Opublikowano 2 dni temu

Rower do miasta/sporadyczne wycieczki dla wielkiego chłopa

Witam
Szukam jakiegoś roweru na wielkie chłopisko (192 cm i też spory bebech), gdzieś w okolicach 1500-2000 zł. Czy jest coś godnego polecenia? Cabrero widziałem, ale tylko rozmiary L, ja kompletnie się nie znam na tych rozmiarach itp itd. chciałbym żeby było wygodnie i na dłuższe trasy czasami po 25-30 km też
Aktualizacje społecznościowe

18 Komentarzy

sortowanie:
Awatar użytkownika
  1. Awatar użytkownika SpideR1609
    Za tą cenę kupisz jakiegoś gruza. Trzeba budżet zwiększyć lub szukać używek.
    Dobór roweru to dość skomplikowana sprawa.
    Podałeś za mało parametrów, aby coś doradzić.
    Weź pod uwagę, że rowery w większości przypadków są do wagi 120 kg. Sama rama wytrzyma, ale koła już nie. Wiem co mówię 🤪.
    Zapisz się na jakąś grupę na FB i tam Ci doradzą lepiej. Filigranowi zawodnicy na przykład.
    Myślę jednak, że za 2000 to będzie jednak straszny paździerz na beznadziejnym osprzęcie.
    Większość ludzi jednak mając małą wiedzę szuka w tych pieniądzach, bo wydaje im się, że to dużo jak za ramę i 2 koła. Też tak uważałem.
    Myślę, że za 4000 będzie już co wybrać.
    Zapisuj się na grupę i działaj
    Awatar użytkownika cxccc
    Ale co z tym rowerem za 2k będzie nie tak? Nowe przerzutki Shimano się zerwą? Klamka od hamulców się urwie? Amortyzator się złamie? O co chodzi?
  2. Awatar użytkownika Nathan_Drake
    Mogę polecić unibike 🏻
    Awatar użytkownika SpideR1609
    Unibike chyba są do 100 lub nawet 90 kg kierownika
  3. Awatar użytkownika Piwo2złoteWbarzePO18
    weź pod uwagę wagę, rowery są dla 90-100kg jeźdźca oficjalnie.
  4. Awatar użytkownika Krzychu127
    Raczej bierz ramę 21cali. Do tego spokojnie kupisz jakiś fajny rower na olx jak nowy. Lub jak masz blisko Słomczyn tam w niedzielę jest ogromny wybór i dobre ceny.
    Awatar użytkownika SpideR1609
    Ale gościu pisze, że się nie zna, więc wyjazd do Słomczyna jest bez sensu, bo mu wcisną cokolwiek.
    To taniej będzie wywalić tą kasę przez okno lub dać żulowi pod Biedrą.
    Niech się zapisze na grupy, poczyta, poszuka, nawet ogłosi, że chce kupić, a ludzie sami podrzucą propozycje.
    To najlepsza droga.
    Jednak dalej będę się upierał, że za 2000 to nic spektakularnego nie kupi.
    Ja bym radził także pójść do sklepu w okolicy, dać 2000, a drugie 2000 skredytować, a już za 4000 coś fajnego fitness znajdzie.
    Bez amorka, z lepszym osprzętem, jest szansa.
    Jeżdżenie gruzem nie jest przyjemnością, wiem, bo sam szedłem tą drogą i takie same myśli miałem na początku, że 1500 to absurd wydać na rower.....a teraz mam 3 🤷🤪
  5. Awatar użytkownika mateusz1
    Kupiłem niedawno Lazaro Aero v3 z promki z peppera za 1700 niecałe i to całkiem przyzwoity rower. Niewiele nim jeździłem na razie bo ledwie kilkadziesiąt km ale jeszcze się nie rozpadł
    Przed zakupem spytałem sprzedawcy czy będzie dobry na moją (nad)wagę. Powiedział, że da rade, ale poleca wymianę pedałów i w gratisie dorzucił mi pedały lepszej jakości niż fabryczne. Wyszedłem z założenia, że trochę się wjeżdżę na tym, może uda się zrzucić parę kilo i jak pojawi się zajawka oraz chęć na lepszej jakości rower to wtedy się bardziej wykosztuję.
    Awatar użytkownika SpideR1609
    Moja babcia mawiała, że nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy, a w przypadku rowerów ta maksyma bardzo się sprawdza.
    Nie krytykuję Twojego wyboru, ale marka Lazaro to jest jakiś twór, który dla mnie nie wchodzi w target zakupowy.
    Pewno, kiedyś jeździli ludzie na Wigry 3, Jubilatach i Ukrainach i dawali radę, no ale mamy XXI wiek.
    Dla mnie szkoda kasy.
    A propos sprzedawcy....co miał Ci powiedzieć, że nie wytrzyma....Zepsujesz, gwarancji nie uznadzą, a sprzedawca rączki schowa.
    Mimo wszystko życzę powodzenia i nawiniętych kilometrów
  6. Awatar użytkownika SpideR1609
    Mam rozwiązanie w Twoim budżecie kolego. Kompromis super. Kupować, jeździć.
    pepper.pl/sha…475
  7. Awatar użytkownika SpideR1609
    pepper.pl/sha…917
    Nowa okazja w Twoim budżecie, nie ma za co.
Awatar użytkownika