IronWolf vs Red

7
mar 6.
Pepperki który z tych dwóch dysków polecicie do NAS'a (dyski rzędu 10 TB) i dlaczego ten a nie konkurent (chyba że ktoś jakieś inne dedykowane do pracy 24/7 poleci).
Aktualizacje społecznościowe
Zadaj pytanie
7 Komentarzy
Do czego konkretnie ten NAS? Bo zupełnie inaczej jak do wirtualizacji a zupełnie inaczej jak do domu by z niego filmy odtwarzać
Marian_Samtek07/03/2020 15:14

Do czego konkretnie ten NAS? Bo zupełnie inaczej jak do wirtualizacji a …Do czego konkretnie ten NAS? Bo zupełnie inaczej jak do wirtualizacji a zupełnie inaczej jak do domu by z niego filmy odtwarzać


Wirtualizacja może od czasu do czasu, głównie backup+dostęp z sieci+filmy.
Jeden pies
RED są odrobinę bardziej energooszczędne i cichsze - niższy RPM, 5400RPM vs 7200 w IronWolf dla jednostek 8+TB - co skutkuje trochę wolniejszym czasem dostępu do losowo ułożonych danych.
Seagate w teorii ma lepszy serwis (odzyskiwanie danych na gwarancji) i dodatkowy monitoring odczytywany przez QNAP/Synology. Ironwolf Pro ma 5 lat gwarancji.

Ogólnie i tak raczej nie zauważysz tego na 1Gbps LAN, które Ci ograniczy maksymalny transfer do 112MB/s. WD RED mają transfer 180-210MB/s w zależności od wielkości; to samo dla Seagate IronWolf.

Jeśli masz NAS z 2x1Gbps i włączysz agregację łącza lub masz NAS z 2,5Gbps lub 10Gbps (czyli przebijesz barierę spowalniającą pojedynczy dysk); wtedy wszystko zależy od skali - ile dysków na raz zapisuje/odczytuje dane (wybrany RAID i wielkość macierzy)

Synology 4-bay z agregacją (2x1Gbps, po drodze Switch 2Gbps, na końcu kilka PC+laptop) pozwala mi na transfer 112+90MB/s z/do dwóch komputerów na raz, pomimo leciwych już 4x4TB dysków, chyba nawet nie-NASowych. Tutaj barierą stała się sama macierz - DS 412+. Dyski w ostatnim czasie odczytują/zapisują w sumie jakieś... 2-5TB/tydzień (trudno zmierzyć gdy montujesz wideo na 2-3 stacjach na raz); dyski mają już 3-4 lata, jeszcze się trzymają.

Jeśli nie zależy ci na jakiś unikalnych cechach - sugeruj się ceną.
Failure rate jest podobny; to co przeczytasz na forach to głównie płacz tych co kupili kilka sztuk i jakiś im padł - trudno to nazwać właściwą próbą przy produktach sprzedawanych w setkach tysięcy sztuk. Jedynie rzadko pokazywane statystyki z datacenter (czyli miejsc gdzie rzeczywiście pracują tysiące dysków na raz na podobnych danych) wskażą, które mogą szybciej paść - ale i one tylko wskażą modele sprzed kilku lat.

Seagate Exos lub WD Gold/Ultrastar to już rozwiązania typowo Enterprise - chociaż jeśli złapiesz promocję, mogą być nawet tańsze od RED/IronWolf.
michal.zinczuk15/03/2020 14:37

Jeden piesRED są odrobinę bardziej energooszczędne i cichsze - niższy RPM, …Jeden piesRED są odrobinę bardziej energooszczędne i cichsze - niższy RPM, 5400RPM vs 7200 w IronWolf dla jednostek 8+TB - co skutkuje trochę wolniejszym czasem dostępu do losowo ułożonych danych.Seagate w teorii ma lepszy serwis (odzyskiwanie danych na gwarancji) i dodatkowy monitoring odczytywany przez QNAP/Synology. Ironwolf Pro ma 5 lat gwarancji.Ogólnie i tak raczej nie zauważysz tego na 1Gbps LAN, które Ci ograniczy maksymalny transfer do 112MB/s. WD RED mają transfer 180-210MB/s w zależności od wielkości; to samo dla Seagate IronWolf. Jeśli masz NAS z 2x1Gbps i włączysz agregację łącza lub masz NAS z 2,5Gbps lub 10Gbps (czyli przebijesz barierę spowalniającą pojedynczy dysk); wtedy wszystko zależy od skali - ile dysków na raz zapisuje/odczytuje dane (wybrany RAID i wielkość macierzy) Synology 4-bay z agregacją (2x1Gbps, po drodze Switch 2Gbps, na końcu kilka PC+laptop) pozwala mi na transfer 112+90MB/s z/do dwóch komputerów na raz, pomimo leciwych już 4x4TB dysków, chyba nawet nie-NASowych. Tutaj barierą stała się sama macierz - DS 412+. Dyski w ostatnim czasie odczytują/zapisują w sumie jakieś... 2-5TB/tydzień (trudno zmierzyć gdy montujesz wideo na 2-3 stacjach na raz); dyski mają już 3-4 lata, jeszcze się trzymają.Jeśli nie zależy ci na jakiś unikalnych cechach - sugeruj się ceną. Failure rate jest podobny; to co przeczytasz na forach to głównie płacz tych co kupili kilka sztuk i jakiś im padł - trudno to nazwać właściwą próbą przy produktach sprzedawanych w setkach tysięcy sztuk. Jedynie rzadko pokazywane statystyki z datacenter (czyli miejsc gdzie rzeczywiście pracują tysiące dysków na raz na podobnych danych) wskażą, które mogą szybciej paść - ale i one tylko wskażą modele sprzed kilku lat.Seagate Exos lub WD Gold/Ultrastar to już rozwiązania typowo Enterprise - chociaż jeśli złapiesz promocję, mogą być nawet tańsze od RED/IronWolf.


Dzięki .. tak z ciekawości gdzie na te enterprisy warto szukać promocji - amazon czy jeszcze jakieś inne miejscówki ?
eter15/03/2020 14:49

Dzięki .. tak z ciekawości gdzie na te enterprisy warto szukać promocji - a …Dzięki .. tak z ciekawości gdzie na te enterprisy warto szukać promocji - amazon czy jeszcze jakieś inne miejscówki ?



To zależy jak bardzo się spieszysz i jaki masz budżet. Ogólnie szukasz tam samo gdzie zwykle - amazon, itp. To nie są produkty tylko dla firm - są dostępne w dystrybucji detalicznej, po prostu w mniejszej ilości.
O ile nie zamierzasz kupować kartonu dysków - nie masz co liczyć na jakieś dodatkowe rabaty, które mógłby zaoferować przedstawiciel. W końcu serie "enterprise" kupują raczej przedsiębiorstwa, i to w ilościach większych niż 4 - raczej pojemność serwera+5%.

Ja dzisiaj zacząłem chodzić po polskich sklepach by zobaczyć co jest - np. dzisiaj na morele.net WD Gold 12TB jest o kilka złotych tańszy od WD RED (który niby ma już nałożony rabat 7%).

Wadą jest to, że serwerowych sklepy nie trzymają u siebie w lokalnym magazynie, tylko sprowadzają - dlatego Gold byś miał za 9 dni, podczas gdy RED za 3.

Serie RED i IronWolf są wystarczające do 8-kieszeniowych NAS - jeśli masz większe potrzeby, powinieneś i tak kupić wyższe serie - Ironwolf Pro do 24 kieszeni, lub Gold/Exos/odpowiednie Utrastar do większych klastrów.
michal.zinczuk15/03/2020 17:34

To zależy jak bardzo się spieszysz i jaki masz budżet. Ogólnie szukasz tam …To zależy jak bardzo się spieszysz i jaki masz budżet. Ogólnie szukasz tam samo gdzie zwykle - amazon, itp. To nie są produkty tylko dla firm - są dostępne w dystrybucji detalicznej, po prostu w mniejszej ilości.O ile nie zamierzasz kupować kartonu dysków - nie masz co liczyć na jakieś dodatkowe rabaty, które mógłby zaoferować przedstawiciel. W końcu serie "enterprise" kupują raczej przedsiębiorstwa, i to w ilościach większych niż 4 - raczej pojemność serwera+5%. Ja dzisiaj zacząłem chodzić po polskich sklepach by zobaczyć co jest - np. dzisiaj na morele.net WD Gold 12TB jest o kilka złotych tańszy od WD RED (który niby ma już nałożony rabat 7%). Wadą jest to, że serwerowych sklepy nie trzymają u siebie w lokalnym magazynie, tylko sprowadzają - dlatego Gold byś miał za 9 dni, podczas gdy RED za 3. Serie RED i IronWolf są wystarczające do 8-kieszeniowych NAS - jeśli masz większe potrzeby, powinieneś i tak kupić wyższe serie - Ironwolf Pro do 24 kieszeni, lub Gold/Exos/odpowiednie Utrastar do większych klastrów.


Akurat "na gwałt" nie potrzebuję i "na dziś" nas będzie max 4 dyskowy (i w przyszłości też raczej 8 nie przeskoczy). Te enterprajsy na logikę powinny być bardziej niezawodne ciekawe jak w praktyce to wygląda.
eter15/03/2020 17:42

Akurat "na gwałt" nie potrzebuję i "na dziś" nas będzie max 4 dyskowy (i w …Akurat "na gwałt" nie potrzebuję i "na dziś" nas będzie max 4 dyskowy (i w przyszłości też raczej 8 nie przeskoczy). Te enterprajsy na logikę powinny być bardziej niezawodne ciekawe jak w praktyce to wygląda.


Średni czas między awarią w RED/Ironwolf to ok. 1mln godzin, w Enterprise - 2-3mln. W teorii to daje 112 lat.
W praktyce na jedno wychodzi, ważne byś wybrał NAS/server-grade - one są dedykowane do pracy 24/7 i są bardziej odporne na wibracje (4 dyski o tej samej emitowanej częstotliwości wibracji koło siebie to już może być problem dla zwykłych PC HDD).
Prędzej zabijesz je przez spięcie, zalanie NAS kawą lub podobne cuda - chyba że dostaniesz egzemplarz który przemknął przez sito kontroli jakości - co się zdarza z każdym produktem.

Normalnie ustawiony NAS przeżyje wszystko - dowodem jest DS412+.
Stał pod nogami przez 2-3 lata, potem na oknie (grzejnik podpodłogowy, do południa ostre słońce) przez 3-4 lata, potem 3 razy był przenoszony; chyba też ze 2-3 razy wyrwany z gniazdka podczas aktywnej pracy.
W trakcie było pewnie z 20-30 awarii prądu, ale najwyraźniej skoki napięcia zostały skutecznie powstrzymane przez średniej klasy listwy antyprzepięciowe (którąkolwiek miałem bliżej w chwili podłączania po przeprowadzce).

DS412+ miał 4x3TB do 2016 (najzwyklejsze do PC; w 2015 zaczęły pokazywać błędy w SMART), do teraz 4x4TB - na razie bezproblemowe.
3970262-XrXml.jpg
PS.: to jednak są IronWolf 4TB - czyli już dedykowane do NAS - moje przeoczenie w pierwszej odpowiedzi.
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst