do slodzenia, cukier karmelizowany do barwienia i slodzik (bo normy zabraniaja dodawac wiecej niz 5% cukru do napoju np. Light czy ZERO - wiec producent dodaje dodatkowo slodzik) to koszt okolo 0,18zł. Kwas fosforowy plus syntetyczna bezwartosciowa dietetycznie kofeina to jakies 0,14zł. Dochodzi do tego butelka PET za nie wiem ile, ale podejrzewam, ze za bardzo drobną kasę. Czyli za mniej wiecej 50 gr otrzymujemy 1-litrowa flaszkę, która jest sprzedawana za 3 i wiecej złoty. Normalnie jakby w tej berbelusze jak w GoldWasserze pływaly opiłki złota ;-) Juz nie bede wspominał o wątpliwosci dotyczacej jakosci deklarowanej wody i sposobu jej uzyskania (prawdziwe ujecie głebinowe czy ujecie kranopodobne w fabryce). Pewnie co bardziej wnikliwi słyszlei o awanturze pewnego polskiego duzego producenta wód gazowanych, który współdzielił pewne ujęcie wody czerpalnej, ale wycofal sie z tego ujecia bo jak stwierdził: "skończyło się". tymczasem inny producent znanego duzego zagranicznego koncernu także produkujacego brazowe berbeluchy do dzisiaj twierdzi, że pobiera stamtad wodę :-P Ludziom działa na wyobraźnię, że dostają wodę z ujęcia podziemnego, bo zdrowsza, szlachetnijesza i takie tam pierdoły, a faktycznie dostają wode z kranu ...Stąd najbardziej mnie to zastanawiało dlaczego ludzie dają sie robic na szaro. Zwłaszcza w takim miejscu jak Pepper, gdzie z zalożenia powinny królowac perełki cenowe, taniochy i prawdziwe okazje, a nie pseudookazje. A gust, no cóż, faktycznie z gustami sie nie dyskutuje.



"O gustach się nie dyskutuje" to jedno z najgłupszych powiedzeń jakie istnieją. Używają go tylko ludzie, którzy nie potrafią dyskutować. Jak coś mi będzie smakowało to zapłacę tyle na ile mnie stać. A twoje przeliczanie wszystkiego co do grosza nie uwzględniając kosztów o jakich wspomniał @sebq jest idiotyczne.

sebqCze 7.

​Serio przeliczasz coś na koszt produkcji danego dobra? Urodziłeś się wczoraj? Słyszałeś może o transporcie, pokryciu wszystkich pracowników Pepsi, ogromnych nakładach na reklamę, kosztów produkcji petów oraz utrzymania wszystkich budynków w którym znajdują się pracownicy? Już nie mówię o tonach szkła, durnych parasolach i lodówkach którymi muszą posmarować sprzedawców jeśli chcą mieć swoje produkty w danym sklepie/restauracji. Na nagrody dla klientów kasa też musi się wziąć. Na doładowania spod nakrętek i umowy z sieciami telekomunikacyjnymi też potrzebna jest kasa. No i oczywiście podatki, rozprawy sądowe itp. Marka produktu też nie jest za darmo.


O tym słyszałem, wyobraź sobie. A Tobie z kolei przyszlo do głowy, ze ci mniejsi producenci co produkuja podobną berbeluchę to tez tych flaszek na plecach ani tramwajem nie wożą? Na promocję wydają podobne pieniadze, nawet konkursy rozpisują, zebys mógl swoje nakrętki z kodami kolekcjonowac. Pracowników tez oplacaja.

A ceny mają dużo nizsze. No i co dziwne nie stosują cen dumpingowych by zgniesc konkurencję.
To jak to jest? Mniejszy moze wiecej i taniej, a wiekszy musi miec drożej?
Cierpisz na syndrom sztokholmski bo tlumaczysz diabła z jego zagrywek ? Czułem, ze poruszając ten temat znajdzie się kilku obrońców slepo wierzącym w swoje prawdy bez pokrycia, ale to juz moj ostatni komentarz, bo szkoda żaru.

gurkenCze 7.

A twoje przeliczanie wszystkiego co do grosza nie uwzględniając kosztów o jakich wspomniał @sebq jest idiotyczne.




Gurken spojrz moj koment do przeliczania. Pólki w sklepach się uginają od brązowej berbeluchy róznych producentów. Czesto smakowo to sa bardzo rózne napoje, sie zgodze. Ale jest kilka mniejszych marek, ktore produkują tą brązową wodę smakowo IDENTYCZNĄ z Waszym Pepsi. Ci producenci takze wożą te napoje drogą ladowa, bynajmniej nie na mułach czy rikszami, wiec też mają skalkulowane ceny by pokryc koszty spedycji, pracowników, reklamy i innych cudów , którymi chial sie wyłgac !sebq. Wiec proponuję nie bronic @sebq i Pepsi, wziąc się pod paszkę i przeleciec po połkach w dowolnym hipermarkecie i porównac ceny. Moze nawet przyjdzie pojawi sie jakas refleksja, że babazbroda mógl miec troszkę racji w tym co pisze.




@babazbroda faktycznie nie ma co komentować bo coraz bardziej odlatujesz w surrealizm, mniejsi producenci wydają podobne pieniądze na promocje, dobre sobie xD "Tłumaczysz diabła z jego zagrywek" Przykro mi ale tak działa wolny rynek, nikt nie rozkazuje ludziom pić Pepsi, nikt nie zabrania kupować także tańszych odpowiedników. Nie wiem dlaczego tak emocjonalnie do tego podchodzisz, ceny produktów są takie jakie klient za ten produkt jest w stanie zapłacić, oczywiście wchodzą w to koszta które wymieniłem już wyżej (a wymieniłem tylko najważniejsze)

Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst