Uwaga użytkownicy Shopee i nie tylko - próby oszustwa

Jan 16. 2023 (13 g, 1 min)
Dzisiaj do mojej żony zadzwoniła pani z numeru infolinii banku (numer oficjalny) i próbowała uzyskać kredyt na koncie żony. Pani miała imię, nazwisko, nr telefonu i numer konta w banku. Opowiadała bajki, że ktoś się włamał, zrobił przelew i próbował wziąć kredyt i (uwaga) aby anulować ten kredyt trzeba jeszcze raz przejść przez kroki wniosku w aplikacji. Na szczęście widziałem co się świeci i zadzwoniłem do banku. Okazało się, że oni nigdy z tego numeru nie dzwonią i to jest ściema.
Chyba rozwiązała się zagadka szybkiej ucieczki Shopee z rynku. Oczywiście nie mam dowodów na to, że pani te dane miała z Shopee, ale to jedno z niewielu miejsc, gdzie żona podała nr konta. Wiem, że są ludzie, którzy mając sklep sprzedają dane klientów.
Aktualizacje społecznościowe
Sklepy: pytania i opinie
Skomentuj

20 Komentarzy

sortowanie:
Avatar
  1. Avatar
    Może opisz sytuacje na wykopie wołając niebezpiecznik i sekurak. Z tego co zauważyłem, to gdy pojawia się jakaś nowa próba wyłudzania oni często dostają o tym informacje od ofiar i mają dość znajomości w polskim świecie cyberbezpieczeństwa by podjęto jak najszybciej kroki chroniące innych. No i chętnie poczytam w przyszłości wyniki ich śledztwa na ten temat
  2. Avatar
    W niektórych bankach np. w Aliorze można sobie ustawić hasło zwrotne. Wtedy jak dzwoni osoba z banku i się przedstawia, jako pracownik, to prosisz o podanie hasła. Jak nie zna to wiesz, że ściema i można się rozłączyć. Do mnie ostatnio zadzwonił gość i przedstawił się jako pracownik banku na A..zaczął prosić o dodatkowe dane w celu weryfikacji przelewu. Na szczęście w porę mnie tknęło i się rozłączyłam.
    Avatar
    Mnie się wydaje ze warto zapamiętać regułę że chyba nigdy żaden pracownik jakiejkolwiek instytucji finansowej nie prosi o podanie danych, dzwoniąc do nas. A jak prosi to jest to próba wyłudzenia
  3. Avatar
    Niezła teoria spiskowa
    Avatar
    Autor
    A skąd kobieta miała nr konta? Z banku? Z Allegro? Z olx? Ostatecznie jest opcja, że jakiś sprzedawca sprzedał dane klientów.
  4. Avatar
    Rozmówczyni podała konkretny numer konta? Czy po prostu atakujący zespoofowali nr np. PKO BP dzwoniąc po kolei na wszystkie numery licząc, że trafia na ofiarę, która akurat w PKO ma konto?
    Avatar
    Autor
    Po pierwsze to nie było PKO. Po drugie znała imię, nazwisko, nr telefonu i nr konta w banku - podała 2 pierwsze i 2 ostatnie (przecież ich nie zgadywała). Innymi słowy ktoś sprzedał komplet takich danych albo komuś wyciekły. Zgadnąć to sobie można 4-cyfrowi pin, a nie numer konta w banku.
  5. Avatar
    Po pierwsze, sklepy regularnie sprzedają dane. Po co im niby zgody marketingowe za nędzny rabat?
    Po drugie, dość często zdarzają się włamy i wycieki. Nawet z szanujących się firm / instytucji. Darknet jest pełen przeróżnych baz danych...

    Po trzecie, płacąc przelewem, albo występując o zwrot gotówki na konto druga strona wchodzi w posiadanie naszego numeru konta. Kto wie, do czego go potem wykorzysta.

    Po czwarte, jak od początku coś mi podpowiadało, żeby nie interesować się szopi, bo szkoda czasu tak w tym wypadku twierdzę, że Twoja teoria jest mocno naciągana.

    Podejrzewam, że mieli kasę do wyprania z jakichś lewych interesów. Albo, co może nawet bardziej prawdopodobne, inwestując w spółkę zależną uniknęli płacenia podatków u siebie. Standardowe zachowanie korporacji. A być może oba te przypadki miały miejsce.

    EDIT: obstawiam operatora telefonii (Edytowano)
    Avatar
    Autor
    Ciekawe. Najpierw mówisz, że teoria z Shopee jest naciągana, a potem sugerujesz operatora?
    BTW: Sklepy typu Euro czy ME raczej nie sprzedają danych klientów wraz z numerami kont bankowych - a jeśli to robią, to powinny być za takie rzeczy drakońskie kary.
  6. Avatar
    Panie... typowy zwykły scam. Albo mają dane z wycieku, albo tylko część, zadzwoniła że była próba kradzieży/przelewu, i żona się zestresowała. babka Podlas jej jakieś numery bo kto z nas pamięta swój numer banku i próbowała żonę wkręcić. Do mnie dzwonili dwa razy, w obu przypadkach dziwny akcent raz strzelili z bankiem a raz podali mi MBank gdzie nawet nie mam konta. Na YouTube jest pełno filmików jak takich scamerow wkurwiają, hackują im kamery z monitoringu, czyszczą komputery itp aż miło się ogląda jak takich oszustów gnębią
Avatar