lut 18. 2022
Siemka, mój brat z dwuletnim doświadczeniem za kółkiem, ma już pierwszego gruza za sobą, czas na drugiego, trochę większego.
Ja niestety nie znam obecnego rynku aut używanych, co więcej cena zakupu też nie jest zawrotną, ale może ktoś z was pomoglby wybrać jakiś tani dupowóz.
Przeznaczenie to dojazdy do pracy 20km w jedną stronę, dwa razy w miesiącu trasa 250km, no i daily, jakieś zakupy, podrzucić kogoś gdzieś, wiadomo.
Co mu wpadło w oko:

  • Seat Ibiza 2010 kombi 1.2 diesel
  • Saab 9-3 2007 kombi 1.8 benzyna
  • Volvo V50 2006 kombi 2.0 diesel
  • Suzuki SX4 2008 sedan 1.6 benzyna
  • Alfa Romeo 159 2006 kombi 2.2 benzyna
  • Fiat Linea 2007 sedan 1.4 benzyna
  • Peugeot 3008 SW 2009 kombi 1.6 diesel

Najbardziej skłaniamy się przy Volvo, jednak Peugeota i Suzuki bierzemy na równi pod uwagę na drugim miejscu.

Proszę o porady.
Aktualizacje społecznościowe
Zadaj pytanie
Skomentuj
19 Komentarzy
  1. Avatar
    Seat Leon II 1.9tdi 105km
  2. Avatar
    Autor
    PatrykS18/02/2022 09:44

    Seat Leon II 1.9tdi 105km


    Ceny Leona II nie są adekwatne do stanu faktycznego aut, z resztą jak każdego innego Niemca.
  3. Avatar
    Jeżeli diesel, to może coś francuskiego? np coś z silnikiem 1.6Hdi, albo 1.5Dci (tylko modele po 2010r.) Oba są bardzo oszczędne i bezawaryjne. Można zejść nawet do 4-4.5l/100km. 2.0 Hdi też jest dobrym wyborem, ale będzie trochę droższy w eksploatacji.
  4. Avatar
    Autor
    NLC18/02/2022 10:12

    Jeżeli diesel, to może coś francuskiego? np coś z silnikiem 1.6Hdi, albo 1 …Jeżeli diesel, to może coś francuskiego? np coś z silnikiem 1.6Hdi, albo 1.5Dci (tylko modele po 2010r.) Oba są bardzo oszczędne i bezawaryjne. Można zejść nawet do 4-4.5l/100km. 2.0 Hdi też jest dobrym wyborem, ale będzie trochę droższy w eksploatacji.


    Długo jeździłem francuskim dieslem i byłem bardzo zadowolony, jednak interesuje mnie co napisałeś o 1.5 dCi - dlaczego po 2010? Mamy też na oku Megane 2006 właśnie z tym silnikiem.
  5. Avatar
    Czarek_Astrall18/02/2022 10:14

    Długo jeździłem francuskim dieslem i byłem bardzo zadowolony, jednak int …Długo jeździłem francuskim dieslem i byłem bardzo zadowolony, jednak interesuje mnie co napisałeś o 1.5 dCi - dlaczego po 2010? Mamy też na oku Megane 2006 właśnie z tym silnikiem.


    Jeżeli dobrze pamiętam, to był problem z wtryskiwaczami, ale to wyeliminowano w 2005r. a po 2010 wyeliminowano problem z panewkami, we wcześniejszych modelach trzeba profilaktycznie wymieniać panewki i często wymieniać olej
  6. Avatar
    a może Vectra po lifcie (2006+) z 1.9 cdti 150km. Bardzo duze auto w środku, tani w utrzymaniu (w końcu to Opel), łatwo znaleźć bogato wyposażoną wersję (dwustrefowa klima automatyczna, grzane tyłki, bixenony skrętne etc).
    Suzuki SX4/Fiat Sedici ale w heczbeku to bardzo wdzięczne autko, super do miasta.
    Generalnie z budzetem 13k nie ma co wymyslac, raczej bierzesz to co jest w dobrym stanie z aut ktore Ci się podobają, więc priorytetem powinien być stan techniczny a nie "co wybrać"
  7. Avatar
    Moim zdaniem nie warto kupować tak starego auta np. 2006 za ok 13tys. Ciężko kupić w ładnym stanie w tym czasie i potem może się nie kazać, że w takim ropniaku wyjdzie naprawa wtrysków, turbiny czy sprzęgła.
    Za tą kasę kupisz bravo2 1,6jtd. Wiem, że to nie prestiżowe auto ale części tanie i rocznik znajdzie się nowszy. Sam mam z 2005r i widząc teraz ogłoszenia człowiek się za głowę łapie jakie są ceny chore starych aut.
  8. Avatar
    Ceny aut są spowodowane brakiem komponentów do nich pracuje w fabryce szyb samochodowych co chwilę są przestoje. Ogólnie używane poszły strasznie do góry . Dla mnie spoko bo auto które kupiłem rok temu ma większą wartość ;d a mój stary focus MK1 jest wart z 1.500 zł więcej a nawet 2 tys ;d Diesel będzie najlepszym wyborem na takie trasy :d Czemu nie golf ? ,Xd
  9. Avatar
    Autor
    Ab_Ur19/02/2022 19:44

    Ceny aut są spowodowane brakiem komponentów do nich pracuje w fabryce szyb …Ceny aut są spowodowane brakiem komponentów do nich pracuje w fabryce szyb samochodowych co chwilę są przestoje. Ogólnie używane poszły strasznie do góry . Dla mnie spoko bo auto które kupiłem rok temu ma większą wartość ;d a mój stary focus MK1 jest wart z 1.500 zł więcej a nawet 2 tys ;d Diesel będzie najlepszym wyborem na takie trasy :d Czemu nie golf ? ,Xd


    Jeśli golf to tylko kombi wchodzi w grę. Za 13 tysięcy jest albo z pół milionowym przebiegiem, albo klepany z każdej strony.
  10. Avatar
    Ja od Peugeota dorzuciłbym model 308 (kombi oczywiście), wersja SW również występuje.

    Najlepiej w dieslu 1.6 90KM - bez dwumasy, filtra cząstek stałych.
  11. Avatar
    Widzę że każdy wypowiadający "się zna" w temacie .
    Ja osobiście kupując jakąś używkę zerknąłbym przede wszystkim na cepik (i co pokazuje w zdarzeniach) a jak to import co np. carvertical (czy inny sprawdzający po vin poradzi) [tak w skrócie dużym]
  12. Avatar
    20 km codziennie to nie jest już mało. Segment B (Ibiza) od razu bym odrzucił, podobnie jak SX4 - chyba, że to droga przez miasto lub gdzieś, gdzie są ograniczenia prędkości ciągle.
    W takim scenariuszu zastanowiłbym się nad czymś w LPG zamiast wynalazków jak 1.2TDI.
    Laguna 3 byłaby niezłą opcją, podobnie Astra H. Jak 159 to tylko Diesel, bo benzyna w Alfie to kiepska jest chyba od zawsze, przy czym pamiętaj, że to nie jest lekkie auto i swoje spali nawet w Dieslu.
    O reszcie propozycji się nie wypowiadam, bo nie moje klimaty. Przy obecnych cenach jazda na benzynie to by miała sens w jakimś Punto 1.2 albo innej zabawce od VAG, ale wszystko do około 2012/2013 to śmietnik - chyba, że sobie naprawisz wadę olejową i inne "drobiazgi", ale to nie są tanie rzeczy i w tym budżecie raczej nieopłacalne. Vectra C przed liftem to straszny plastik, nie wiem czy po lifcie jest lepiej.
    Skoro skłaniacie się ku Volvo, to chyba najlepsza opcja z tych na liście, o ile znacie ten silnik - ja w Dieslach nie orientuje się prawie wcale.
    Dobry jest Passat, ale albo B5 ze starą benzyną (w B6 były tylko mulaste 1.6 i te problematyczne), albo B5/B6 w Dieslu (i to nie wszystkie Diesle są dobre). Tylko, że to oklepane do bólu auto, przez wielu nielubiane (wręcz znienawidzone). Jednocześnie przyznaję, że B6 to całkiem fajne auto, wygodne, pojemne i nawet nie brzydkie.
    Edytowane przez: "NickVolt" lut 19.
  13. Avatar
    eter19/02/2022 21:55

    Widzę że każdy wypowiadający "się zna" w temacie .Ja osob …Widzę że każdy wypowiadający "się zna" w temacie .Ja osobiście kupując jakąś używkę zerknąłbym przede wszystkim na cepik (i co pokazuje w zdarzeniach) a jak to import co np. carvertical (czy inny sprawdzający po vin poradzi) [tak w skrócie dużym]


    Ja wiem, że są ludzie, którzy nie lubią samochodów i wezmą Sandero lub Pandę nawet na trasy, bo mało pali i ma tanie części, ale bez przesady. Rozmawiamy o wyborze modelu, a nie ocenie jego stanu - to oddzielny temat i w tej kwestii polecam obejrzeć kilka odcinków Motodziennika na YT.
  14. Avatar
    NickVolt19/02/2022 22:16

    Ja wiem, że są ludzie, którzy nie lubią samochodów i wezmą Sandero lub Pand …Ja wiem, że są ludzie, którzy nie lubią samochodów i wezmą Sandero lub Pandę nawet na trasy, bo mało pali i ma tanie części, ale bez przesady. Rozmawiamy o wyborze modelu, a nie ocenie jego stanu - to oddzielny temat i w tej kwestii polecam obejrzeć kilka odcinków Motodziennika na YT.


    No właśnie ... patologia naszego rynku moto polega na tym że albo zapłacisz "miliony monet" i masz gwarancję na używkę albo od "Mirka z okolicy" i "gwarancja do bramy". Sandero jako nówka brana w lising na 2-3 lata imo powinna dawać radę
  15. Avatar
    eter19/02/2022 22:22

    No właśnie ... patologia naszego rynku moto polega na tym że albo za …No właśnie ... patologia naszego rynku moto polega na tym że albo zapłacisz "miliony monet" i masz gwarancję na używkę albo od "Mirka z okolicy" i "gwarancja do bramy". Sandero jako nówka brana w lising na 2-3 lata imo powinna dawać radę


    Już pal licho z tą gwarancją, ale 2022 rok a tu nadal można trafić na grube przekręty. Teoretycznie da się nawet Clio poskładać po zderzeniu z tirem, jeśli robi się to ze sztuką i sensownymi zasobami finansowymi. Tylko prawie nikt tego nie robi - wszystko po kosztach, by tylko wyjechało do bramy, a że potem ktoś może się w tym zabić uderzając w słupek na parkingu, to już trudno. No i jeszcze bezczelne zaznaczanie bezwypadkowe "bo przecież nikt nie zginął" (a że poprzedni właściciel nie ma ręki albo jeździ na wózku to już drobiazg). Ale nawet mimo wszystko niech przynajmniej sprzedawca powie, że tu było grubiej walnięte, ale jest jakoś poskładane, tu faktura na części i robotę. Ale nie, gdzie tam, panie - przecież to bezwypadkowe, od Niemca lekarza co w niedziele do sklepu po bułki jeździł w drodze z kościoła. O skręconych przebiegach nawet nie wspominając. Żeby chociaż podłużnic nie spawali byle jak i poduszki wkładali sprawne i poprawnie.
  16. Avatar
    Autor
    Daniel200319/02/2022 21:25

    Ja od Peugeota dorzuciłbym model 308 (kombi oczywiście), wersja SW również …Ja od Peugeota dorzuciłbym model 308 (kombi oczywiście), wersja SW również występuje.Najlepiej w dieslu 1.6 90KM - bez dwumasy, filtra cząstek stałych.


    Mam go na oku, ale w okolicy ciężko o zadbany model.
  17. Avatar
    Autor
    NickVolt19/02/2022 22:06

    20 km codziennie to nie jest już mało. Segment B (Ibiza) od razu bym o …20 km codziennie to nie jest już mało. Segment B (Ibiza) od razu bym odrzucił, podobnie jak SX4 - chyba, że to droga przez miasto lub gdzieś, gdzie są ograniczenia prędkości ciągle.W takim scenariuszu zastanowiłbym się nad czymś w LPG zamiast wynalazków jak 1.2TDI.Laguna 3 byłaby niezłą opcją, podobnie Astra H. Jak 159 to tylko Diesel, bo benzyna w Alfie to kiepska jest chyba od zawsze, przy czym pamiętaj, że to nie jest lekkie auto i swoje spali nawet w Dieslu.O reszcie propozycji się nie wypowiadam, bo nie moje klimaty. Przy obecnych cenach jazda na benzynie to by miała sens w jakimś Punto 1.2 albo innej zabawce od VAG, ale wszystko do około 2012/2013 to śmietnik - chyba, że sobie naprawisz wadę olejową i inne "drobiazgi", ale to nie są tanie rzeczy i w tym budżecie raczej nieopłacalne. Vectra C przed liftem to straszny plastik, nie wiem czy po lifcie jest lepiej.Skoro skłaniacie się ku Volvo, to chyba najlepsza opcja z tych na liście, o ile znacie ten silnik - ja w Dieslach nie orientuje się prawie wcale.Dobry jest Passat, ale albo B5 ze starą benzyną (w B6 były tylko mulaste 1.6 i te problematyczne), albo B5/B6 w Dieslu (i to nie wszystkie Diesle są dobre). Tylko, że to oklepane do bólu auto, przez wielu nielubiane (wręcz znienawidzone). Jednocześnie przyznaję, że B6 to całkiem fajne auto, wygodne, pojemne i nawet nie brzydkie.

    Te 20km jest droga gminna, a wiadomo jak one wyglądają. Nie ma tam żadnego odcinka aby osiągnąć chociażby 90kmh i nie zerwać całego zawieszenia.
    Passaty odpadają, jak każde Niemce. Powód - cena nie adekwatna do stanu aut. Legendarny 1.9 TDI, bo kiedyś wujek Mirek powiedział że to się nie psuje, a cała wioska powtórzyła... bujda na rysorach. Jeździłem HDI jak każdy powtarzał, że francuzy to tylko bagietki dobre robią, a prawda taka że silnik idiotoodporny.
    Jedyne co w Niemcach mnie przekonuje to wygląd (2010+) i mógłbym się skusić ewentualnie na skode. Jako, że auto jest dla brata i to głównie jego wybór, mamy na oku jedynie wspomniana Ibizę.

    NickVolt19/02/2022 22:16

    Ja wiem, że są ludzie, którzy nie lubią samochodów i wezmą Sandero lub Pand …Ja wiem, że są ludzie, którzy nie lubią samochodów i wezmą Sandero lub Pandę nawet na trasy, bo mało pali i ma tanie części, ale bez przesady. Rozmawiamy o wyborze modelu, a nie ocenie jego stanu - to oddzielny temat i w tej kwestii polecam obejrzeć kilka odcinków Motodziennika na YT.


    Otóż to! Auta dobrane różnorako, młody chce zaznać odrobinę motoryzacji, dlatego też wybrał sobie Saaba, Alfę czy inne podobne.
    Edytowane przez: "Czarek_Astrall" lut 19.
  18. Avatar
    NickVolt19/02/2022 22:40

    Już pal licho z tą gwarancją, ale 2022 rok a tu nadal można trafić na grub …Już pal licho z tą gwarancją, ale 2022 rok a tu nadal można trafić na grube przekręty. Teoretycznie da się nawet Clio poskładać po zderzeniu z tirem, jeśli robi się to ze sztuką i sensownymi zasobami finansowymi. Tylko prawie nikt tego nie robi - wszystko po kosztach, by tylko wyjechało do bramy, a że potem ktoś może się w tym zabić uderzając w słupek na parkingu, to już trudno. No i jeszcze bezczelne zaznaczanie bezwypadkowe "bo przecież nikt nie zginął" (a że poprzedni właściciel nie ma ręki albo jeździ na wózku to już drobiazg). Ale nawet mimo wszystko niech przynajmniej sprzedawca powie, że tu było grubiej walnięte, ale jest jakoś poskładane, tu faktura na części i robotę. Ale nie, gdzie tam, panie - przecież to bezwypadkowe, od Niemca lekarza co w niedziele do sklepu po bułki jeździł w drodze z kościoła. O skręconych przebiegach nawet nie wspominając. Żeby chociaż podłużnic nie spawali byle jak i poduszki wkładali sprawne i poprawnie.


    Michu z m4k miał chyba takie Clio (Megane ? albo inne małe miastowe nie pamiętam teraz) - strach normalnie coś od handlarza obcego / z "prawilnego" komisu coś kupować
  19. Avatar
    No to może Citroen C4 nie za duże a wygodne, nie źle wykonane, no i silnikiem też spoko. Powiedział bym z dosyć niedoceniane auto. Budżet tak na styk, więc trzeba będzie dokładnie sprawdzić.
    Edytowane przez: "reqoil" lut 22.
Prześlij Komentarz
Avatar