Niestety, ta okazja już wygasła
Build your own Assassin's Creed Bundle z 10 grami do wyboru od 43,98 zł
387° Zakończono

Build your own Assassin's Creed Bundle z 10 grami do wyboru od 43,98 zł

Fanatical Okazje
18
387° Zakończono
Build your own Assassin's Creed Bundle z 10 grami do wyboru od 43,98 zł
Zaktualizowano lip 27. (Opublikowano lip 20.)

Ta okazja już wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Dostępne są pakiety:

3 gry za 43,98 (9,99€)
5 gier za 66,00 (14,99€)

Do wyboru są:

  • Assassin’s Creed: Director’s Cut Edition
  • Assassin’s Creed 2 – Deluxe Edition
  • Assassin’s Creed Brotherhood
  • Assassin’s Creed Revelations
  • Assassin’s Creed IV Black Flag
  • Assassin’s Creed Freedom Cry
  • Assassin’s Creed Rogue
  • Assassin’s Creed® Chronicles: Russia
  • Assassin’s Creed® Chronicles: India
  • Assassin’s Creed® Chronicles: China


Te tytuły są wymieniane za pośrednictwem Ubisoft Connect. Pamiętaj, że NIE otrzymasz klucza Uplay.
Aktualizacje społecznościowe
Najlepsze komentarze
War20/07/2020 15:49

Dla zbierajacych darmòwki na uplay rzeczywiscie drogo


Dla kogoś kto już ma kilka części to nieopłacalne. Ale dla kogoś kto nie ma żadnej to przy kupnie 5 wychodzi ok 14 zł za tytuł.

Najlepszy pakiet to wg mnie:
1. AC 2
2. AC Broth.
3. AC Rev.
4. AC IV
5. AC Rouge
Dla zbierajacych darmòwki na uplay rzeczywiscie drogo
18 Komentarzy
Drogo
Dla zbierajacych darmòwki na uplay rzeczywiscie drogo
War20/07/2020 15:49

Dla zbierajacych darmòwki na uplay rzeczywiscie drogo


Dla kogoś kto już ma kilka części to nieopłacalne. Ale dla kogoś kto nie ma żadnej to przy kupnie 5 wychodzi ok 14 zł za tytuł.

Najlepszy pakiet to wg mnie:
1. AC 2
2. AC Broth.
3. AC Rev.
4. AC IV
5. AC Rouge
@Pepper można podbić? Ostatni dzień promocji. @Almane@szaq
Po co mi 10 takich samych gier? xD
No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpierw płynęło się statkiem do Ameryki, potem jakieś bitwy kolonialne a potem byłem jakimś Indianinem co się chował w lesie. I w tym momencie byłem już totalnie znudzony grą i zostawiłem.
I teraz pytanie - czy trafiłem na złą część czy te gry takie są, trzeba to lubić itd.?
Czym różnią się te wszystkie części?
rdx27/07/2020 08:02

No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpie …No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpierw płynęło się statkiem do Ameryki, potem jakieś bitwy kolonialne a potem byłem jakimś Indianinem co się chował w lesie. I w tym momencie byłem już totalnie znudzony grą i zostawiłem.I teraz pytanie - czy trafiłem na złą część czy te gry takie są, trzeba to lubić itd.?Czym różnią się te wszystkie części?


Jak dla mnie brzmi to ekscytująco;).
rdx27/07/2020 08:02

No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpie …No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpierw płynęło się statkiem do Ameryki, potem jakieś bitwy kolonialne a potem byłem jakimś Indianinem co się chował w lesie. I w tym momencie byłem już totalnie znudzony grą i zostawiłem.I teraz pytanie - czy trafiłem na złą część czy te gry takie są, trzeba to lubić itd.?Czym różnią się te wszystkie części?


Wydaje mi się, że grałeś w „trzecią” cześć, która to moim zdaniem była najgorsza, więc może warto spróbować chociażby właśnie Black Flaga albo dwójkę, w której zaczyna się historia z Exio
Avatar
Usunięty238260
rdx27/07/2020 08:02

No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpie …No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpierw płynęło się statkiem do Ameryki, potem jakieś bitwy kolonialne a potem byłem jakimś Indianinem co się chował w lesie. I w tym momencie byłem już totalnie znudzony grą i zostawiłem.I teraz pytanie - czy trafiłem na złą część czy te gry takie są, trzeba to lubić itd.?Czym różnią się te wszystkie części?


Trzeba to lubić. Fabuła (zwykle i tak bardzo powolna i rozwleczona, we wszystkich częściach) trzymała się kupy przez pierwsze trzy gry (do AC3 włącznie). W 3 (w którą grałeś) zakończono główną linię fabularną spajającą gameplay z przeszłości i teraźniejszości, a zaczęto odcinać kupony. Od tego momentu seria to zjazd po linii pochyłej (z wyjątkiem może IV, Black Flag, gdzie piracki klimat i pływanie statkiem wynagradza płytką jak kałuża fabułę). Dopiero twardszy reset serii przy okazji AC Origins miał sens (grze bliżej do Wiedźmina 3 - świat i gameplay są bardzo przyjemne, choć fabuła jak zwykle rozwleczona a questy poboczne w 90% bez absolutnie żadnego polotu).
Podsumowując: to zawsze były wielkie i powolne gry.
A ja polecam zacząć serię od AC1. Sam nieświadomie spróbowałem od AC2 i jednak sporo rzeczy nie zrozumiałem, więc zacząłem od jedynki i nie żałuję. Fakt, że może momentami zanudzić, ale z perspektywy ostatnich gier z serii, warto zobaczyć jaki był oryginalny pomysł Ubisoftu na AC. No i przede wszystkim dlatego, że grając w cokolwiek nowszego ciężko będzie potem zagrać w pierwszą część.
Edytowane przez: "1234sdg131" lip 27.
rdx27/07/2020 08:02

No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpie …No właśnie tak z ciekawości. Zagrałem kiedyś w jedną z ac. Pamiętam najpierw płynęło się statkiem do Ameryki, potem jakieś bitwy kolonialne a potem byłem jakimś Indianinem co się chował w lesie. I w tym momencie byłem już totalnie znudzony grą i zostawiłem.I teraz pytanie - czy trafiłem na złą część czy te gry takie są, trzeba to lubić itd.?Czym różnią się te wszystkie części?


Te gry takie są, jeśli nie spodobała Ci się trzecia część inne też raczej nie przypadną Ci do gustu. Nie różnią się prawie niczym :)No dobra tak na poważnie różnice są, ale to zależy jak na te gry spojrzysz. Części było multum i w przypadku AC pomiędzy poszczególnymi częściami to raczej ewolucja a nie rewolucja. Jak porównasz 1 i Odyssey to różnica jest spora ale jak porównasz gry, które wychodziły np 2-3 lata po sobie to ledwo coś zauważysz. Ja np. zatrzymałem się na BF a później grałem dopiero w Odyssey (czyli pominąłem 4 duże odsłony AC) i czułem się jak w domu, różnice w rozgrywce kosmetyczne może z wyjątkiem tego, że gra poszła nieco bardziej w stronę "RPGowatości". Ogólnie moim zdaniem trzeba lubić ten typ gier i co więcej granie w trzy części jedna po drugiej to już dla naprawdę wytrwałych fanów.
GoRe27/07/2020 08:30

Jak dla mnie brzmi to ekscytująco;).


Chyba coś z tym jest. Po prostu nie lubię gier open world. Farcry wytrzymałem z 2 godziny, wiedźmin 3 znudził mnie po 3, a skyrim w niecałą godzinę.
Za to w Agenta USA na C64 mogłem kiedyś grać 14 godzin pod rząd.
rdx27/07/2020 09:20

Chyba coś z tym jest. Po prostu nie lubię gier open world. Farcry w …Chyba coś z tym jest. Po prostu nie lubię gier open world. Farcry wytrzymałem z 2 godziny, wiedźmin 3 znudził mnie po 3, a skyrim w niecałą godzinę.Za to w Agenta USA na C64 mogłem kiedyś grać 14 godzin pod rząd.


Albo po prostu jesteś stary. Jeśli pamiętasz c64 to przynajmniej tak stary jak ja, a w tym wieku bieganie 15 min po planszy w poszukiwaniu misji szybko nudzi, no masz poczucie tego uciekającego, straconego czasu.
Proszę.
fallout627/07/2020 09:19

Te gry takie są, jeśli nie spodobała Ci się trzecia część inne też raczej n …Te gry takie są, jeśli nie spodobała Ci się trzecia część inne też raczej nie przypadną Ci do gustu. Nie różnią się prawie niczym :)No dobra tak na poważnie różnice są, ale to zależy jak na te gry spojrzysz. Części było multum i w przypadku AC pomiędzy poszczególnymi częściami to raczej ewolucja a nie rewolucja. Jak porównasz 1 i Odyssey to różnica jest spora ale jak porównasz gry, które wychodziły np 2-3 lata po sobie to ledwo coś zauważysz. Ja np. zatrzymałem się na BF a później grałem dopiero w Odyssey (czyli pominąłem 4 duże odsłony AC) i czułem się jak w domu, różnice w rozgrywce kosmetyczne może z wyjątkiem tego, że gra poszła nieco bardziej w stronę "RPGowatości". Ogólnie moim zdaniem trzeba lubić ten typ gier i co więcej granie w trzy części jedna po drugiej to już dla naprawdę wytrwałych fanów.


No chyba nie...
Grałem od 3ki aż do syndicate wszystkie zgarnięte za free i 3ka to dla mnie najgorsza część, więc jak się komuś nie spodoba to nic dziwnego, a jeśli spodoba to pewnie reszta jeszcze bardziej będzie się mu podobać.

Różnice między częściami w które grałem były ogromne, raz lepszy raz gorszy system walki, wspinaczki, a to walki na lądzie a to na morzu. Swoją drogą najfajniejszy system walki był chyba w AC Black Flag te kilka pistoli i walki na morzu.

No i najgorsze to misje skradankowe, gdzie "cel" nagle z dupy nagle ciebie zauważał lub się obracał i co chwilę zatrzymywał w niektórych częściach to aż nerwowo nie wytrzymywałem, i bardzo brakowało mi opcji z gta5, że po 3 "porażkach" można było pominąć dany fragment rozgrywki.

A co do jeszcze nowszych(odyssey, origin itp.) mi totalnie nie pasują i nawet gdyby je dali za free to bym pewnie nie zagrał.
MaMiX27/07/2020 11:46

No chyba nie...Grałem od 3ki aż do syndicate wszystkie zgarnięte za free i …No chyba nie...Grałem od 3ki aż do syndicate wszystkie zgarnięte za free i 3ka to dla mnie najgorsza część, więc jak się komuś nie spodoba to nic dziwnego, a jeśli spodoba to pewnie reszta jeszcze bardziej będzie się mu podobać.Różnice między częściami w które grałem były ogromne, raz lepszy raz gorszy system walki, wspinaczki, a to walki na lądzie a to na morzu. Swoją drogą najfajniejszy system walki był chyba w AC Black Flag te kilka pistoli i walki na morzu.No i najgorsze to misje skradankowe, gdzie "cel" nagle z dupy nagle ciebie zauważał lub się obracał i co chwilę zatrzymywał w niektórych częściach to aż nerwowo nie wytrzymywałem, i bardzo brakowało mi opcji z gta5, że po 3 "porażkach" można było pominąć dany fragment rozgrywki.A co do jeszcze nowszych(odyssey, origin itp.) mi totalnie nie pasują i nawet gdyby je dali za free to bym pewnie nie zagrał.


No widzisz każdy ma inne odczucia i każdy lubi co innego. Ja grałem we wszystkie główne części od 1 do BF później wróciłem dopiero do Odyssey. Dla mnie te gry są mocno powtarzalne co nie znaczy, że ich nie lubię. Ty zwracasz w swojej wypowiedzi uwagę na detale ja natomiast piszę nieco bardziej ogólnie i w tym właśnie ogólnym pojęciu te gry to cały czas to samo. Po kilku latach przerwy ograłem Odyssey i tak jak pisałem czułem się jak w domu. Co z tego że system walki czy wspinaczki minimalnie się różni? Po 20 minutach gry płynnie przestawiasz się z jednego na drugi, a cały gameplay jest praktycznie niezmieniony. W całej historii AC chyba największą zmianą było dodanie wspomnianych przez Ciebie bitew morskich. Inna sprawa, że rzadko kontynuacje radykalnie różną się od pierwowzoru bo skoro coś się spodobało to twórcy dają więcej tego samego.

Tak czy inaczej uważam, że jeśli ktoś zagrał w jakąkolwiek część (z głównego nurtu) i mu nie leżała to raczej inne też mu się nie spodobają jednak to moje zdanie.
fallout627/07/2020 13:12

No widzisz każdy ma inne odczucia i każdy lubi co innego. Ja grałem we ws …No widzisz każdy ma inne odczucia i każdy lubi co innego. Ja grałem we wszystkie główne części od 1 do BF później wróciłem dopiero do Odyssey. Dla mnie te gry są mocno powtarzalne co nie znaczy, że ich nie lubię. Ty zwracasz w swojej wypowiedzi uwagę na detale ja natomiast piszę nieco bardziej ogólnie i w tym właśnie ogólnym pojęciu te gry to cały czas to samo. Po kilku latach przerwy ograłem Odyssey i tak jak pisałem czułem się jak w domu. Co z tego że system walki czy wspinaczki minimalnie się różni? Po 20 minutach gry płynnie przestawiasz się z jednego na drugi, a cały gameplay jest praktycznie niezmieniony. W całej historii AC chyba największą zmianą było dodanie wspomnianych przez Ciebie bitew morskich. Inna sprawa, że rzadko kontynuacje radykalnie różną się od pierwowzoru bo skoro coś się spodobało to twórcy dają więcej tego samego.Tak czy inaczej uważam, że jeśli ktoś zagrał w jakąkolwiek część (z głównego nurtu) i mu nie leżała to raczej inne też mu się nie spodobają jednak to moje zdanie.


W sumie to co do gameplaya jeśli chodzi o walkę, skradanki no to w sumie akurat tutaj brakuje jakichś bardziej istotnych zmian no bo rzeczywiście większość gry to skradanie i zabijanie, w niektórych częściach dodali:
- bitwy morskie
- ratowanie/ wynajmowanie piratów
- wynajmowanie typiar by "wtapiać się w tłum"
- zrywanie plakatów(by nie być poszukiwanym)
- jakieś kierowanie wojskami
- bodajże wywalanie skrzynek ze statków/zatoki?
- polowanie na zwierzęta, zbieranie piór itp.
- prowadzenie biznesów

Ale też czego się spodziewać w grze o assasynach skrytobójcach.

Swoją drogą większość tych rzeczy była akurat w AC3, gdyby nie to, że kiepska fabuła to może byłaby to najciekawsza część.
Ale z drugiej strony jakby się miało zbierać samemu jakieś drewno na remont statku itp.

A mogłoby być tego nieco więcej, ale nawet w takim gta online porobili tylko kilka napadów misji i koniec ew. raz na jakiś czas zaglądają do gry by ludzie nie przestali grać.
Fajny wątek się zrobił. Czegoś się dowiedziałem.
Kurde, nie ma to jak sprzedawać 5 takich samych gier w bundlu. Uplay to jednak potrafi
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst