Zwrot towaru w biedronce

13
gru 12. 2018
Witam Was. Mam taki problem.kupilem mleczne kanapki, zapłaciłem ale zanim wyszedłem ze sklepu po minucie chciałem te kanapki zwrócić. Interweniowała Pani kierownik po czy dostałem odmowę powołując się, że przerwałem ciąg chłodniczy. Mówiłem, że owy proces przegrywają w drodze do lodówek sklepowych z magazynu.troche zły wyszedłem ze sklepu ale powiedziałem sobie, że dla zasady za podejście do klienta nie odpuszczę tematu. Wykonałem dwa telefony na infolinię biedronki uprzedzając, że rozmowa jest nagrywna z mojej strony i ku mojemu zdziwieniu zostały rozlaczone przez konsultantów po usłyszeniu takiej informacji. Trzeci telefon wykonałem już nie wspominając, że nagrywam. Pani na infolinii była arogancka jak zapytałem na jakiej podstawie prawnej odmawiają zwrotu pieniędzy za towar, który przed sekunda kupiłem. Prosze Was o opinię czy ma sens ruszać ta sprawę u rzecznika konsumenta.pozdrawiam
Aktualizacje społecznościowe
Różne
13 Komentarzy
Wydaje mi się, że zwrot towaru kupionego w sklepie stacjonarnym to tylko dobra wola sklepu bo prawo chyba tego nie przewiduje. Tylko przy zakupach na odległość mamy 14 dni na zwrot bez podania przyczyny. Bo jak rozumiem Ty nie chciałeś zareklamować tego towaru z powodu jego wad tylko się rozmyśliłeś? Jeśli tak to moim zdaniem nic nie ugrasz u Rzecznika. Dodam, że mnie w Auchan też poinformowano, że towarów spożywczych nie przyjmują jako zwrot.
Nikt też nie musi kontynuować wg mnie rozmowy telefonicznej po usłyszeniu że jest ona nagrywana. Jak dzwonią do mnie z banku itp. to zawsze puszczają tekst o tym, że się mogę rozłączyć jeśli nie chcę kontynuować rozmowy bo jest ona nagrywana.
Osobna sprawa jak to świadczy o supporcie danego sklepu.
Ale tak jak mówię - prawnikiem nie jestem i mogę się mylić.
markar9 min

Wydaje mi się, że zwrot towaru kupionego w sklepie stacjonarnym to tylko d …Wydaje mi się, że zwrot towaru kupionego w sklepie stacjonarnym to tylko dobra wola sklepu bo prawo chyba tego nie przewiduje. Tylko przy zakupach na odległość mamy 14 dni na zwrot bez podania przyczyny. Bo jak rozumiem Ty nie chciałeś zareklamować tego towaru z powodu jego wad tylko się rozmyśliłeś? Jeśli tak to moim zdaniem nic nie ugrasz u Rzecznika. Dodam, że mnie w Auchan też poinformowano, że towarów spożywczych nie przyjmują jako zwrot.Nikt też nie musi kontynuować wg mnie rozmowy telefonicznej po usłyszeniu że jest ona nagrywana. Jak dzwonią do mnie z banku itp. to zawsze puszczają tekst o tym, że się mogę rozłączyć jeśli nie chcę kontynuować rozmowy bo jest ona nagrywana.Osobna sprawa jak to świadczy o supporcie danego sklepu.Ale tak jak mówię - prawnikiem nie jestem i mogę się mylić.


Wg ich regulaminu zwrotów właśnie art spożywczych nie obejmuje zwrot... Dopiero po incydencie zasiegnelem lektury. Ale w moich oczach stracili bardzo dużo. Każdy ma prawo się pomylic lub rozmyślić zwłaszcza, że nawet ze sklepu nie wyszedłem.
markar11 min

Wydaje mi się, że zwrot towaru kupionego w sklepie stacjonarnym to tylko d …Wydaje mi się, że zwrot towaru kupionego w sklepie stacjonarnym to tylko dobra wola sklepu bo prawo chyba tego nie przewiduje. Tylko przy zakupach na odległość mamy 14 dni na zwrot bez podania przyczyny. Bo jak rozumiem Ty nie chciałeś zareklamować tego towaru z powodu jego wad tylko się rozmyśliłeś? Jeśli tak to moim zdaniem nic nie ugrasz u Rzecznika. Dodam, że mnie w Auchan też poinformowano, że towarów spożywczych nie przyjmują jako zwrot.Nikt też nie musi kontynuować wg mnie rozmowy telefonicznej po usłyszeniu że jest ona nagrywana. Jak dzwonią do mnie z banku itp. to zawsze puszczają tekst o tym, że się mogę rozłączyć jeśli nie chcę kontynuować rozmowy bo jest ona nagrywana.Osobna sprawa jak to świadczy o supporcie danego sklepu.Ale tak jak mówię - prawnikiem nie jestem i mogę się mylić.


Tak właśnie jest. A jak kiedyś Lidl zrobił akcję, że można było zwracać, to cebularze już na parkingach wyjmowali z opakowań i z worem śmieci wracali po zwrot kasy. Takie to nasze tępe społeczeństwo. A potem się dziwią czemu klient w Polsce nie jest traktowany jak na zachodzie.
Edytowane przez: "e-Rick" gru 12. 2018
Urzekła mnie twoja historia
Boże widzisz i nie grzmisz...
Gościu czego ty oczekujesz?
Zacznijmy od tego, że:
1. Nie znasz prawa!
2. Nie muszą ci niczego zwracać!
3. Obstawiam, że w żadnym takim sklepie by ci nie zwrócili!
4. Zwrotu jedynie możesz oczekiwać, jeśli coś jest zepsute itp.!

Także podsumowując jak jesteś najgorszym typem janusza i cebuli, który zamiast poczytać trochę prawa to woli sobie wymyślać własne prawa tak jak mu wygodniej, a potem jak sklep korzysta ze swojego prawa i nie naraża się na straty to jeszcze jest na nich zły i ich obraża, normalnie "ta zniewaga krwi wymaga"...
Normalnie to jak dla mnie najgorszy typ ludzi do których nie mam za grosz szacunku.
MaMiX13/12/2018 05:10

Boże widzisz i nie grzmisz...Gościu czego ty oczekujesz?Zacznijmy od tego, …Boże widzisz i nie grzmisz...Gościu czego ty oczekujesz?Zacznijmy od tego, że:1. Nie znasz prawa!2. Nie muszą ci niczego zwracać!3. Obstawiam, że w żadnym takim sklepie by ci nie zwrócili!4. Zwrotu jedynie możesz oczekiwać, jeśli coś jest zepsute itp.!Także podsumowując jak jesteś najgorszym typem janusza i cebuli, który zamiast poczytać trochę prawa to woli sobie wymyślać własne prawa tak jak mu wygodniej, a potem jak sklep korzysta ze swojego prawa i nie naraża się na straty to jeszcze jest na nich zły i ich obraża, normalnie "ta zniewaga krwi wymaga"...Normalnie to jak dla mnie najgorszy typ ludzi do których nie mam za grosz szacunku.


Dzięki za opinie.otworzyłem dyskusje nie ze względu abyś kogoś oceniał. Nie znam prawa więc próbuje się czegoś dowiedzieć..dzieki Tobie już wszystko wiem.po prostu pierwszy raz się spotkałem z odmowa zwrotu. Dziękuję i pozdrawiam
Bundy_WROCLOVE13/12/2018 09:03

Dzięki za opinie.otworzyłem dyskusje nie ze względu abyś kogoś oceniał. Nie …Dzięki za opinie.otworzyłem dyskusje nie ze względu abyś kogoś oceniał. Nie znam prawa więc próbuje się czegoś dowiedzieć..dzieki Tobie już wszystko wiem.po prostu pierwszy raz się spotkałem z odmowa zwrotu. Dziękuję i pozdrawiam


Bardziej to sprawiało wrażenie obrażania pracowników i wyrażenie chęci zemsty.
Wydawało mi się, że to niezbędne podstawy przy zakupach by wiedzieć kiedy obowiązuje zwrot a kiedy nie.
Żeby nie było potem głupich pytań wrzucam grafikę.
1614971-QxyHI.jpg
MaMiX13/12/2018 09:10

Bardziej to sprawiało wrażenie obrażania pracowników i wyrażenie chęci zems …Bardziej to sprawiało wrażenie obrażania pracowników i wyrażenie chęci zemsty.Wydawało mi się, że to niezbędne podstawy przy zakupach by wiedzieć kiedy obowiązuje zwrot a kiedy nie.Żeby nie było potem głupich pytań wrzucam grafikę.[Obrazek]


Nie zalezy mi Kolego na ocenie mojej osoby przez Ciebie . Nigdy nikogo nie obrażam/ałem z pracowników. Ludzie tu zakładają dyskusje jak szukają odpowiedzi i pomocy, bo nie są mniej zorientowani niż inni. Ale najlepiej wejść, zjechać, to jest proste i bezpieczne, bo przez szybkę😁temat uważam za zamknięty.pozdrawiam
Bundy_WROCLOVE13/12/2018 09:19

Nie zalezy mi Kolego na ocenie mojej osoby przez Ciebie . Nigdy nikogo nie …Nie zalezy mi Kolego na ocenie mojej osoby przez Ciebie . Nigdy nikogo nie obrażam/ałem z pracowników. Ludzie tu zakładają dyskusje jak szukają odpowiedzi i pomocy, bo nie są mniej zorientowani niż inni. Ale najlepiej wejść, zjechać, to jest proste i bezpieczne, bo przez szybkę😁temat uważam za zamknięty.pozdrawiam


"troche zły wyszedłem ze sklepu ale powiedziałem sobie, że dla zasady za podejście do klienta nie odpuszczę tematu. Wykonałem dwa telefony na infolinię biedronki uprzedzając, że rozmowa jest nagrywna z mojej strony i ku mojemu zdziwieniu zostały rozlaczone przez konsultantów po usłyszeniu takiej informacji. Trzeci telefon wykonałem już nie wspominając, że nagrywam. Pani na infolinii była arogancka jak zapytałem na jakiej podstawie prawnej odmawiają zwrotu pieniędzy za towar, który przed sekunda kupiłem."


Cały ten cytat jednoznacznie wskazuje, że traktujesz ich zachowanie jako naganne, a zgaduję, że wcale tak nie było, a wręcz odwrotnie szczególnie wskazują na to fragmenty "nie odpuszczę", "Wykonałem dwa telefony", "Trzeci telefon wykonałem już nie wspominając, że nagrywam", zaczynając od tych pierwszych, że to jest narzucanie się/prześladowanie(nie wierzysz to pomyśl sobie, że tyle razy dzwoni do ciebie telemarketer) aż po ostatnie, czyli nagrywanie rozmów bez informowania o tym, czyli praktycznie byłoby to bezwartościowe a ponadto mogliby ciebie oskarżyć o tak zwane "naruszenie dóbr osobistych", a prawdopodobnie próbowali ci tylko prosto wytłumaczyć, że nie masz racji, ale przecież takiemu nie przegadasz...
Swoją drogą nie raz się z rodziną o to kłóciłem, bo tak samo uparci, bo widzieli, że ja sobie kupuję przez internet to myśleli, że też to działa z normalnymi sklepami i dalej swoje, dopiero jak stracili kupę hajsu i spytali się wujka prawnika to dopiero zaufali.
Edytowane przez: "MaMiX" gru 13. 2018
MaMiX6 min

"troche zły wyszedłem ze sklepu ale powiedziałem sobie, że dla zasady za po …"troche zły wyszedłem ze sklepu ale powiedziałem sobie, że dla zasady za podejście do klienta nie odpuszczę tematu. Wykonałem dwa telefony na infolinię biedronki uprzedzając, że rozmowa jest nagrywna z mojej strony i ku mojemu zdziwieniu zostały rozlaczone przez konsultantów po usłyszeniu takiej informacji. Trzeci telefon wykonałem już nie wspominając, że nagrywam. Pani na infolinii była arogancka jak zapytałem na jakiej podstawie prawnej odmawiają zwrotu pieniędzy za towar, który przed sekunda kupiłem."Cały ten cytat jednoznacznie wskazuje, że traktujesz ich zachowanie jako naganne, a zgaduję, że wcale tak nie było, a wręcz odwrotnie szczególnie wskazują na to fragmenty "nie odpuszczę", "Wykonałem dwa telefony", "Trzeci telefon wykonałem już nie wspominając, że nagrywam", zaczynając od tych pierwszych, że to jest narzucanie się/prześladowanie(nie wierzysz to pomyśl sobie, że tyle razy dzwoni do ciebie telemarketer) aż po ostatnie, czyli nagrywanie rozmów bez informowania o tym, czyli praktycznie byłoby to bezwartościowe a ponadto mogliby ciebie oskarżyć o tak zwane "naruszenie dóbr osobistych", a prawdopodobnie próbowali ci tylko prosto wytłumaczyć, że nie masz racji, ale przecież takiemu nie przegadasz...Swoją drogą nie raz się z rodziną o to kłóciłem, bo tak samo uparci, bo widzieli, że ja sobie kupuję przez internet to myśleli, że też to działa z normalnymi sklepami i dalej swoje, dopiero jak stracili kupę hajsu i spytali się wujka prawnika to dopiero zaufali.


Dzięki za uświadomienie. Cenne informacje mi przekazałeś.troche krytyki nikomu nie zaszkodzi
Niestety ale nawet jak sie chce zwrócić po 5 sekundach to sklep stacjonarny nie ma obowiązku przyjąć zwrotu, jest to ich jednynie dobra wola. Jedynie konsument ma prawo zwrotu bez podania przyczyny w ciągu 14 dni po zakupie przez internet. Jest to zapisane w prawach konsumenta. Ja osobiście sama bym nie przyjęła zwrotu czegoś z lodowki. Później ktoś inny to kupi i się zatruje. Akurat takie produkty które są transportowane do sklepu i w sklepie trzymane w lodówkach są transportowane w specjalnych „lodówkach” nie raz widziałam jak stoją na sklepie i czekają na rozładunek. Niestety ale twoje roszczenia są bezzasadne i nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Co nie zmienia faktu, ze kultura osobista i uprzejmość powinna być wyższa u kierownika i na infolinii
Hm... A na Ukrainie jest zwrot mozliwy jak najbardziej. Odrazu dzvoni taki alarm czy cos tam nie wiem, wzywaja kierownika i robia zwrot. Oczywiscie towar normalny zapakowany. Chyba ze cos zepsut
Boże jaki Janusz !!!
JA TO NAGRYWAM, DEJ MNIE KASĘ ZA TE KANAPKI !!!
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst

    Dyskusje