Niestety, ta okazja już wygasła
audiobook - Trylogia Sienkiewicza, 106 godzin Słuchania!
115° Zakończono

audiobook - Trylogia Sienkiewicza, 106 godzin Słuchania!

14,90zł45,01zł-67%Publio Okazje
18
kwi 1.

Ta okazja wygasła. Oto kilka opcji, które mogą Cię zainteresować:

Ponad 106 godzin słuchania! Najsłynniejszy cykl powieściowy w kanonie polskiej literatury, napisany dla pokrzepienia serc. I to się autorowi udało bardziej, niż zakładał. Bo krzepi serca już wielu pokoleń!
Porywające interpretacje „Trylogii” w wersji audio po raz kolejny przenoszą nas do pasjonującego świata krwawych bitew w imię ojczyzny, honorowych rycerzy, wielkich miłości w burzliwych czasach, polskich królów, szwedzkich najeźdźców, kozackich atamanów i miłośników siemienia konopnego…
Kolejne tomy czytają: Krzysztof Globisz, Marek Walczak i Wiktor Zborowski.
Aktualizacje społecznościowe
Publio OkazjePublio darmowe ebooki

Grupy

18 Komentarzy
Dałem plusa ze względu na 2 pierwsze części. Bo jeśli interpretacja Wiktora Zborowskiego (który jest wspaniałym aktorem) jest taka, jak w jednej z części Harry'ego Pottera, to mamy gotowy usypiacz.
Jak generalnie książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych tak Sienkiewicza odradzam.
Alien_Stukley01/04/2019 21:27

Jak generalnie książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych tak …Jak generalnie książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych tak Sienkiewicza odradzam.


ja za to polecam
Lukasz_Borcz3 min

ja za to polecam


Ja również. Może nie całego Sienkiewicza, ale Trylogia jest bardzo dobra.
Alien_Stukley16 min

książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych


Może przed pożarciem, spróbuj też którąś przeczytać
Trylogia wydaje mi się nierówna. Oczywiście całość warta przeczytania jak i wysłuchania, ale "Pan Wołodyjowski" jest o dwa poziomy wyżej od pozostałych części. A audiobook w interpretacji Janusza Gajosa to perełka
Alien_Stukley22 min

Jak generalnie książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych tak …Jak generalnie książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych tak Sienkiewicza odradzam.


A ja się z Tobą zgodzę. Zawsze bardzo dużo czytałem, ale jak przyszła kolej na Trylogię to trzy razy podchodziłem do "Ogniem i mieczem" i .... poległem. Dla mnie "Pan Tadeusz" był zdecydowanie bardziej interesujący i przede wszystkim wciągający.
Boleję nad "upadkiem" i audiobookami ale "głową muru nie przebijesz" i takie czasy nastały że "młodzi" jak nie mają audiobooka to po książkę drukowaną sięgają raz na ruski rok (ebook może ciut częściej).
Oczywiście sporo też zależy od "czytała Krystyna Czubówna".
Edytowane przez: "eter" kwi 1.
eter52 min

Boleję nad "upadkiem" i audiobookami ale "głową muru nie przebijesz" i ta …Boleję nad "upadkiem" i audiobookami ale "głową muru nie przebijesz" i takie czasy nastały że "młodzi" jak nie mają audiobooka to po książkę drukowaną sięgają raz na ruski rok (ebook może ciut częściej).Oczywiście sporo też zależy od "czytała Krystyna Czubówna".


O tak, dobry lektor to podstawa.
eter01/04/2019 21:51

Boleję nad "upadkiem" i audiobookami ale "głową muru nie przebijesz" i ta …Boleję nad "upadkiem" i audiobookami ale "głową muru nie przebijesz" i takie czasy nastały że "młodzi" jak nie mają audiobooka to po książkę drukowaną sięgają raz na ruski rok (ebook może ciut częściej).Oczywiście sporo też zależy od "czytała Krystyna Czubówna".


Zgadzam się, ale lepiej mieć choć taki kontakt z literaturą, zamiast żadnego.
Osobiście nie znajduję zastosowania dla audiobooków. Mam za słabą podzielność uwagi aby słuchać "przy okazji", podczas innych czynności, zamiast np. muzyki. Jeżeli już mam czas, to nie mam cierpliwości - wolę przeczytać kilka książek, zamiast przesłuchać jednego audiobooka.
Próbowałem w sumie tylko raz z Narrenturmem Sapkowskiego i chociaż interpretacja Rocha Siemianowskiego była po prostu fantastyczna, to dobrnąłem tylko do połowy pierwszego tomu. Resztę pochłonąłem już tradycyjnie.
krzychu7801/04/2019 22:47

Zgadzam się, ale lepiej mieć choć taki kontakt z literaturą, zamiast żad …Zgadzam się, ale lepiej mieć choć taki kontakt z literaturą, zamiast żadnego.Osobiście nie znajduję zastosowania dla audiobooków. Mam za słabą podzielność uwagi aby słuchać "przy okazji", podczas innych czynności, zamiast np. muzyki. Jeżeli już mam czas, to nie mam cierpliwości - wolę przeczytać kilka książek, zamiast przesłuchać jednego audiobooka. Próbowałem w sumie tylko raz z Narrenturmem Sapkowskiego i chociaż interpretacja Rocha Siemianowskiego była po prostu fantastyczna, to dobrnąłem tylko do połowy pierwszego tomu. Resztę pochłonąłem już tradycyjnie.


Hahaha, a ja Rocha Siemianowskiego nie znoszę.
A zastosowań audiobooków jest mnóstwo - podróż do i z pracy, jakieś bzdurne prace w biurze, prasowanie, koszenie trawy, wyjście po zakupy (tylko tu trzeba mieć listę ).
Don_Chichot5 min

Hahaha, a ja Rocha Siemianowskiego nie znoszę. :)A zastosowań audiobooków j …Hahaha, a ja Rocha Siemianowskiego nie znoszę. :)A zastosowań audiobooków jest mnóstwo - podróż do i z pracy, jakieś bzdurne prace w biurze, prasowanie, koszenie trawy, wyjście po zakupy (tylko tu trzeba mieć listę ).


Pisałem o sobie. Ja właśnie nie potrafię słuchać "przy okazji". Potrzebuję się skoncentrować na książce. Jeżeli coś mnie rozprasza, to często się łapię na tym, że nie wiem co przeczytałem na ostatnich stronach. Oczywiście ma to zwłaszcza znaczenie przy wartościowych książkach, ale po co czytać te bezwartościowe?
Alien_Stukley01/04/2019 21:27

Jak generalnie książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych tak …Jak generalnie książki kocham i od 7 roku pożeram w ilościach hurtowych tak Sienkiewicza odradzam.


Tez tak mialem do momentu jak uslyszalem Ogniem i mieczem w wykonaniu Krzysztofa Globisza -
Mistrzostwo Swiata, respect.
Pan Wolodyjowski w wykonaniu Janusza Gajosa to jest usypiacz. Potop chyba mial najslabszego lektora.
Krzyszof Globisz rzadzi jesli chodzi a audiobooki.
Ksawery Jasienski tez jest ok, choc oczywisicie to zupelnie inny styl.
Edytowane przez: "mp3playerfan" kwi 1.
Bardzo polecam na spacery. Kończę Potop.
Ale jaki Gajos? Tam jest jakis Marek Walczak...
krzychu781 g, 1 min

Zgadzam się, ale lepiej mieć choć taki kontakt z literaturą, zamiast żad …Zgadzam się, ale lepiej mieć choć taki kontakt z literaturą, zamiast żadnego.Osobiście nie znajduję zastosowania dla audiobooków. Mam za słabą podzielność uwagi aby słuchać "przy okazji", podczas innych czynności, zamiast np. muzyki. Jeżeli już mam czas, to nie mam cierpliwości - wolę przeczytać kilka książek, zamiast przesłuchać jednego audiobooka. Próbowałem w sumie tylko raz z Narrenturmem Sapkowskiego i chociaż interpretacja Rocha Siemianowskiego była po prostu fantastyczna, to dobrnąłem tylko do połowy pierwszego tomu. Resztę pochłonąłem już tradycyjnie.



To znaczy że nie jestem sam
mp3playerfan11 g, 28 min

Tez tak mialem do momentu jak uslyszalem Ogniem i mieczem w wykonaniu …Tez tak mialem do momentu jak uslyszalem Ogniem i mieczem w wykonaniu Krzysztofa Globisza -Mistrzostwo Swiata, respect.Pan Wolodyjowski w wykonaniu Janusza Gajosa to jest usypiacz. Potop chyba mial najslabszego lektora.Krzyszof Globisz rzadzi jesli chodzi a audiobooki.Ksawery Jasienski tez jest ok, choc oczywisicie to zupelnie inny styl.


Cytując innego uzytkownika nie lubię audiubookow. Wolę czytać i Sienkiewicz się dla mnie nie broni. Fakt, ze ostatnie podejście miałem dobrych kilka lat temu, ale jednak
Tez tak mialem dopoki nie uslyszalem Ogniem i mieczem w wykonaniu Globisza...
I zaczalem sluchac namietnie audiobookow.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst