Niestety, ta okazja już wygasła
-50% na wybrane artykuły szkolne w Tesco. Np. Kalkulatory inżynierskie 12,49.
347° Zakończono

-50% na wybrane artykuły szkolne w Tesco. Np. Kalkulatory inżynierskie 12,49.

12,49złTesco Okazje
4
wrz 13. 2017
-50% na wybrane artykuły szkolne w Tesco. Np. Kalkulatory inżynierski 12,49. Różowy 13,49 Marlowe długopisy, cienkopisy itp. też -50%. Widziałem w Tesco we Wrocławiu na ul. Długiej. Nie wiem czy lokalna..

53425.jpg53425.jpg53425.jpg
Aktualizacje społecznościowe
Tesco OkazjeTesco kody rabatowe

Grupy

4 Komentarze
Posiadam taki kalkulator, tyle, że z biedronki za 10zł, pewnie już trzeci rok jak nie lepiej. Liczy regresję liniową, czyli przebija modele casio po 60 zł (sporo osób miało takie i zonk, jak trzeba było regresji liniowej). Jedynie z instrukcją trzeba znaleźć odpowiadający mu markowy kalkulator i tyle. Ja jak na razie niczego więcej nie potrzebuje.
daw13wrz 13. 2017

Posiadam taki kalkulator, tyle, że z biedronki za 10zł, pewnie już trzeci r …Posiadam taki kalkulator, tyle, że z biedronki za 10zł, pewnie już trzeci rok jak nie lepiej. Liczy regresję liniową, czyli przebija modele casio po 60 zł (sporo osób miało takie i zonk, jak trzeba było regresji liniowej). Jedynie z instrukcją trzeba znaleźć odpowiadający mu markowy kalkulator i tyle. Ja jak na razie niczego więcej nie potrzebuje.

Calki, macierze tez liczy? I moze ma zapis naturalny?
Jeżeli "Ja jak na razie niczego więcej nie potrzebuje"
To twoja uczelnia jest chyba w koziej wolce

364959.jpgMoj casio ma regresje liniowa paczaj
364959.jpgNawet najtanszy model casio ma
364959.jpgTen drozszy ma wszystkie potrzebne rzeczy na poziomie wyzszej matmy
364959.jpgTen tanszy troche lipa... Ale regresje liniowa ma....
364959.jpgTylko tanszy kupisz w promo za 30 zl drozszy za 60zl. Ale tym co ty wstawiles policzenie prostych rzeczy zajmuje bardzo duzo czasu... Albo jest nie wykonalne... Nie mowiac np o calkach oznaczonych... Ktore trzeba liczyc na kazdym egzaminie prawie...
Chcialbym zobaczyc twoja mine jak a wytrzymce trzeba oprocz liczenia wsw i zginania pachnac 3 macierze i 3 calki oznaczone masz na to liczenie 5 minut i jak to liczysz swoim kalkulatorkiem... Odrazu odpadasz bo nie policzysz chyba ze na piechote ale wtedy jedna macierz zajmie Ci 5 min a ja juz policze wszystko.
Robie doktorat ucze studenow i polecam im casio... Oni kupuja takie cos jak ty i sie zala mi sie... a na drugi termin juz maja casio.
Edytowane przez: "EMBARRASSED" wrz 14. 2017
@reklamy2209 nie chce mi się szukać jaki to był model konkretny. Całki zazwyczaj liczę sam, studia chemiczne, mimo, że inżynierskie, nie wymagają ciągłego liczenia całek, przynajmniej w tym momencie, macierzy też nie muszę liczyć, mimo, że potrafie, ba, potrafię nawet program napisać do tego, a nie zajmuje się programowaniem :-P zapis naturalny jest fajny, jednak da się żyć bez niego, o ile człowiek uważnie coś robi, tak samo dane wprowadzane do regresji liniowej w postaci tabelki są super sprawą, tak przy odrobinie wprawy i uwagi jestem w stanie liczyć bezproblemowo rzędy reakcji. Całki jak chce sobie sprawdzic, to liczę wolframem na telefonie czy laptopie, na zajęciach jak na razie nie było rzeczy, która by przerosła możliwości mojego liczenia na kartce (zwłaszcza biorąc fakt, że zazwyczaj na egzaminach czy kolokwiach wystarczy wyprowadzić cały wzór do postaci, gdzie tylko wstawiasz dane, więcej od Ciebie nikt nie chce poza matematyką, bo szkoda czasu na to). Przygotowując sprawozdania z laboratoriów mogę korzystać z bardziej zaawansowanych narzędzi niż kalkulator, a na nich wystarczy by na szybko coś prostszego policzyć,typu stężenie,pH, SEM kupiłem go w liceum, chyba drugiej klasie, jakby było mi do czegoś potrzebne liczenie całek na kalkulatorze czy macierzy, to bym taki kupil, a zapomniałem, na kolokwiach z matematyki nie można mieć kalkulatorów, by sprawdzić, czy to Ty umiesz rozwiązać coś, a nie kalkulator.

Nie twierdzę, że casio jest nie warte swojej ceny, stwierdzam tylko, że nie muszę cały czas liczyć całek oznaczonych czy macierzy, bo to nie ten kierunek. Casio zawita u mnie, gdy realnie będę stratny z powodu tego, że coś zajmuje mi dłużej, zazwyczaj tyle samo bądź krocej, bo jestem już przyzwyczajony do niego, a ludzie pierwszy raz włączają casio na kolokwium 😋 całe życie chodziłem na wszelakie konkursy matematyczne, od jakiś lokalnych po kangury, zazwyczaj nie z własnej woli, teraz jestem poza studiami korepetytorem z matematyki na poziomie maturalnym, mimo, że studiuje na kierunku chemicznym ☺
Edytowane przez: "daw13" wrz 14. 2017
Prymuski dwa takie
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst