Opublikowano 6 września 2023

Smartfony z zagiętymi ekranami - wady, zalety

Cześć, od zawsze jestem zwolennikiem płaskim ekranów - możliwości zabezpieczenia, przypadkowe dotknięcia z boku, wytrzymałość przy upadku, pokrowce itp.
Zastanawiam się jakie są korzyści zagietych ekranów z perspektywy ich użytkowników? Ostatnio coraz więcej fajnych telefonów właśnie takie posiada.
Aktualizacje społecznościowe

7 Komentarzy

sortowanie:
Awatar użytkownika
  1. Awatar użytkownika Xorro
    Tręd się powoli odwraca.
    Ekrany robią się znowu płaskie, zajmują przy tym coraz więcej powierzchni samego telefonu. Za to narożniki się zaokrągla.
  2. Awatar użytkownika NickVolt
    Zalet poza "podoba mi się" i "wydaje się od krawędzi do krawędzi" nie ma, nie ma żadnych zalet praktycznych zagiętych ekranów.
    Problem jest taki, że w firmach robiących produkty pracują ludzie chytrzy na kasę bez grama dobrych chęci i idei ulepszania świata. Zamiast tworzyć urządzenia wygodne w użyciu, tworzą "ładne', bo to się sprzedaje. Bo jak można wpaść na głupie pomysły typu metal lub szkło na tyle obudowy, jak można obracać kształt jak w S6 Edge, jak można robić kanciaste krawędzie jak Apple w urządzeniach rozmiaru Pro Max?
    Wszystko, co robią producenci, robią dla zysku i tylko zysku. Każda cecha smartfona ma zachęcić do zakupu, a potem przykuć do ekranu, przywiązać do marki, ale (dzięki krótkim aktualizacjom) zachęcić po 2 latach, by iść po kolejny. Telefon ma wyglądać ładnie w sklepie na wystawie. Płacisz za "premium" ( (lol)) szkło lub metal, a potem sprzęt w czarną gumę za 20 zł, bo szkoda rozbić albo porysować. To samo z zagiętym ekranem - piękny zagięty ekran, a potem naklejasz szkło na płaską część przynajmniej i całe zagięcie idzie się paść, bo jest teraz chamski schodek na nim. Brak jacka w droższych i brak kart pamięci? Oczywiście, że dla kasy, bo teorie o tym, że "Jack" się nie zmieścił obaliło wiele osób łącznie z gościem, który sobie go dodał. Nie ma ładowarki? Dla kasy. Mi osobiście zwisa, bo od lat ładuję z kompa, ale jak ktoś kupuje telefon reklamowany hasłem "super hiper ładowanie", to potem "musi" (serio nie musi) kupić ładowarkę, bo inaczej nie może korzystać z cechy, za którą zapłacił.
  3. Awatar użytkownika Leniwyykot
    Ja w każdym telefonie z zagiętym ekranem dostrzegam w pierwszej kolejności refleksy światła na zagięciu ekranu. Okropnie to wygląda. Dlatego nigdy nie miałem telefonu z takim ekranem.
  4. Awatar użytkownika stark2991
    Oprócz eksperymentu o nazwie Note Edge zagięcie ekranu pełni w smartfonach praktycznie wyłącznie funkcję estetyczną i dodającą trochę wyglądu "premium".
    Potencjalnych minusów jest znacznie więcej - refleksy, problemy z dotykiem, podatność na uszkodzenia, gorszy chwyt w ręce (bo ramka jest węższa) i przede wszystkim duże problemy z zabezpieczeniem takiego ekranu szkłem/folią. Dobre szkło z klejem utwardzanym światłem UV kosztuje kilka razy więcej niż zwykłe proste szkło, a i tak efekt potrafi być średni.
    Samsung rozpoczął modę na zagięte ekrany, a później stopniowo zmniejszał zakrzywienie w kolejnych generacjach i doszedł do momentu, gdzie S23/S23+ są płaskie, S23 Ultra jeszcze ma zagięcie, ale według najnowszych plotek S24 Ultra również ma być płaski.
  5. Awatar użytkownika Sqrviel
    W Pixelu 7 pro mam zagięty ekran. Na początku gdy nie miałem do niego case to często zdarzały się przypadkowe klikniecie lub minimalizowanie apek. Po zakupie case, ktory troche odstaje problem zniknął. Drugi minus to zabezpieczenie ekranu, ciężko o szkła hartowane wiec zabezpieczyłem folią hydrożelowa. Oprócz tych 2 rzeczy nie widzę jakiejś większej różnicy w użytkowaniu płaskiego i zaokrąglonego ekranu
    Awatar użytkownika diel
    Właśnie to mnie powstrzymywało przed zakupem tego Pixela i widzę, że miałem rację
  6. Awatar użytkownika bartekj001
    Oprócz tego wszystkiego co wyżej napisaliście, wydaje mi się, że najważniejszy powód dla którego producenci stosują zakrzywione ekranu to nieopłacalna naprawa. Po potłuczeniu takiego ekranu idziesz i kupujesz nowy model, bo 2-letniego modelu nie opłaca się naprawiać.

    Kiedyś potłukłem ekran w s8 - naprawa 1200zł, Note10+ - 1300zł - oczywiście kupiłem nowy model, a s8 leży nie wiadomo po co, bo ludzie za 150zł nie chcieli tego kupić.
    Note10+ uszkodzony ekran, koszt wymiany przewyższa wartość telefonu, więc trzeba kupić nowy.

    Oby to co piszesz o płaskim ekranie w S24 Ultra okazało się prawdą
Awatar użytkownika