Paczka międzynarodowa – nieciekawy przypadek

AvatarUsunięty1238494
lip 11.
Cześć wszystkim,
ponad trzy miesiące temu znajomy wysłał mi z USA paczkę z butami. Jest jeden, zasadniczy problem: nie mam jej numeru. Buty były nowe i rozumiem, że mogły zostać poddane ocleniu, co więcej – z chęcią bym tę opłatę uiścił, byleby tylko do mnie dotarły. No właśnie, czy jest jakakolwiek możliwość zlokalizowania paczki, gdy znam tylko dane adresata? Mieszkam w małej miejscowości, w której listonosz do niedawna chodził dwa razy w tygodniu. Ostatnio nie chodził wcale, bo coś mu się przytrafiło, więc jest duże ryzyko, że np. ewentualny list od UC nie został dostarczony.
Aktualizacje społecznościowe
Różne
4 Komentarze
Przecież nawet w małych miejscowościach czy tam na wsi listonosz bywa codziennie tylko tam porusza się samochodem , a nie rowerem lub z buta . To ile to ma mieszkańców ,że takie zasady?
Edytowane przez: "voodoo69" lip 11.
Avatar
Usunięty123849
voodoo6911/07/2019 23:49

Przecież nawet w małych miejscowościach czy tam na wsi listonosz bywa co …Przecież nawet w małych miejscowościach czy tam na wsi listonosz bywa codziennie tylko tam porusza się samochodem , a nie rowerem lub z buta . To ile to ma mieszkańców ,że takie zasady?


Nie, nie jest tak jak piszesz. PP przeżywa kryzys pod względem pracowników, jest o tym bardzo dużo artykułów w Internecie. Mój listonosz obsługiwał, podobno, cztery rejony, tj. cztery miejscowości (demografia nigdy mnie nie obchodziła, ale nie są to wsie z kilkoma/kilkunastoma domami). Jeszcze półtora roku temu jeździł codziennie, od dłuższego czasu jeździł co dwa dni robocze, tj. poniedziałek, środa, piątek, wtorek, czwartek, poniedziałek itd. Ostatnio nie jeździł wcale. Później, po jakichś trzech tygodniach z okładem, skrzynka była zapełniona, a po kilku dniach w przęsłach płotu znalazłem magazyny z ostatniego miesiąca (to niedorzeczne, ich koszt to ok. 200 zł, leżały tam kilkanaście godzin). Musiały się znaleźć w innej skrzynce, innej możliwości nie ma. W UP złożyłem pismo z powyższymi informacjami. W każdym razie nie w tym rzecz.
Usunięty12384912/07/2019 00:13

Nie, nie jest tak jak piszesz. PP przeżywa kryzys pod względem p …Nie, nie jest tak jak piszesz. PP przeżywa kryzys pod względem pracowników, jest o tym bardzo dużo artykułów w Internecie. Mój listonosz obsługiwał, podobno, cztery rejony, tj. cztery miejscowości (demografia nigdy mnie nie obchodziła, ale nie są to wsie z kilkoma/kilkunastoma domami). Jeszcze półtora roku temu jeździł codziennie, od dłuższego czasu jeździł co dwa dni robocze, tj. poniedziałek, środa, piątek, wtorek, czwartek, poniedziałek itd. Ostatnio nie jeździł wcale. Później, po jakichś trzech tygodniach z okładem, skrzynka była zapełniona, a po kilku dniach w przęsłach płotu znalazłem magazyny z ostatniego miesiąca (to niedorzeczne, ich koszt to ok. 200 zł, leżały tam kilkanaście godzin). Musiały się znaleźć w innej skrzynce, innej możliwości nie ma. W UP złożyłem pismo z powyższymi informacjami. W każdym razie nie w tym rzecz.


Odpisali Ci coś ciekawego ?
Avatar
Usunięty123849
wawrzyk12/07/2019 07:00

Odpisali Ci coś ciekawego ?


Nie, nic mi nie odpisali, bo też tego nie oczekiwałem. Moje pismo było informacyjne, a nie roszczeniowe – każdy jest człowiekiem i może się pomylić, poprosiłem jednak o zwrócenie większej uwagi przy wrzucaniu korespondencji do skrzynki, a także sprawdzenie, czy w placówce nie znajdują się polecone i zwykłe przesyłki na moje dane.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst

    Dyskusje