Niestety, ta okazja już wygasła
Whisky Dewar's 12 Duża litrowa dobra berberucha, Leclerc Kielce
469° Zakończono

Whisky Dewar's 12 Duża litrowa dobra berberucha, Leclerc Kielce

99,99zł129,99zł-23%Leclerc Okazje
25
469° Zakończono
Whisky Dewar's 12 Duża litrowa dobra berberucha, Leclerc Kielce
wrz 16. 2020Dostępność Świętokrzyskie

Ta okazja już wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Litrowa szkocka typu blended, wychodzi po przeliczeniu 70zł za 0,7. Całkiem przyjemna i łagodna w smaku, nie polecam do niej coli, wystarczy lód.

Oprócz niej inne warte uwagi:

Dewar's 15 - 109,99 (0,7)
Dewar's 8 Karaiby - 61,99 (0,7)
Deveron 12 - 139,99 (0,7)

Może nie są to oszałamiające ceny, ale porównywalne z kultowym alko outletem i odpada wysyłka, a towar jest od ręki.
Aktualizacje społecznościowe
Leclerc Okazje
Najlepsze komentarze
Dewars 15 fajna tuba, trzymam w niej makaron
Edytowane przez: "Mateo21a4" wrz 16.
25 Komentarzy
5097738-JacNs.jpg5097738-rFIDu.jpg5097738-dxiGD.jpg
Dewars 15 fajna tuba, trzymam w niej makaron
Edytowane przez: "Mateo21a4" wrz 16.
Oj pojadę jutro tą 15YO w Szczecinie zobaczyć. ➕
khportal16/09/2020 21:56

Oj pojadę jutro tą 15YO w Szczecinie zobaczyć. ➕


Daj znać
Godna uwagi wrzutka, dzięki!
khportal16/09/2020 21:56

Oj pojadę jutro tą 15YO w Szczecinie zobaczyć. ➕


W poniedziałek byłem to nawet na półce jej nie widzialem. Żadnych promocji whisky. Moją uwagę przykuł jedynie Whyte&Mackay w jakiejś nowej butelce za 70zl?.
Dobre ceny na Dewar'sa
Chętnie bym przytulił 15-stkę a żonce 8 yo posmakował
Ktoś coś widział we Wrocku?
oloandrzej16/09/2020 23:29

Dobre ceny na Dewar'sa Chętnie bym przytulił 15-stkę a żonce 8 yo pos …Dobre ceny na Dewar'sa Chętnie bym przytulił 15-stkę a żonce 8 yo posmakował Ktoś coś widział we Wrocku?


Hmm... muszę spróbować, bo dorwałem ostatnio w jakiejś promce zwykłego White Label i totalnie mi nie podszedł :/ a to mój pierwszy kontakt z Dewar`sem, chociaż też jakimś smakoszem nie jestem, ale jakiś tam swój smak już mam wyrobiony.
oloandrzej16/09/2020 23:29

Dobre ceny na Dewar'sa Chętnie bym przytulił 15-stkę a żonce 8 yo pos …Dobre ceny na Dewar'sa Chętnie bym przytulił 15-stkę a żonce 8 yo posmakował Ktoś coś widział we Wrocku?


Cóż za zgodna rodzina .
Jakiś rok temu kupiłem dewarsa white I było to jakościowo whisky na poziomie takich za 100-120 zł (kupiłem za 50). Zachęcony szokującym smakiem kupiłem następne z miesiąc później, niestety, musiał to być wcześniej jakiś cudowny rozlew bo kolejna już nie odbiegała od Red labela
pso17/09/2020 01:01

Jakiś rok temu kupiłem dewarsa white I było to jakościowo whisky na poz …Jakiś rok temu kupiłem dewarsa white I było to jakościowo whisky na poziomie takich za 100-120 zł (kupiłem za 50). Zachęcony szokującym smakiem kupiłem następne z miesiąc później, niestety, musiał to być wcześniej jakiś cudowny rozlew bo kolejna już nie odbiegała od Red labela


Zależy gdzie kupiłeś. Zaraz mnie ktoś opieprzy, że głupoty piszę, ale kiedy kupowałem 2 butelki z Lidla jakiś czas temu to naprawdę była niezła. Dzisiaj zaopatrzyłem się w taką samą, ale z Biedry, i co? Totalnie coś jest z nią nie tak. Wali strasznie spirytusem i wcale nie jest tak łagodna jak ta z Lidla, strasznie pali.
@janusz.gajos Berbeluchą nazywa się potocznie wódkę (lub inny alkohol) gorszego gatunku
Edytowane przez: "oloandrzej" wrz 17.
kp_ldz17/09/2020 02:27

Zależy gdzie kupiłeś. Zaraz mnie ktoś opieprzy, że głupoty piszę, ale kiedy …Zależy gdzie kupiłeś. Zaraz mnie ktoś opieprzy, że głupoty piszę, ale kiedy kupowałem 2 butelki z Lidla jakiś czas temu to naprawdę była niezła. Dzisiaj zaopatrzyłem się w taką samą, ale z Biedry, i co? Totalnie coś jest z nią nie tak. Wali strasznie spirytusem i wcale nie jest tak łagodna jak ta z Lidla, strasznie pali.


Wiesz ile czynników ma wpływ na odbierany smak? Pora dnia, samopoczucie, czy to pierwsza dawka alkoholu, czy może wcześniej już się kalibrowałeś. Jak byś degustował je w ciemno jednocześnie to można by wtedy dyskutować, a tak to takie bajanie.
kp_ldz17/09/2020 02:27

Zależy gdzie kupiłeś. Zaraz mnie ktoś opieprzy, że głupoty piszę, ale kiedy …Zależy gdzie kupiłeś. Zaraz mnie ktoś opieprzy, że głupoty piszę, ale kiedy kupowałem 2 butelki z Lidla jakiś czas temu to naprawdę była niezła. Dzisiaj zaopatrzyłem się w taką samą, ale z Biedry, i co? Totalnie coś jest z nią nie tak. Wali strasznie spirytusem i wcale nie jest tak łagodna jak ta z Lidla, strasznie pali.


Ostatnio piliśmy w małym gronie różne alkohole i pijąc różne otworzyliśmy zielonego Jasia na spróbowanie. Stwierdziłem ze nie da się tego pic ze nie dobra ze nic w niej fajnego nie ma. Byłem trochę załamany ze taka niska jakość. Po kilku dniach spróbowałem raz jeszcze i co? Byłem w szoku jakie nuty wyczuwam oraz jakie daje doznania smakowe. Tak wiec głupoty piszesz
Mateo21a417/09/2020 08:30

Ostatnio piliśmy w małym gronie różne alkohole i pijąc różne otworzyliśmy z …Ostatnio piliśmy w małym gronie różne alkohole i pijąc różne otworzyliśmy zielonego Jasia na spróbowanie. Stwierdziłem ze nie da się tego pic ze nie dobra ze nic w niej fajnego nie ma. Byłem trochę załamany ze taka niska jakość. Po kilku dniach spróbowałem raz jeszcze i co? Byłem w szoku jakie nuty wyczuwam oraz jakie daje doznania smakowe. Tak wiec głupoty piszesz


Jest takie zjawisko jak utlenianie się alkoholu. Po otwarciu butelki i odstaniu jej przez jakiś czas jej aromaty się "otwierają" Też tak miałem z innymi butelkami Można powiedzieć, że znika też alkoholowość. Zaraz pewnie zaczną pisać "ku... znawcy się znaleźli". Nie, nie jestem znawcą. Ale sam to zauważyłem. Tak jest Panowie Też się o tym przekonacie. Próbować, nie zrażać się. A jak degustować to nie przyjedzeniu, ale też nie na pusty żoładek 2 godzinki przed piciem wypadałoby nic nie szamać, żeby nie zaburzyć pracy kubków smakowych

Przy jedzeniu każdy alkohol, "drapie w gardło". Przynajmniej ja tak mam.

Pozdrówki!
Ktoś potwierdzi inne miasta??
taki.typ17/09/2020 09:22

Jest takie zjawisko jak utlenianie się alkoholu. Po otwarciu butelki i …Jest takie zjawisko jak utlenianie się alkoholu. Po otwarciu butelki i odstaniu jej przez jakiś czas jej aromaty się "otwierają" Też tak miałem z innymi butelkami Można powiedzieć, że znika też alkoholowość. Zaraz pewnie zaczną pisać "ku... znawcy się znaleźli". Nie, nie jestem znawcą. Ale sam to zauważyłem. Tak jest Panowie Też się o tym przekonacie. Próbować, nie zrażać się. A jak degustować to nie przyjedzeniu, ale też nie na pusty żoładek 2 godzinki przed piciem wypadałoby nic nie szamać, żeby nie zaburzyć pracy kubków smakowych Przy jedzeniu każdy alkohol, "drapie w gardło". Przynajmniej ja tak mam. Pozdrówki!


Ja przed piciem whisky nie jem cały dzień. Dwie godziny przed degustacją zjadam kilogram kruszonego lodu, który sam robię z wody destylowanej. Godzinę przed biorę prysznic i myje się mydłem szary jeleń żeby zapach ciała nie zakłócił aromatów whisky. Potem jest już z górki - zakładam ubranie prane w proszku dla niemowląt i wietrze 20 minut pokój.Bezpośrednio przed piciem przygotowuję się psychicznie oglądając na YT jakiegoś znawcę whisky, który podpowie mi jakie aromaty mam wyczuć. Dzięki tym zabiegom smak alkoholu jest niezrównany.


Ps. Pozdrawiam wszystkich pasjonatów dobrego trunku spod tagu #whiskyvoodoo
Edytowane przez: "Cżigo" wrz 17.
Po co jeść jak można pic whisky
Po pierwsze, nie berberucha, tylko berbelucha. Po drugie, sprawdź co to zjawisko fonetyczne oznacza, bo chyba nie do końca jesteś tego pewien. Minus za tytuł wrzutki. Szanujmy się.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst