lis 27. 2022 (10 g, 37 min)
Skończyły mi się i zimowe i letnie, mają ponad 10lat, muszę kupic albo dwa komplety albo wielosezonowe. Mieszkam w mieście 200tys. Mało jeżdżę, głównie do pracy, w zimie trasy takie na max 150km do rodziny. Mialem 165/70 ale widzę że mogę też założyć 185/60. Robię rocznie poniżej 10tys.
Aktualizacje społecznościowe
Zadaj pytanie
Skomentuj

Grupy

5 Komentarzy

sortowanie:
Avatar
  1. Avatar
    Jeśli Twoje trasy nie obejmują odcinków górzystych to bierz wielosezon. Tylko musi być to opona z najwyższej półki typu Continental/Pirelli, a będziesz zadowolony
  2. Avatar
    W dwóch samochodach wybór padł na 2 komplety, zima nokian lato kormoran uhp/falken. W trzecim zima uniroyal.
    I powiem tak, jeśli masz dwa komplety felg polecam układ kormoran uhp/nokian wrd4. Jeśli masz jeden komplet felg nie ma co generować kosztów przekładek co rok i kup markowy wielosezon. Jeśli jeździsz dynamicznie a masz jeden komplet felg to kup zdecydowanie drugi (Edytowano)
  3. Avatar
    Jednej zimy jeździłem Toyotą Yaris na oponach wielosezonowych i dawały radę ale w trakcie zimy przesiadłem się do Opla Corsy która miała zimówki. Jeśli nie ma sypkiego śniegu to wielosezonowe dają radę (miasto i odśnieżone ulice) . Niestety na świeżym śniegu różnica na korzyść zimówek była bardzo duża. Zwłaszcza czuć to było na świeżym śniegu i słabo odśnieżonych drogach wiejskich. Przy małych przebiegach warto rozważyć wielosezonowe jeśli nie mieszkasz w górach .
  4. Avatar
    Ja mam w Fabii zimowe Kormorany i daja rade. Mocno nacięty, agresywny bieżnik sprawdził się jak złoto w zasypanych śniegiem Bieszczadach, jak i na mokrym na zakopiance. Po jednym sezonie nie widać śladów zużycia. Polecam. Natomiast na lato mam chińskie Ecodriver i też nie narzekam :-)
  5. Avatar
    Autor
    A nokiany całoroczne mogą być? Przyzwoite? (Edytowano)
Avatar