Dla pierwszych 1000 osób -20% na PizzaPortal
648°Zakończono

Dla pierwszych 1000 osób -20% na PizzaPortal

18
maj 5.
Dla pierwszych 1000 osób -20% bez ceny minimalnej. KOD: MAJOWY
Aktualizacje społecznościowe

Grupy

18 Komentarzy
Dziala, dzieki
dzięki, zamówione
Dalej działa w razie czego. Dzięki!
Nadal działa dzieki
Działało. Dzięki
Też właśnie zamówiłem, pizzy do końca majówki nie zabraknie

Ogłoszenie użytku publicznego:
Jeśli ktoś Pejbekuje to przypominam, że z kuponem wraca w punktach kolejne 5PLN przy zamówieniu za minimum 6 dych.
KFC na pizzaportal! chwalmy cebule
Działa
szachiranumaj 5.

KFC na pizzaportal! chwalmy cebule


Po moich ostatnich przejściach z KFC, gorąco nie polecam. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek chcesz zamówić -> nie warto.
Impmaj 5.

Po moich ostatnich przejściach z KFC, gorąco nie polecam. Gdziekolwiek …Po moich ostatnich przejściach z KFC, gorąco nie polecam. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek chcesz zamówić -> nie warto.


Co sie w kfc dzialo? Ja duzo sie nasluchalam o mc nigdy tam moja noga nie postanie
danuta.korzecmaj 6.

Co sie w kfc dzialo? Ja duzo sie nasluchalam o mc nigdy tam moja noga nie …Co sie w kfc dzialo? Ja duzo sie nasluchalam o mc nigdy tam moja noga nie postanie


W moim przypadku zastrzeżenia do obsługi i podejścia do klienta, nie do samego jedzenia. To, niestety, lubię. Korzystając z KFC dostawa, na 7 zamówień, do 4 musiałem zgłaszać reklamację.

1. Niekompletne zamówienie (rekompensata -> brakujące elementy za darmo zostaną mi wydane gdy się o nie upomnę w konkretnym lokalu, w dowolnym terminie w przyszłości).
2. Planowy czas dostawy: 60min. Po 75min nie mam żadnej informacji, czy ktoś jedzie z jedzeniem, czy się spóźni, czy co jest grane. Zamówienie przyjeżdża, po 90min, takie sobie lekko ciepłe. W ramach rekompensaty -> kupon rabatowy na 40 PLN (to akurat okej).
3. Wybrakowane produkty, MegaPocket bez placka ziemniaczanego, Shake peanut butter, bez kropli "wsadu smakowego", czyli dostałem po prostu loda śmietankowego w kubku, a nie shake'a. W ramach rekompensaty -> znów chciano mi wręczyć kupon rabatowy, ale nie przyjąłem (bo nie chodzi mi o naciąganie ich na darmowe żarcie, a na to, żeby zaczęli informować o opóźnieniach jeśli takie występuje i żeby poprawili to ile uwagi przywiązują do zamówień).
4. Planowany czas dostawy: 60min. Po 85min zero informacji. Mój telefon do biura obsługi. Po 95min telefon od dostawcy, który mówi, że w ciągu 10min będzie. Mówię, że jeśli 10min i jedzenie ciepłe, to ok, jeszcze niech będzie. Dostawca przyjeżdża po 25min, czyli łacznie po 2h od zamówienia, mało tego, nie dzwoni jak normalny człowiek domofonem tylko robi jednokrotne "puk" w drzwi wejściowe do samego mieszkania i z zacieszem podaje mi torby, jak gdyby mi życie ratował. Odmówiłem przyjęcia. Czekam na zwrot pieniędzy. Za kolejne kilkanaście minut dzwonią z restauracji i "czy zechciałby pan wyjaśnić, co było nie tak w zamówieniu?".

To przy korzystaniu z kfcdostawa.pl.

Za to w lokalach:
1. Kasjerzy nie wiedzą co KFC ma w ofercie i często to klient wie lepiej co może zjeść, co z czym połączyć w zestawie itp.
2. Kasjerzy nie radzą sobie z wydawaniem zamówień, słabo realizują (może nieistniejące) procedury wydawania zamówień. Np. zamówiwszy frytki, colę i megapocketa, można skończyć z trzema tackami, bo najpierw dadzą kubek do dolewki na jednej tacce, potem wołają po frytki i siup, druga tacka, a megapocket, który jeszcze się smaży, otrzymujemy za chwilę na trzeciej tacce. Sami gubią się w tym co już wydali, a czego nie.
3. W kilku różnych lokalach spotkałem się z tym, że już około godziny 11 brakło jakiegoś asortymentu lub, że czegoś nie można zamówić, bo coś się czyści i potrwa to godzinę, dwie (ostatnio "szejkomat"). Nie moja branża, ale wydaje się, że dostawy asortymentu można planować lepiej, a "serwis" sprzętu robić w godzinach po lub przed godzinami dla klientów.
4. Dwukrotnie, w tym samym lokalu, w odstępie 3 tygodni, zamawiając z oferty śniadaniowej quirrito z jajkiem i bekonem, dostawałem samą tortillę z jajkiem w środku.
5. Duże centrum handlowe, sobota, środek dnia - pracuje jedna kasjerka, przyjmująca i wydająca zamówienia.
Impmaj 6.

W moim przypadku zastrzeżenia do obsługi i podejścia do klienta, nie do sa …W moim przypadku zastrzeżenia do obsługi i podejścia do klienta, nie do samego jedzenia. To, niestety, lubię. Korzystając z KFC dostawa, na 7 zamówień, do 4 musiałem zgłaszać reklamację.1. Niekompletne zamówienie (rekompensata -> brakujące elementy za darmo zostaną mi wydane gdy się o nie upomnę w konkretnym lokalu, w dowolnym terminie w przyszłości).2. Planowy czas dostawy: 60min. Po 75min nie mam żadnej informacji, czy ktoś jedzie z jedzeniem, czy się spóźni, czy co jest grane. Zamówienie przyjeżdża, po 90min, takie sobie lekko ciepłe. W ramach rekompensaty -> kupon rabatowy na 40 PLN (to akurat okej).3. Wybrakowane produkty, MegaPocket bez placka ziemniaczanego, Shake peanut butter, bez kropli "wsadu smakowego", czyli dostałem po prostu loda śmietankowego w kubku, a nie shake'a. W ramach rekompensaty -> znów chciano mi wręczyć kupon rabatowy, ale nie przyjąłem (bo nie chodzi mi o naciąganie ich na darmowe żarcie, a na to, żeby zaczęli informować o opóźnieniach jeśli takie występuje i żeby poprawili to ile uwagi przywiązują do zamówień).4. Planowany czas dostawy: 60min. Po 85min zero informacji. Mój telefon do biura obsługi. Po 95min telefon od dostawcy, który mówi, że w ciągu 10min będzie. Mówię, że jeśli 10min i jedzenie ciepłe, to ok, jeszcze niech będzie. Dostawca przyjeżdża po 25min, czyli łacznie po 2h od zamówienia, mało tego, nie dzwoni jak normalny człowiek domofonem tylko robi jednokrotne "puk" w drzwi wejściowe do samego mieszkania i z zacieszem podaje mi torby, jak gdyby mi życie ratował. Odmówiłem przyjęcia. Czekam na zwrot pieniędzy. Za kolejne kilkanaście minut dzwonią z restauracji i "czy zechciałby pan wyjaśnić, co było nie tak w zamówieniu?". To przy korzystaniu z kfcdostawa.pl.Za to w lokalach: 1. Kasjerzy nie wiedzą co KFC ma w ofercie i często to klient wie lepiej co może zjeść, co z czym połączyć w zestawie itp.2. Kasjerzy nie radzą sobie z wydawaniem zamówień, słabo realizują (może nieistniejące) procedury wydawania zamówień. Np. zamówiwszy frytki, colę i megapocketa, można skończyć z trzema tackami, bo najpierw dadzą kubek do dolewki na jednej tacce, potem wołają po frytki i siup, druga tacka, a megapocket, który jeszcze się smaży, otrzymujemy za chwilę na trzeciej tacce. Sami gubią się w tym co już wydali, a czego nie.3. W kilku różnych lokalach spotkałem się z tym, że już około godziny 11 brakło jakiegoś asortymentu lub, że czegoś nie można zamówić, bo coś się czyści i potrwa to godzinę, dwie (ostatnio "szejkomat"). Nie moja branża, ale wydaje się, że dostawy asortymentu można planować lepiej, a "serwis" sprzętu robić w godzinach po lub przed godzinami dla klientów.4. Dwukrotnie, w tym samym lokalu, w odstępie 3 tygodni, zamawiając z oferty śniadaniowej quirrito z jajkiem i bekonem, dostawałem samą tortillę z jajkiem w środku.5. Duże centrum handlowe, sobota, środek dnia - pracuje jedna kasjerka, przyjmująca i wydająca zamówienia.


Ja jak miałem z zamówieniem problem (jedno z skrzydełek to była sama kość z panierką) napisałem do KFC na FB. Poprosili o paragon i email oraz przeprosili za zaistniałą sytuacje. Skontaktowali się z lokalem, lokal wystosował mailowe przeprosiny oraz zaprosił mnie z osobą towarzyszącą na darmową wyżerkę. Gdy przyszedłem i powiedziałem w jakiej sprawie, to przyszedł do mnie kierownik i kolejny raz przeprosił za zaistniałą sytuacje, powiedział, że akurat na zmianie był inny kierownik, a dostawca dostarczył wybrakowany towar. Trochę głupio mi było brać za free nie wiadomo ile, ale mówili, żeby się nie krępować i brać ile dusza zapragnie Morał: trzeba umieć walczyć o swoje. Duże korpo dbają o dobry wizerunek, trzeba tylko wiedzieć gdzie uderzyć
Edytowane przez: "TonyM" maj 6.
TonyMmaj 6.

Ja jak miałem z zamówieniem problem (jedno z skrzydełek to była sama kość z …Ja jak miałem z zamówieniem problem (jedno z skrzydełek to była sama kość z panierką) napisałem do KFC na FB. Poprosili o paragon i email oraz przeprosili za zaistniałą sytuacje. Skontaktowali się z lokalem, lokal wystosował mailowe przeprosiny oraz zaprosił mnie z osobą towarzyszącą na darmową wyżerkę. Gdy przyszedłem i powiedziałem w jakiej sprawie, to przyszedł do mnie kierownik i kolejny raz przeprosił za zaistniałą sytuacje, powiedział, że akurat na zmianie był inny kierownik, a dostawca dostarczył wybrakowany towar. Trochę głupio mi było brać za free nie wiadomo ile, ale mówili, żeby się nie krępować i brać ile dusza zapragnie Morał: trzeba umieć walczyć o swoje. Duże korpo dbają o dobry wizerunek, trzeba tylko wiedzieć gdzie udeżyć


Pewnie, masz rację. Ja też mógłbym pewnie w nieskończoność dostawać te kupony rabatowe, za każdą taką sytuację, ale trochę nie widzę sensu. Za dużo nerwów na tym tracę i za bardzo irytują mnie takie rzeczy. Ot to ostatnie zamówienie. Nie tylko czekałem dwie godziny, wkurzałem się, traciłem kasę na telefony do konsultantów KFC, to koniec końców skończyłem ten wieczór głodny. To kit tam z nimi, nie szanują mnie i moich pieniędzy, więc znajdę kogoś kto szanuje. Poza tym, wiesz, to taka branża, że po kilku (moim zdaniem uzasadnionych) reklamacjach, nie wiem czy ktoś mi tam czegoś z zamówionym jedzeniem po złości nie zrobi.

Na koniec mały cytat z mojej drugiej telefonicznej rozmowy z kierowniczką lokalu (po zamówieniu nr 3):
- "Wie pani, człowiek się trochę boi zamawiania po reklamacjach, bo coś zamówię, a mi tam ktoś zaraz napluje czy coś..."
- "Myślę, że skoro moi pracownicy nie potrafią zrobić normalnego szejka, gdzie no co może być prostsze, to chyba nie będą w stanie zapamiętać pana adresu."

; ) Niestety, dla mnie KFC w dostawie odpada. Może za jakiś czas, jak mi się adres zamówienia zmieni. :P
Impmaj 6.

Pewnie, masz rację. Ja też mógłbym pewnie w nieskończoność dostawać te kupo …Pewnie, masz rację. Ja też mógłbym pewnie w nieskończoność dostawać te kupony rabatowe, za każdą taką sytuację, ale trochę nie widzę sensu. Za dużo nerwów na tym tracę i za bardzo irytują mnie takie rzeczy. Ot to ostatnie zamówienie. Nie tylko czekałem dwie godziny, wkurzałem się, traciłem kasę na telefony do konsultantów KFC, to koniec końców skończyłem ten wieczór głodny. To kit tam z nimi, nie szanują mnie i moich pieniędzy, więc znajdę kogoś kto szanuje. Poza tym, wiesz, to taka branża, że po kilku (moim zdaniem uzasadnionych) reklamacjach, nie wiem czy ktoś mi tam czegoś z zamówionym jedzeniem po złości nie zrobi.Na koniec mały cytat z mojej drugiej telefonicznej rozmowy z kierowniczką lokalu (po zamówieniu nr 3):- "Wie pani, człowiek się trochę boi zamawiania po reklamacjach, bo coś zamówię, a mi tam ktoś zaraz napluje czy coś..."- "Myślę, że skoro moi pracownicy nie potrafią zrobić normalnego szejka, gdzie no co może być prostsze, to chyba nie będą w stanie zapamiętać pana adresu."; ) Niestety, dla mnie KFC w dostawie odpada. Może za jakiś czas, jak mi się adres zamówienia zmieni. :P


Haha, dobra akcja z tą rozmową Lokal lokalowi nierówny, zmiana adresu pewnie tez nie pomoże :P
działa jeszcze.
Jeszcze dziala, dzięki!

edit: Ah, spoznilem sie z informacja
Edytowane przez: "sdre" maj 6.
Uu, elegancko, nie spodziewalem się, że jeszcze zadziała : D
Dzięki!
Edytowane przez: "Testo17" maj 6.
Impmaj 5.

Po moich ostatnich przejściach z KFC, gorąco nie polecam. Gdziekolwiek …Po moich ostatnich przejściach z KFC, gorąco nie polecam. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek chcesz zamówić -> nie warto.


Ostatnio mnie tak przeczyscilo ze uwazam teraz tak samo. Moj chlopak to samo wiec to nie przypadek
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst