Awaryjność Oclean One i Oclean X

3
lis 11.
Zapewne spora część osób posiada szczoteczki z tytułu lub robiła research przed zakupem. Nie ukrywam, że mam pewien dylemat, bo zamówiłem obydwie, a chciałbym wybrać mniej awaryjny model, bo właśnie padł mi mój Philips. Oclean X jest nowszym modelem, ale widziałem wątki o odpadającym przycisku, natomiast w oclean one podobno woda dostaje się do środka. Pytanie do Was, która według Was będzie mniej awaryjna?

Przy okazji jakie macie odczucia względem samego użytkowania oraz którą byście wybrali?

Oclean X
+ Wyświetlacz
- 40.000 obrotów
- słaba bateria
- tylko kolor biały

Oclean One
+ bateria
+ 42.000 obrotów
+ kolor czarny
- brak wyświetlacza

Gdyby nie wyświetlacz nie miałbym wątpliwości, ale jednak wydaje się być przydatny kiedy chcę zmienić natężenie bez konieczności odpalania aplikacji lub sprawdzić poprawność czyszczenia.

Czy ktoś może na żywo porównywał baterię?

Z góry dziękuję za pomoc.
Aktualizacje społecznościowe
Zadaj pytanie

Grupy

3 Komentarze
Używam X'a od miesiąca, teraz ładuje ją 2 raz(myje zęby 3x dziennie) Szybko się ładuje, więc mi to nie przeszkadza. Sprawdzanie poprawności czyszczenia chyba nie do końca dobrze działa. Zawsze mam loterie 91/92 punkty czyszczenia, jak się przyłożyłem miałem 93. Po aktualizacji poruszanie się po ekranie całkiem spoko działa. I tak używam trybu zrobionego pod siebie w aplikacji, nic nie zmieniam z poziomu szczoteczki. Ekran działa dla mnie bardziej jako zegarek w łazience Od otwarcia nie podoba mi się taki zapach coś pomiędzy chińskim plastikiem a spalenizną, może tylko jestem na to wyczulony. Idealnie komponuje mi się z łazienką, dlatego ją wybrałem
Używam One od ok. 1,5 roku. Niedawno zgłaszałem problem z ładowaniem, ale okazał się banalny do usunięcia - nie jest ładowana indukcyjnie, więc trzeba porządnie przeczyścić czasem styki).
Nic z niej nie odpadło i chyba nie nalewa się do niej wody. Z pół roku temu upadła mi na podłogę i w dolnej części pojawiło się małe pęknięcie, ale mimo to działa elegancko.

Sprawdzanie poprawności czyszczenia w aplikacji to bzdura, która bawi przez kilka dni. To przesada i zupełnie nieprzydatne.
Przyciskiem na szczoteczce bez wchodzenia w apkę można zmieniać intensywność szczotkowania dla każdego z 4 kawałków szczęki oddzielnie plus intensywność ostatniego programu, jeśli jest ustawiony po czyszczeniu (np. masaż).
Aplikacja w zasadzie przydaje się jednorazowo do ustawienia parametrów i potem ewentualnie do sprawdzenia czasu wymiany końcówek, jeśli ktoś koniecznie chce tego tak dokładnie pilnować. Szczoteczka głosowo i kolorem diody zwraca uwagę o konieczności ładowania kiedy bateria spadnie do 25%. Można więc ładować zgodnie z zaleceniami akumulatorowych talibów (ja tak robię). Od 100% do zera to ok 3 miesiące, więc w łazience nie ma kabli, szczoteczka mieszka w uchwycie, a ładowarka na dnie szafy. Dla mnie ta bateria to dość istotny plus.

Niestety ubytki pojawiają się mniej więcej tak samo jak przy czyszczeniu zwykłą szczoteczką. Jak ktoś ma zęby z papieru to i technologia z Shenzen nie pomże
Edytowane przez: "LordGym" lis 12.
Dziękuję! Bardzo cenne i wartościowe opinie. Porównywaliście może intensywność między One i X? Mam na myśli realnie, a nie poprzez specyfikację techniczną

W X wyświetlacz włączony jest przez cały czas? Były jakieś problemy z czułością wyświetlacza?
Prześlij Komentarz
Avatar
@
    Tekst

    Dyskusje