Opublikowano 13 godzin temu

Wybór samochodu

Dzień dobry,
chciałbym poznać opinie ludzi na temat paru silników i ogólnie wyborze samochodu, bo wyrzucać +40/50 tysięcy lekką ręką nie jest łatwo, przez co chciałbym poznać trochę opinii, a wiem, że jest tu sporo osób które się zna. Do rzeczy:

Budżet do 50 tysięcy.
Wymagania:
Auto musi być ciut mniejsze, celowane jest w samochod pokroju Toyoty Yaris czy np Citroena C3.
Dobrze by było, gdyby auto miało jakąś zrywność i nie było to typowy silnik 70 konny.
Ważne jest też wygłuszenie, przez co automatycznie wszystkie Toyoty Yaris odpadają, czy może jednak jest to przesada z tym wygłuszeniem i dać Toyocie szansę?

otomoto.pl/oso…tml

Ogólnie celuje w roczniki 2017 i nowsze.
To tyle z głównych wymagań, diesel czy benzyniak nie ma różnicy, planowane jest trochę jeździć, ale bez przesady.

Moje wybory i silniki
Faworyt:
Citroën C3 1.5 BlueHDi Live S&S 102 km diesel.
W grę wchodzi też Citroën C3 1.6 również w dieslu.
Zakup silnika benzynowego w C3 jest niby odradzany, bo 1.2 puretech ma dość niechlubną opinię, ale czy słusznie? Jeśli o pasek będzie się dbało, to czy będą poważne z autem problemy? W sumie też jestem za tym wyborem.

Przykład:
otomoto.pl/oso…tml

Lub:

otomoto.pl/oso…tml

Czy Renault Clio warto rozważać z silnikiem 1.0 lub 0.9?

Opel Corsa 1.2?

Czy może jakiś Hyundai ix20:
otomoto.pl/oso…tml


Ogólnie najbardziej pasuje mi ten Citroen, ale nasłuchałem się opinii by nie brać diesla, bo skomplikowane są naprawy, a i nie brać silnika Puretech, bo to złom. Co sądzicie?
Aktualizacje społecznościowe

Kategorie

20 Komentarzy

sortowanie:
Awatar użytkownika
  1. Awatar użytkownika Peppe_1974
    Pomyśl przed zakupem bo nie długo nie Wjedziesz do Miasta wszystko przez eko świrów
    18679904-y3WoV.jpg
    Awatar użytkownika Test_TestvCW
    I tych, którzy łykają takie artykuły
  2. Awatar użytkownika Paniczek
    Zdecydowanie nie brać diesla. Sam się będę pozybywać auta w dieslu, bo nie robię długich tras, jeżdżę po mieście, a obecne silniki benzynowe są tak efektywne i oszczędne że diesel dla większości ludzi nie ma racji bytu, do tego zabawa z wypalaniem DPF, wymiana wtryskiwaczy gdzie jedna sztuka może kosztować nawet do 2000 zł.

    Citroena sobie odpuść, 1.2 puretech jest awaryjny.

    Ja ze swojej strony polecę coś z gamy TSI czyli grupa VAG, koniecznie po 2016 roku (wtedy były poprawione te jednostki benzynowe). Użytkuję służbowego VW Polo 1.2 TSI z 2016 roku, silnik świetny, nie bierze oleju, oszczędny i bardzo dynamiczny dający przyjemność z jazdy. VW trzyma wartość, jest dobrze wykonany, wyposażony i bardzo cichy nawet przy prędkościach autostradowych. Prowadzi się bardzo pewnie i precyzyjnie. Jak go dostałem to myślałem że będzie tragedia, bo zawsze jeździłem dużymi mocnymi autami, ale po kilkunastu km jazdy polubiłem to auto i nie czuję potrzeby przesiadki na Golfa. Oczywiście nie robię dużo kilometrów. Ja bym postawił na TSI. Użytkuje POLO w wersji V, jest już nieważna generacja VI, która wygląda mega fajnie, wydaje mi się że jest jednak większa. (Edytowano)
    Awatar użytkownika Finarfin
    Autor
    A o Polo słyszałem równie kiepskie opinie co do Puretecha. Ogólnie Polo odpada, bo zwyczajnie go nie ma nigdzie do kupna.
    Zaskakująco często dochodzi do uszkodzenia uszczelki pod głowicą, turbosprężarka poddaje się nawet po 100 tysiącach kilometrów
  3. Awatar użytkownika arlid
    A silniki grupy Renault - Tce? Myślałeś o tym? Powiedzmy Clio, male, zgrabne autko miejskie. W Dacii siedzą te same silniki, sporo dobrych opinii, silnik na łańcuchu. Dość małe spalanie. Nie wiem, czy w tych rocznikach, ql4 były wersję z fabrycznym LPG jeśli chciałbym taniej jeździć.
    Awatar użytkownika Paniczek
    Silnik na łańcuchu to nie zawsze argument, bo i to można popsuć. Warto przeanalizować czy te łańcuch są żywotne. Jeśli chodzi o TCE to nie wypowiem się, ale TSI jest ekonomiczniejsze.
  4. Awatar użytkownika zloty_2000
    A brałeś pod uwagę np Hyundai i20, Honda Jazz 1.5 albo Astrę 1.4 Turbo? Jest jeszcze Seat Leon, Kia Venga albo Meriva B 1.4 Turbo (tę sam użytkuję).
    Awatar użytkownika Paniczek
    Tu chodzi chyba o auta gabarytów typu yaris, astra i Leon są dużo większe. Ale Honda Jazz to spoko opcja.
  5. Awatar użytkownika LucaS_82
    Tata zawsze mówił mi "Synu nie kupuj aut na literę F czyli: Fiata, Forda i Francuskich".

    Trzymam się tego i jeszcze nie wtopiłem ani razu a miałem już kilka samochodów.
    Awatar użytkownika Test_TestvCW
    Mówił też, że blondynki są głupie, a czarni kradną? Raczej nie marka decyduje o tym, czy wtopisz, a stan samochodu i jak był serwisowany przez poprzednich właścicieli. Oczywiście pewne modele mają większe predyspozycje do awarii, ale to inna kwestia
Awatar użytkownika